Wtorek, 22 Maj 2012-Julii i Heleny
TwójRynek Zielona Góra

Nasi eksperci

Polisa na życie z funduszem inwestycyjnym
Witam, Mam czteroosobową rodzinę i zacząłem myśleć o przyszłości, a co za tym idzie nad swoją przyszłą emeryturą. Wiem, że nie zapewni mi ona godziwego życia, dlatego myślę o dodatkowym zabezpieczeniu siebie samego i rodziny. Mam obecnie zwykła polisę na życie i zastanawiam się nad jej zmianą - na polisę na życie z funduszem inwestycyjnym. Czy Pana zdaniem powinienem takową wykupić, czy zachować obecną polisę i osobno inwestować nadwyżki w budżecie domowym?
Mariusz K.
2012-01-23Krzysztof Wojtalewicz
 
Witam:)
hm...takie pytania zawsze wprawiają w zakłopotanie, bo nie ma "zwykłych" polis i każdy co innego wyobraża sobie pod pojęciem "emerytura"... Gratuluję jednak refleksji i podjęcia działań. Żeby je ułatwić proszę najpierw zastanowić się nad celem, jaki ma przyświecać każdemu z rozwiązań finansowych. Po pierwsze musimy wiedzieć, choćby szacunkowo, ile potrzebować będziemy pieniędzy w wieku emerytalnym, aby godnie żyć... wiem, że to trudne, ale spróbujmy choćby szacunkowo policzyć... Jeżeli zarabiamy średnią krajową (czyli ca 3500 brutto), to Nasza emerytura oscylować będzie w okolicach 1500 brutto (ok 30-40% tzw stopy zastąpienia w wartościach nominalnych, czyli w skrócie mówiąc; w dzisiejszych wartościach). Stąd wynika, że brakuje nam ok 2000 złotych miesięcznie, aby osiągnąć pułap dzisiejszych dochodów, choćby nominalnie....Dziś, aby mieć co miesiąc 2000 złotych z procentów, powinniśmy znaleźć inwestycję na poziomie 8% rocznie i mieć uzbierany kapitał rzędu 300 tys złotych. Z samych odsetek otrzymamy 24 000 złotych rocznie, czyli 2000 brutto na miesiąc i cały czas będziemy mieć kapitał w wysokości 300 tys złotych, czyli będziemy żyć z procentów od kapitału i to już nie nazywa się "emerytura" a "renta" wypłacana z kapitału (nie mylić z rentą inwalidzką) i wtedy nazywamy się rentierami... W jaki sposób zbierzemy ten kapitał jest mało istotny. Ważne, aby mieć go do dyspozycji wtedy, gdy nie będziemy mogli już go zarobić...No właśnie i tu dochodzimy do pytania o ubezpieczenie...Ubezpieczenie jest niczym innym jak zabezpieczeniem Naszego dochodu dla Nas, czy dla Naszej rodziny, w czasie gdy My nie będziemy mogli go przynieść, czyli na wypadek śmierci, trwałej niezdolności do pracy, czy też właśnie w czasie gdy zakończymy Naszą aktywność zawodową...Najtańszą wersją zapewnienia tego kapitału (jeżeli nam zależy na zabezpieczeniu tych wszystkich sfer życia) jest polisa, najlepiej z bezterminową ochroną życia (bo kto wie, kiedy odejdziemy?) z jednoczesnym gromadzeniem kapitału z elastyczną możliwością zmiany zakresów ubezpieczenia w trakcie jego trwania i dowolną możliwością deklarowania składek (zależnych od aktualnych możliwości finansowych)...Dlaczego tak ?
Po pierwsze, jeżeli nam zależy na zabezpieczeniu rodziny to zapłacimy składkę na ubezpieczenie (jeżeli wpłacamy tylko na lokatę, to kto nas powstrzyma żebyśmy np nie spożytkowali jej wcześniej na np zmianę auta, telewizora itp?), a przy okazji tego ubezpieczenia jednocześnie płacimy właśnie na inwestycje.
Po drugie, takie rozwiązanie daje szansę, że nie będzie Nam rosła składka za ubezpieczenie wraz z Naszym wiekiem...
Po trzecie, mamy jedną opłatę za prowadzenie jednego instrumentu finansowego, osobno, podwójnie zapłacimy opłaty za dwa rozwiązania,
po czwarte, sprawdźmy w kilku instytucjach i policzmy łączne koszty obu rozwiązań. Sprawdźmy to nie tylko w pierwszym roku trwania, ale także w całym planowanym czasie inwestycji i sprawdźmy jakie jeszcze koszty pojawiają się dodatkowo (np częstokroć nie uwzględniany w tabelach kosztów jest, sposób wyceny jednostek uczestnictwa - różnice w skupie i sprzedaży, na podobę waluty w kantorze)...Dla przykładu ktoś mówi, że prowadzi rachunek "za darmo" (widział ktoś instytucję finansową działającą charytatywnie?), zakupujemy jednostki uczestnictwa po cenie zakupu... w wieku emerytalnym chcemy wybrać wspomniane np 300 tys a tu dowiadujemy się, że cena sprzedaży różni się od ceny kupna o 5%...co od 300 tys będzie do wypłaty o 15 tysięcy mniej... chyba nie chcemy tak się zdziwić? i tu następna uwaga, są firmy które zechcą obciążyć kosztami podwójnie i za ubezpieczenie i za inwestycje mówiąc, że oferują to taniej w jednym produkcie (najłatwiej to zdemaskować patrząc choćby na to czy dana firma dysponuje swoimi funduszami, czy korzysta z zewnętrznych...)
No ale to temat zapewne na następną odpowiedź...
Myślę że choć trochę byłem pomocny i zapraszam do zadawania dalszych pytań.

Odpowiedzi udzielił ekspert

Ekspert z zakresu ubezpieczeń  22 porady
Od 15 lat zajmuje się zarządzaniem ryzykiem ubezpieczeniowym i inwestycyjnym dla firm (programy lojalnościowe dla pracowników, wzajemne zabezpieczenie właścicieli spółek , majątkowe, pod kredyty i wiele innych) i osób prywatnych (ubezpieczenia inwestycyjne, wypadkowe, na życie, emerytalne, mieszkaniowe, pod kredyty i inne). Do tej pory znalazło się pod moją opieką ubezpieczeniową i zaufało mi ponad 2 500 klientów.
Żona Dorota, dwoje dzieci, kot, no i 43 wiosny w życiorysie i ciągle wiele planów.

więcej ›

Pozostałe porady eksperta