Poniedziałek, 6 Luty 2012-Doroty i Tytusa
TwójRynek Zielona Góra

Porady eksperta

Chciałabym wykupić ubezpieczenie mieszkania w bloku. Za co bierze odpowiedzialność towarzystwo ubezpieczeniowe a za co nie? Czy oferty towarzystw różnią się zakresem objętych zdarzeń losowych?
Magda M.
2011-09-23Krzysztof Wojtalewicz
Jak najlepiej wybrać kredyt hipoteczny
 
Chciałbym wziąć kredyt hipoteczny. Na co muszę zwrócić uwagę w ofertach banków?
Michał
2011-09-20Łukasz Tracewski
Po śmierci mojego taty dom odziedzczyła moja macocha. Czy w sytuacji, gdy przepisze mi w testamencie dom ja będe musiała zapłacić podatek od darowizny?
Wiola C.
2011-09-02Wojciech Bujko
Czy komornik może zablokować konto, na które wpływają pieniadze MOPS na dziecko. Zalatwiłam wszystko u komornika 15 kwietnia i do chwili obecnej mam zablokowane konto i jestem od miesiąca bez środków do życia. Dostarczałam komornikowi pisma, skąd wpływaja dochody. Bardzo proszę o pomoc.
Beata Biernacka
2011-08-18Przemysław Sztejna
Witam. W październiku 2010 kupiłam okulary typu "patent". Od samego początku byłam niezadowolona z ich użytkowania. Po kilku dniach noszenia lewy zausznik się ruszał. Od razu okulary zanosiłam do salonu w celu naprawienia tej usterki- w salonie dokręcano lewy zausznik. Po kilkukrotnym powtórzeniu się usterki i tym samy sposobie naprawy Sprzedawczyni salonu przyjęła reklamacje i odesłała je do firmy, której zleca montaż okularów. W dniu 04.02.2011 reklamacja została uznana. Zostało wymienione szkło w okularach -przy jednoczesnym zarzuceniu mi złego użytkowania okularów(tzn zakładanie i zdejmowanie okularów jedną ręką a jest to nieprawda. Ciekawi mnie również fakt na jakiej podstawie do takich wniosków doszło. Tym bardziej jest to całkowicie niezasadne ponieważ wadę wzroku mam już od kilku lat i w ciągu tego okresu nabyłam i nosiłam kilka par okularów i nigdy wcześniej nie miałam tego typu problemów z okularami. W następnym okresie po reklamacji odpadł nosek w okularach, który wymieniłam na własny koszt w salonie, w którym zostały zakupione okulary. Przechodząc do sedna sprawy w dniu 24.07.11 zauważyłam, pęknięcia szkieł w miejscu nawiercenia przy noskach. 26.07.11 zgłosiłam reklamację. 05.08.11 zostałam poinformowana telefonicznie, że reklamacja została odrzucona i muszę udać się do salonu w celu uzyskania informacji dlaczego została odrzucona. Wczoraj udałam się do salonu. Wręczono mi pismo, które jest skierowane do salonu i nie ma na nim żadnej adnotacji że dotyczy mojej reklamacji. W uzasadnieniu odrzucenia reklamacji napisano: "Produkt nie posiada żadnych wad technicznych, które byłyby podstawą do uwzględnienia reklamacji. Soczewki z materiału poliwęglan są bardzo aktywne chemicznie i co za tym idzie łatwo wchodzą w reakcję z różnymi związkami chemicznymi. Pęknięcia które powstały były spowodowane wyżej wspomnianymi reakcjami chemicznymi lub też zbyt mocnym dokręceniem śrub. Niestety po opuszczeniu naszej szlifierni nie jesteśmy w stanie kontrolować co dzieje się z soczewkami, dlatego po upływie ponad kilku miesięcy nie możemy uwzględnić reklamacji na usługę szlifowania. Firma XXX udziela dwutygodniowej gwarancji na usługę szlifowania". Uzasadnienie jest dla mnie oburzające ponieważ nie poddawałam szkieł żadnym reakcjom chemicznym jak również ja nie odpowiadam za zbyt mocne dokręcenie śrub. Bardzo proszę o poradę jak mogę odwołać się od odrzuconej reklamacji. Jak traktować pismo, które przekazano mi w salonie skoro nie jest to odpowiedź na moją reklamację tylko pismo kierowane do salonu, w którym kupiłam okulary. Ze strony salonu nie mogę liczyć na żadną pomoc, praktycznie "umywają ręce". I czy mam jeszcze jakąś możliwość próby domagania się zwrotu gotówki za zakupione okulary. Bardzo proszę o szybką odpowiedź.
Małgosia
2011-08-17Kamilla Szymańska
Witam, mam pytanie odnośnie testamentu. Mój tata umarł w tamtym tygodniu i jakiś rok temu zostawił mi testament notarialny w którym ustanowił, że cały swój spadek zapisuję na mnie, w tym dom w Zawisze, którego współwłaścicielem jest moja matka, ale ona chce swoją część przepisać na brata. Czy ja muszę teraz coś z tym testamentem robić? Czy oni mogą podważyć mój testament? Bo się odgrażają, że sprawę podadzą do sądu. Mieszkam w Zielonej Górze i na razie nie myślę o tym, żeby tam zamieszkać, jak już to po śmierci matki.
Kasia
2011-08-11Wojciech Bujko
Witam, jakiś czas temu mój nieletni syn zaprzyjaźnił się z pewną osobą w internecie. Z tą osobą zaczął grać na prywatnym serwerze gry Metin2. Osoba z którą się przyjaźnił podała mu login i hasło do swojego konta po czym mój syn wyrzucił na ziemię w wirtualnej grze wszystko co ta osoba posiadała. Serwer nie był oficjalnym serwerem gry metin2, był to prywatny nielegalny serwer. Osoba zagroziła mojemu synowi, że jeżeli nie odda całej zawartości jaka była na postaci w tej grze poda go na policję. Czy za taką wirtualną kradzież mojemu synowi coś grozi ze strony prawnej? Z poważaniem.
Małgorzata
2011-08-03Przemysław Sztejna