Wtorek, 22 Maj 2012-Julii i Heleny
TwójRynek Zielona Góra

Nasi eksperci

Witam. W październiku 2010 kupiłam okulary typu "patent". Od samego początku byłam niezadowolona z ich użytkowania. Po kilku dniach noszenia lewy zausznik się ruszał. Od razu okulary zanosiłam do salonu w celu naprawienia tej usterki- w salonie dokręcano lewy zausznik. Po kilkukrotnym powtórzeniu się usterki i tym samy sposobie naprawy Sprzedawczyni salonu przyjęła reklamacje i odesłała je do firmy, której zleca montaż okularów. W dniu 04.02.2011 reklamacja została uznana. Zostało wymienione szkło w okularach -przy jednoczesnym zarzuceniu mi złego użytkowania okularów(tzn zakładanie i zdejmowanie okularów jedną ręką a jest to nieprawda. Ciekawi mnie również fakt na jakiej podstawie do takich wniosków doszło. Tym bardziej jest to całkowicie niezasadne ponieważ wadę wzroku mam już od kilku lat i w ciągu tego okresu nabyłam i nosiłam kilka par okularów i nigdy wcześniej nie miałam tego typu problemów z okularami. W następnym okresie po reklamacji odpadł nosek w okularach, który wymieniłam na własny koszt w salonie, w którym zostały zakupione okulary. Przechodząc do sedna sprawy w dniu 24.07.11 zauważyłam, pęknięcia szkieł w miejscu nawiercenia przy noskach. 26.07.11 zgłosiłam reklamację. 05.08.11 zostałam poinformowana telefonicznie, że reklamacja została odrzucona i muszę udać się do salonu w celu uzyskania informacji dlaczego została odrzucona. Wczoraj udałam się do salonu. Wręczono mi pismo, które jest skierowane do salonu i nie ma na nim żadnej adnotacji że dotyczy mojej reklamacji. W uzasadnieniu odrzucenia reklamacji napisano: "Produkt nie posiada żadnych wad technicznych, które byłyby podstawą do uwzględnienia reklamacji. Soczewki z materiału poliwęglan są bardzo aktywne chemicznie i co za tym idzie łatwo wchodzą w reakcję z różnymi związkami chemicznymi. Pęknięcia które powstały były spowodowane wyżej wspomnianymi reakcjami chemicznymi lub też zbyt mocnym dokręceniem śrub. Niestety po opuszczeniu naszej szlifierni nie jesteśmy w stanie kontrolować co dzieje się z soczewkami, dlatego po upływie ponad kilku miesięcy nie możemy uwzględnić reklamacji na usługę szlifowania. Firma XXX udziela dwutygodniowej gwarancji na usługę szlifowania". Uzasadnienie jest dla mnie oburzające ponieważ nie poddawałam szkieł żadnym reakcjom chemicznym jak również ja nie odpowiadam za zbyt mocne dokręcenie śrub. Bardzo proszę o poradę jak mogę odwołać się od odrzuconej reklamacji. Jak traktować pismo, które przekazano mi w salonie skoro nie jest to odpowiedź na moją reklamację tylko pismo kierowane do salonu, w którym kupiłam okulary. Ze strony salonu nie mogę liczyć na żadną pomoc, praktycznie "umywają ręce". I czy mam jeszcze jakąś możliwość próby domagania się zwrotu gotówki za zakupione okulary. Bardzo proszę o szybką odpowiedź.
Małgosia
2011-08-17Kamilla Szymańska
Witam serdecznie,
salon, w którym dokonała Pani zakupu okularów, jest odpowiedzialny za towar przez okres 2 lat od momentu sprzedaży. Reguluje to ustawa z dnia 27 lipca 2002 r. o szczególnych warunkach sprzedaży konsumenckiej oraz o zmianie Kodeksu cywilnego (Dz. U. nr 141, poz. 1176 z późn. zm.). W związku z powyższym niezrozumiałe jest stanowisko salonu i brak poczucia odpowiedzialności za rozpatrzenie i załatwienie sprawy. Jeżeli reklamację składała Pani do sprzedawcy przedstawiając jedynie dowód zakupu np. paragon, to zgodnie z obowiązującymi przepisami jest on zobowiązany do ustosunkowania się do niej w terminie 14 dni.
Skierowane przez szlifiernię do salonu pismo nie jest ustosunkowaniem się do Pani reklamacji, a jedynie informacją adresowaną do podmiotu, który zlecił naprawę okularów.
Ustawodawca wyznaczył maksymalny termin 14 dni do ustosunkowania się do roszczeń konsumenta i w tym czasie sprzedawca może skorzystać z opinii specjalistów, które będą pomocne do zajęcia stanowiska w sprawie.
Sprzedawca jednak ustosunkowując się do reklamacji ma obowiązek przedstawić swoje stanowisko, a uzyskana wcześniej opinia może być pomocna w uzasadnieniu decyzji sprzedawcy. Salon rozsądnie oceniając sytuację, samodzielnie podejmuje decyzję. Jednak posiadając doświadczenie jest w stanie odnieść się do uzyskanego dokumentu i ocenić, czy powstałe pęknięcia mogły być spowodowane reakcjami chemicznymi lub też zbyt mocnym dokręceniem śrub. Proponuję Pani uzyskać opinię innego salonu optycznego, który ustosunkuje się do przedstawionych Pani zarzutów. W przypadku uchylania się sprzedawcy od rozpatrzenia zgłoszonej przez Panią reklamacji, proszę zwrócić się o udzielenie bezpłatnej pomocy do właściwego ze względu na Pani miejsce zamieszkania rzecznika konsumentów.
 
 

Odpowiedzi udzielił ekspert

Ekspert z zakresu praw konsumenta  28 porad
Pochodzi z Zielonej Góry, ma 31 lat, zamężna i ma dziewięciomiesięcznego synka. Ukończyła studia o kierunku marketing i zarządzanie na Politechnice Zielonogórskiej oraz podyplomowe studium Programów Europejskich na Uniwersytecie im. Adama Mickiewicza w Poznaniu. Pracę zawodową podjęła w 2003 roku w biurze Powiatowego Rzecznika Konsumentów w Zielonej Górze. Od 2005 roku pracowała w Wydziale Promocji Starostwa Powiatowego w Zielonej Górze, a rok później została koordynatorem projektu w Punkcie Informacji i Doradztwa Gospodarczego „Lider". Pracę...

więcej ›

Pozostałe porady eksperta