Szanowna Pani,
jeżeli zakupu dokonała Pani od osoby fizycznej, nieprowadzącej działalności gospodarczej, to zastosowanie w tej sytuacji mają przepisy o rękojmi za wady. Zgodnie z art. 560 k.c. proszę wezwać sprzedawcę do niezwłocznego usunięcia wad pod rygorem odstąpienia od umowy. Niestety kiedy sprzedawca upiera się, że zgłaszanych przez Panią wad nie było, to trudno będzie Pani udowodnić, że czerwone plamy na sukience istniały już w momencie zakupu. Jeżeli w prowadzonej korespondencji jest przyznanie się sprzedawczyni, że wady te istniały, ale mimo to nie widzi swojej odpowiedzialności, ma Pani dowód i podstawę do dochodzenia roszczeń. W przypadku, gdy sprzedawczyni twierdzi, że plam nie było proszę
o konsultację z rzeczoznawcą ds. jakości tkanin, czy mógłby ocenić kiedy te plamy powstały.
Jeżeli jednak sprzedawcą jest przedsiębiorca, to odpowiednią podstawą prawną do dochodzenia roszczeń będzie ustawa z dnia 27 lipca 2002 r. o szczególnych warunkach sprzedaży konsumenckiej oraz o zmianie Kodeksu cywilnego. W tym przypadku proszę powołać się na art. 8 ust. 1 powyższej ustawy i zażądać od sprzedawcy doprowadzenia towaru do stanu zgodnego z umową poprzez naprawę. W przypadku, gdy przedsiębiorca będzie uchylał się od odpowiedzialności proszę zwrócić się o pomoc do właściwego ze względu na Pani miejsce zamieszkania rzecznika konsumentów.
Pozdrawiam serdecznie









