Witam:)
Kupując polisę, wraz z nią (wszak to nie tylko kawalek zapisanego papieru) "kupujemy" agenta firmy ubezpieczeniowej, której posiadamy polisę i tenże agent powinien zadbać przy jej sprzedaży, aby klient (w tym wypadku szanowna Pani) miał wyobrażenie jak owa polisa funkcjonuje w trakcie jej trwania. Nazywa się takie działanie analizą finansową, albo analizą ryzyk. Dobrze abyśmy mieli obraz przebiegu i różnych możliwości jakie daje polisa wraz ze zmianami jakie niesie nam życie, przygotowany na papierze. Także po to, abyśmy wiedzieli, czy te zmiany które chcemy wprowadzać, są możliwe do realizacji, a jeżeli tak to na jakich zasadach. Niestety częstokroć polisy są proponowane "jak leci" i akurat to co dana firma ubezpieczeniowa posiada w "arsenale" musi wystarczać klientom ( podobnie jak hasło firmy Forda dla modelu samochodu "T" ; " sprzedamy samochód w każdym kolorze, pod warunkiem, że bedzie czarny" ;).
W Pani przypadku, postarałbym się o informację, czy jakiś konkretny agent towarzystwa ktorego ma Pani polisę, (najlepiej ten co sprzedawał polisę) jest do Pani dyspozycji ze swoją wiedzą. Jeżeli tak, to proszę go zmobilizować do wykonania jego pracy, polegajacej na szeroko rozumianej pomocy w rozwiązaniu dywagacji, z ktorymi się Pani zmaga. Jeżeli nie będzie to możliwe, proszę poszukać (być może za pomocą "Twoj Rynek" ?), agenta towarzystwa , który chetnie pomoże :). Najlepszą weryfikacją solidności tak agenta jak i firmy ubezpieczeniowej, której zechce Pani powierzyć bezpieczeństwo finansowe swojej rodziny i swoje własne, jest poproszenie o rekomendacje, sprawdzenie opinii na portalach internetowych a ostatecznie nawet dopytanie samego agenta w jaki sposób jest wynagradzany...Dlaczego mamy pytać o wynagrodzenie? M.in dlatego, żeby wiedzieć, czy agentowi zależy na sprzedaży polisy a potem "uciec" ( są firmy, które wypłacają wynagrodzenie tylko od zawarcia umowy ubezpieczenia, tak więc może mało zależeć agentowi, żeby się troszczyć się o los polisy, a wiec i nasz), czy też zostanie naszym partnerem biznesowym, któremu zależy tak dziś jak i w latach nastepnych trwania polisy, na tym aby ona rzeczywiscie służyła naszym potrzebom jak najkorzystniej ( system prowizji od każdej rzeczywistej skladki ) przez caly czas trwania ochrony ubezpieczeniowej. Takie pytanie (a właściwie odpowiedź na nie) także daje nam obraz Towarzystwa z którym zechcemy się związać, jak traktuje nasze życiowe sprawy ( czy odsyła od "okienka do okienka" z każdą sprawą, czy też jest chętna wyszkolić profesjonalnego doradcę/agenta nam pomocnego). Tak, wiem, często składka jest decydującym czynnikiem zawarcia ubezpieczenia, ale czy tylko ona powinna ? (co wcale nie znaczy, że polisy z prowizją dla agenta na cały czas ubezpieczenia są droższe).
Proszę się nie wahać, to Pani odpowiedzialne decyzje dziś, tworzą odpowiedzialne jutro i cieszę się, że co raz wiecej osob dostrzega, tak jak Pani, potrzebę poważnego potraktowania swojego losu i brania za niego świadomej odpowiedzialności.
Życząc Pani Paulino jak najszczęśliwszych chwil, za najatrafniejsze wybory, pozostaję z wyrazami szacunku :)









