Witam:)
Nasi znajomi czesto kierują sie dobrymi chęciami podpowiadając jakieś rozwiązania, ale to my sami jesteśmy odpowiedzialni za Nasze decyzje. Pamiętajmy, że Nasi znajomi nie mają wplywu na Nasze zyski na rachunkach OFE. Jedną zaś z takich decyzji jest wybor OFE, czyli jakości życia na Naszej emeryturze (wiem, częstokroć emerytura dla młodych ludzi jawi się jako odległe, abstrakcyjne pojęcie), zależnej od tego ile środkow finansowych uda nam się zgromadzić na koncie przy pomocy wybranego OFE.
Pierwszym krokiem powinno być zaglądniecie w różne tabele rankingowe OFE (najlepiej podawane przez KNF, czyli Komisję Nadzoru Finansowego, umieszczane np; w internecie, czy też prasie).Cóż tam zobaczymy? Najczęściej procentowe określenie zyskowności danego funduszu w jakimś okresie (najlepiej gdy patrzymay na rankingi w jak najdłuższej perspektywie). Daje to jakąś podstawę do wyrobienia sobie zdania o funduszu. Oczywiście im większa tym lepiej. Pamiętajmy jednak, że OFE podają średni zysk dla wszystkich rachunków, czyli ktoś może mieć na swoim rachunku zysk 15% a ktoś inny 5%...średnio wyjdzie całkiem dobrze (wynikać to może z różnego terminu przekazywania skladek przez pracodawcę do ZUS a ZUS u do OFE). To znaczy tyle, że dobrze by bylo gdybyśmy mogli kontrolować jak Nasze składki wpływają (czy regularnie i we wlaściwych terminach i jak tam zarabiają) do OFE. Pierwszym więc aspektem wyboru funduszu niech będzie możliwość kontrolowania co się dzieje na Naszym rachunku OFE. Nie wszystkie np; udostępniają wgląd na konto przez internet, wiec fajnie gdy mamy taką możliwość.
Po drugie, sprawdźmy, jak dane OFE radzi sobie z tym, aby na rachunki OFE przekazywalo środki (można to sprawdzić w rankingach np; poprzez sprawdzenie średniej wysokości rachunku, tzn. im wyższy średni rachunek, tym więcej skladek wpłynęło tam na czas). Co Nam po tym, że towarzystwo wypracuje wysoki zysk, jak tam nie bedzie połowy Naszych skladek?
Po trzecie, w związku z poprzednim punktem, musimy się zorientować, jaką pomoc uzyskamy z funduszu w przypadku: zmiany Naszych danych, "zaginięcia" skladki, etc. Ważna rzecz, bo jeżeli zostaniemy z tym sami i korespondencją z OFE, możemy się z wyjaśnieniem każdej drobnej rzeczy, dlugo borykać a składki moga nie docierać na rachunek, bo np: zmienilismy nazwisko. Pomoc w takich przypadkach kogoś, kto jest na miejscu, jest nie do przecenienia. Zorientujmy się więc, czy mamy w pobliżu jakąś siedzibę funduszu, czy też możliwość kontaktu ze znajomym agentem/akwizytorem zajmującym się od dłuższego czasu tym procederem w danym OFE.
Wspomniałem o zysku, popatrzmy też na koszty prowadzenia rachunku OFE. Towarzystwa mialy je w różnych okresach różne i nierozsądne by było aby już jakieś nabyte zniżki po latach bycia członkiem danego OFE, przejść do innego i płacić koszty wyższe. Opiszę to na przykladzie. Załóżmy, że wybraliśmy fundusz "X" który w pierwszych 2 latach czlonkowstwa pobieral prowizję od skladki w wysokości 9% a potem powiedzmy 5%. Namawiają Nas na przejścia do funduszu "Y" który pobiera prowizję cały czas taką samą, powiedzmy 7%... Widzimy więc, że jeżeli jesteśmy klientem dłuzej niż 2 lata, to ewidentnie"tracimy" 2% na samej prowizji (pamiętajmy, że przed uplywem 2 lat od zawarcia umowy, zmiana funduszu bedzie nas dotatkowo kosztować karę za zerwanie umowy).
Tu nastepny przyklad, który mowi ze nawet taki sam zysk w procentach, nie jest zawsze dla nas taki sam w gotowce:
załóżmy że wpływa na Nasz rachunek 100 złotych co miesiąc. W obu OFE wypracowują zysk powiedzmy 10%. W jednym funduszu pobierają nam 7% prowizji, czyli pozostaje 93 złote a z dopisanym zyskiem (10%, czyli 9,3 złotego) na rachunku bedziemy mieli 102,3 PLN. W drugim przypadku pobrane mamy 5% prowizji, czyli do 95 złotych dopisane zostanie nam 9,5 PLN, co da nam razem 104,5 zlotego.
TO WSZYSTKO PRZY TYM SAMYM ZYSKU!!!. Jeżeli policzymy przez lata, wyjdzie to spora kwota!!!
Pamiętajmy jeszcze o prowizji pobieranej od aktywów z Naszego funduszu...w skrócie pisząc zasadą jest, że im wiekszy fundusz (tzn mający większe aktywa, czyli mający wiecej pieniedzy swoich klientów na rachunkach), tym te koszty są mniejsze przypadające na każdego z uczestnikow danego funduszu. Wielkość aktywów ma jeszcze jeden aspekt, świadczy o zaufaniu do funduszu, jego stabilności, i o tym czy dany fundusz kreuje nasze zyski (czyli np jest liczacym się graczem na giełdzie), czy raczej jest zdany na zmienność nastrojów na rynkach finansowych na których inwestowane są Nasze pieniądze (ale sprytnie zarzadzany mały fundusz może zarobić czasami wiecej niż wielki)...
Pewno można by te kwestie roztrząsać jeszcze w wielu innych aspektach (np. zależnie od tego jak bardzo lubimy Naszego znajomego;), ale myśle że tu przedstawione dywagacje są najistotniejsze i wystarczające do podjecia decyzji.
Pomyślmy też, czy nie czas zainteresować się też jakąś wlasną inicjatywą w pomnażanie środkow na emeryturę (tzw III filar), bo nawet jak OFE wypracują pokaźny zysk, to i tak tzw. "stopa zastąpienia" na Naszej emeryturze, bedzie dość skromna ( tzn stosunek tego co zarabiamy, do wysokości Naszej emerytury). Przewidywana jest na poziomie pomiędzy 50% a 30% naszych poborów (czyli jeżeli ktoś zarabia 2100 zlotych miesięcznie "na rękę" może otrzymać zaledwie 700 zlotych na emeryturze z ZUS i OFE łącznie !!! ) Dlaczego tak się dzieję? to moze przy następnej okazji...
Tymczasem pozdrawiam i jestem do Panstwa dyspozycji










