Z pytania nie wynika, czy brat oprócz mieszkania posiadał jeszcze jakiś majątek. Jeżeli mieszkanie w zasadzie stanowiło cały majątek brata, wówczas „zapisanie w testamencie mieszkania” będzie oznaczało de facto, że córka Pani siostry została spadkobiercą testamentowym. W przypadku powołania przez spadkodawcę do całego spadku spadkobiercy testamentowego powoduje, że w sprawie mógłby wchodzić w rachubę zachowek. Jednakże zachowek przysługuje jedynie zstępnym (tj. dzieciom, wnukom, prawnukom itd.), małżonkowi oraz rodzicom spadkodawcy, którzy odziedziczyliby spadek z mocy ustawy, gdyby spadkodawca nie powołałem w testamencie innego spadkobiercy. W opisanym w pytaniu przypadku nie ma wyżej wskazanych osób. Jedynymi osobami, które dziedziczyłyby po Pani bracie w drodze dziedziczenia ustawowego byłaby Pani, siostra oraz dzieci Pani nie żyjącego rodzeństwa, a gdyby któreś z tych dzieci zmarło jego dzieci. Tym osobom nie przysługuje jednak zachowek. W takiej sytuacji osobom wskazanym w pytaniu nie przysługują żadne prawa do spadku, w tym do mieszkania.
Podobnie przedstawia się sytuacja jeżeli mieszkanie nie stanowiło całego majątku brata. Wówczas z mocy testamentu córka Pani siostry uzyskała jedynie tzw. zapis testamentowy, a w takim przypadku w ogóle nie ma mowy o zachowku. Tak więc i w tym przypadku osobom wskazanym w pytaniu nie przysługują żadne prawa do mieszkania.
Fakt sprawowania opieki nad zmarłym nie może zostać uwzględniony przy określeniu, kto jest spadkobiercą, ani nie powoduje powstania żadnych roszczeń do spadku, czy względem spadkobiercy. Ustawa zalicza do długów spadkowych jedynie koszty pogrzebu spadkodawcy w takim zakresie, w jakim pogrzeb ten odpowiada zwyczajom przyjętym w danym środowisku. Ten kto poniósłby takie koszty mógłby domagać się ich zwrotu od spadkobierców.










