Piątek, 25 Maj 2018-Urbana i Grzegorza
TwojRynek

Porady eksperta

Szukam taniego ubezpieczenia OC i AC. Chciałbym się udać do firmy, która wyszuka dla mnie najlepszą opcję w tym zakresie, ale niepokoję się że w związku z tym pośrednictwem zapłacę wyższą kwotę. Na jakich zasadach działają te firmy? Czy poniosę koszty dodatkowe?
Zbigniew 42 l.
2013-06-17Krzysztof Wojtalewicz
W 2007 roku rodzice wzieli kredyt samochodowy. Cena auta 47000 tyś.złotych. Na umowie napisane jest 19.5% oprocentowanie. Rata na dzień 19.12.2007 wynosiła 1020,39 teraz aktualnie ok. 1170. Raty były płacone niekiedy z małym poślizgiem. Martwi mnie suma odsetek 48150,76 a kapitału 49431,82. Czy jest to możliwe? Kredyt jest zaciągnięty w PLN - RÓWNE RATY. Bardzo proszę mi to jakoś wytłumaczyć.
moniczka-kg
2013-06-07Łukasz Tracewski
W zeszłym tygodniu zalałam mieszkanie sąsiadowi. Z racji tego, że nie mam ubezpieczonego mieszkania - próbowałam załatwić sprawę polubownie i zaproponowałam mu malowanie u mojego fachowca, za które chciałam zapłacić. Nie zgodził się sąsiad na takie warunki i oddał sprawę do swojego ubezpieczyciela (on mieszkanie miał ubezpieczone). W jaki sposób po wkroczeniu do sprawy ubezpieczalni będzie to rozwiązane? Boję się że kwota przez nich podana będzie zbyt wygorowana i nie będzie mnie na to stać.
Martyna K.
2013-04-17Krzysztof Wojtalewicz
Witam, kupiłam kupon na kurs prawa jazdy na popularnym portalu zakupów grupowych. Podpisałam ze szkołą umowę na kurs, po czym działalność szkoły została zawieszona ze względu na zły stan zdrowia właściciela szkoły. Od szkoły nie mogę odzyskać ani dokumentów ani pieniędzy za kurs. Według tego portalu fakt przekazania kodu kuponu szkole oznacza jego wykorzystanie i nie uwzględnią reklamacji. Co robić w takiej sytuacji? Chciałabym odzyskać pieniądze.
Anna J.
2013-04-03Kamilla Szymańska
Od 5 lat jestem emerytką. W zeszłym tygodniu złamałam rękę, podczas upadku na chodniku przed blokiem, w którym mieszkam. Czy należy mi się odszkodowanie z tego tytułu z Zus - u?
Mariola Kwiatkowska
2013-02-14Krzysztof Wojtalewicz
W połowie marca zakupiłem w sklepie z telefonami, telefon samsung. Po tygodniu stwierdziłem wadę (co jakiś czas rozmówca mnie nie słyszy). Oddałem telefon do serwisu samsunga. Po dwóch tygodniach telefon wrócił z naprawy z adnotacja "wymiana softu, telefon sprawny". Po trzech dniach problem powrócił. Ponownie oddałem telefon do serwisu. Po dwóch tygodniach odebrałem telefon z adnotacją "sprawny". W tym samym dniu usterka wróciła. Oddałem więc telefon do sklepu gdzie go zakupiłem, a sklep oddał go do innego serwisu. Po kolejnych dwóch tygodniach odebrałem telefon, który następnego dnia okazał się dalej nie sprawny. W sumie telefon był już trzy razy w serwisie i dalej jest nie sprawny. Skontaktowałem się ze sprzedawca w celu ustalenia co dalej (nowy telefon, zwrot gotówki). Sprzedawca poinformował mnie iż należy telefon oddać jeszcze raz do serwisu i napisać adnotacje o wymianie telefonu na nowy. Miną kolejne dwa tygodnie. Moje pytanie brzmi, czy mogę żądać od sprzedawcy zwrotu pieniędzy lub wymiany telefonu, czy mam zrobić tak jak sprzedawca mi powiedział (wątpię w to że serwis mi wymieni na nowy). Proszę o pomoc w tej sprawie.
 
Wojciech
2013-01-31Kamilla Szymańska
Słyszłam, że ma zmaleć oprocentowanie lokat - kiedy to nastąpi i czy będzie to duża zmiana?
Martyna W.
2012-12-12Łukasz Tracewski