Najnowsze

Opony zimowe
2018-10-23Izabela Bohdanow fot. Svend Damsgaard
Zmiana opon z letnich na zimowe to konieczność. Warto więc sprawdzić stan zalegających w piwnicy lub garażu opon, które czekają na nadejście swojego sezonu. Zakup nowych może okazać się niezbędny, a wówczas należy przyjrzeć się bliżej ofercie rynkowej, gdyż opony oponom nierówne.  
 
 
 
 
 
 
Po co zmieniać opony na zimowe i czy rzeczywiście różnią się one od letnich? Zimówki mają takie cechy, których brakuje oponom letnim i wielosezonowym. Przede wszystkim dobrze odprowadzają wodę w niskich i minusowych temperaturach dzięki funkcjom aqua i slush planing. Zachowują przyczepność na nawierzchniach śliskich i zaśnieżonych, dzięki możliwości odpowiedniego hamowania, przyspieszania, trakcji bocznej i poprzecznej, a także wykazują się elastycznością. Opony zimowe są bardziej miękkie, zapewniają wysoką trakcję, chroniąc przed niekontrolowanym poślizgiem. Niestety, nie ma obowiązku zmiany opon letnich na zimowe i wielu kierowców bagatelizuje tę czynność.
 

Opłacalna inwestycja

 
Aby uniknąć niebezpiecznych sytuacji na drodze, opony należy zmienić wtedy, gdy temperatura powietrza wynosi około 6-8 stopni Celsjusza. Wówczas bowiem mieszanka, którą stosuje się w oponach letnich, twardnieje i traci swą elastyczność, a tym samym przyczepność. Opony zimowe mają miększą gumę, dzięki czemu lepiej trzymają się zimnego asfaltu, śniegu, błota pośniegowego czy nawet lodu. Na trakcję wpływa też inny kształt i rodzaj bieżnika. Ceny opon zimowych porównywalne są z cenami opon letnich. Dlaczego więc wielu kierowców lekceważy konieczność zmiany opon na zimowe? Niektórzy uważają, że posiadanie ABS, czyli układu zapobiegającego blokowanie kół podczas hamowania, i ESP, czyli systemu wspomagającego kierowcę w utrzymaniu tory jazdy, wystarczy, aby bezpiecznie przetrwać zimę. Nic bardziej mylnego. Kiedy opony nie będą dopasowane do warunków drogowych, nawet najlepsze wyposażenie techniczne nie pomoże. Wielu kierowców od zmiany ogumienia zimą miga się też tym, że nie ma gdzie trzymać opon letnich. Wystarczy jednak przejrzeć oferty dilerów i serwisów oponiarskich, gdyż wiele z nich przechowuje opony w sezonie letnim i zimowym. To coraz bardziej popularna usługa i w dość korzystnej cenie. Niektórzy twierdzą, że zmiana opon nie jest konieczna, gdy ma się ubezpieczenie. Należy pamiętać, że ryzyko wypadku zimą jest znacznie większe niż latem. Wielu kierowców tłumaczy się też tym, że zmiana opon na kilka tygodni się nie opłaca. Tymczasem liczba dni, w których występuje mokra nawierzchnia, gołoledź, dokuczające mrozy, śnieg czy błoto pośniegowe, wynosi nawet do 180 dni w roku.
 

Wizyta w serwisie
 

W celu wymiany opon z letnich na zimowe należy udać się do serwisu, który w tej dziedzinie się specjalizuje. Fachowcy wyważą koła i sprawdzą w nich ciśnienie, a zimą należy robić to przynajmniej raz w miesiącu. Wpływa to nie tylko na komfort jazdy, ale też na wolniejsze zużywanie się zawieszania. W większości przypadków nie zaleca się zmiany rozmiaru – nie muszą być węższe czy wyższe od tych letnich. Warto się nad tym jednak zastanowić przy kołach niskoprofilowych. Węższe i wyższe będą bardziej komfortowe i odporne na uszkodzenia, ale tym samym zmieni się charakter jazdy. Droga hamowania na suchym asfalcie stanie się dłuższa, ale poprawi się odporność na przyczepność opony podczas jazdy po nawierzchni pokrytej wodą.
 

„Zimówki” czy wielosezonowe?

 
Opony letnie różnią się od zimowych tworzywem, z jakiego są wykonane. Bieżnik w gumie opon zimowych jest głębiej ponacinany, a tym samym ma ona większą elastyczność, co przyczynia się do bezpieczniejszego hamowania. Droga hamowania na letnich oponach zimą może być nawet o 30% dłuższa niż na „zimówkach”. Ponadto budowa zimowych opon zapewnia odpowiednie odprowadzenie wody w niezbyt dogodnych warunkach pogodowych. A co z oponami całorocznymi? Teoretycznie jeśli nie jeździmy w dłuższe trasy, będzie to rozsądne rozwiązanie. Jednak nie spełniają one do końca swych funkcji, a na śniegu radzą sobie zdecydowanie gorzej od zimówek. W różnych porach roku opony powinny posiadać inną przyczepność. Bieżnik, który musi zapewniać dobrą przyczepność na powierzchni drogi, powinien cechować się stosunkowo niską ścieralnością, utrzymywać prostą jazdę (bez „ściągania”), wspomagać pojazd w zakrętach i przyczyniać się do dobrego hamowania.
 

Cechy opon zimowych

 
Zimą ciśnienie w oponach powinno być wyższe niż latem o około 0,2 atmosfery. Bieżnik ma się bowiem dobrze wgryzać w śnieg. Dobrze jest podczas niskich temperatur pompować opony azotem. Azot to gaz neutralny na okoliczności atmosferyczne, dzięki czemu opona ma optymalne warunki do pracy. Bieżnik opony zimowej musi mieć przynajmniej 3 mm głębokości. W przeciwnym razie nie spełni on swej funkcji. Producenci nadal prześcigają się w poszukiwaniach jak najlepszych kształtów bieżnika i nowych materiałów, które miałyby poprawić własności opony. Zimówki mają też różną wielkość, produkowane są mniejsze rozmiary – 13, 14 cali – w niższych klasach prędkości Q i T. Opony tego typu przeznaczone są do aut o mniejszej pojemności i mocy silnika. Oczywiście prędkości przez nie rozwijane są niższe. Opony te mają jednak niewątpliwą zaletę – mniej kosztują. Do szybkich samochodów przeznaczone są natomiast opony o wielkości 15-18 cali, zazwyczaj o znacznie obniżonym profilu. Osiągają one wysokie indeksy prędkości H i V, są jednak droższe ze względu na dużą dokładność wykonania. Ważne, by nie przepłacać i kupić opony odpowiednio dobrane do potrzeb kierowcy i możliwości samochodu. Na rynku jest tak bogata oferta opon zimowych, że każdy wybierze coś dla siebie. Przed zakupem warto porównać ceny u różnych sprzedawców. Importerzy i producenci organizują promocje, które wpływają często na znaczną obniżkę cen opon.
 

Klasyfikacja opon

 
Ze względu na rodzaj pojazdu, do których opony są przeznaczone, dzielimy je na opony do samochodów osobowych, ciężarowych, dostawczych, terenowych, także do autobusów. Istnieje też podział ze względu na rodzaj bieżnika. Z powodu urozmaiconych oczekiwań rynku wprowadzono podział opon na trzy klasy: budżetową, czyli tak zwaną ekonomiczną, średnią (medium) oraz wyższą (premium). Nie trzeba dodawać, że najtańsze są te klasy ekonomicznej, a najdroższe – klasy premium. Klasyfikacja ta została dokonana na podstawie trzech parametrów: oporów toczenia, przyczepności na mokrej nawierzchni i hałasu zewnętrznego opony. Opony o małych oporach toczenia mogą mieć mniejsze zużycie paliwa nawet o 7,5%, co może przynieść takie oszczędności, że starczy na nowy komplet opon. Różnica w drodze hamowania samochodu z oponami o małej przyczepności i tymi o dużej przyczepności może wynieść nawet 18 m. Najcichsze opony oznakowane są na etykiecie jedną falą, podwójna fala oznacza podwojenie hałasu, a trzy fale – hałas czterokrotnie większy.
 

Opony ekonomiczne

 
Opony ekonomiczne cieszą się dużą popularnością wśród kierowców preferujących spokojny styl jazdy i poruszających się głównie po mieście, czyli pojazdami o małym przebiegu. Dzisiejsze opony ekonomiczne należały kiedyś do klasy premium, jednak konstrukcje ogumienia wciąż są udoskonalane, dlatego spadły do niższej rangi. Przy ich produkcji stosuje się sprawdzone materiały i technologie. Jednak największym ich atutem jest oczywiście cena. Możemy wybierać wśród wielu marek dostępnych na rynku, których dużym skupiskiem są strony internetowe, na przykład Oponeo.pl. Najbardziej znanymi w Polsce markami budżetowymi opon są: Dayton, Barum, Sava, Kormoran czy Dębica. Przyjrzyjmy się bliżej jednemu modelowi z tej ostatniej firmy – najbardziej popularnej oponie Dębicy Frigo 2.
Jak wynika z opisu producenta, opona Frigo 2 została zaprojektowana z myślą o tych, którzy cenią sobie wygodę i oszczędność. Jej budowa cechuje się bardzo dużą liczbą lameli, co zapewnia doskonałą przyczepność na mokrej nawierzchni i śniegu oraz – co istotne – skraca drogę hamowania. Model posiada też masywne klocki barkowe, co poprawia stabilność pojazdu na drodze oraz zwiększa pewność przy prowadzeniu pojazdu w trudnych warunkach pogodowych. Bieżnik wyrzeźbiony jest kierunkowo, z szerokimi rowkami obwodowymi i poprzecznymi, co w efekcie doskonale sprawdza się na mokrej i obłoconej drodze. Dodatkowo mieszanka gumowa bieżnika zbudowana jest na bazie krzemionki, dzięki czemu opona zachowuje swoją elastyczność nawet podczas największych mrozów, co wpływa na poprawę przyczepności auta.
 

Medium i premium

 
Opony klasy medium charakteryzują się najlepszą jakością wykonania w stosunku do ceny. Decydując się na ten zakup, stajemy się właścicielami dobrze wykonanych opon, wprawdzie już nie z najnowszą konstrukcją bieżnika, ale wciąż technologicznie zaawansowaną.
Do klasy premium opon zimowych należą takie marki, jak Dunlop czy Goodyear. Ich producenci zaprojektowali kilka rodzajów opon w konkretnych celach, na przykład do samochodów z mocnymi silnikami, których prędkość wzrasta nawet do 270 km/h.
 

Zakup i montaż opon zimowych

 
Zdarza się, że kierowcy montują opony zimowe tylko na jednej osi pojazdu. Zakładanie opon z różnymi rzeźbami bieżnika może doprowadzić do niespodziewanej utraty kontroli na samochodem. Jako że opony zimowe mają dłuższą drogę hamowania, to po ich założeniu warto wyważyć wszystkie koła. Jeśli tego nie zrobimy, możemy odczuwać wibracje na kole kierownicy. Trzeba też sprawdzić głębokość rzeźby bieżnika. Ze względów bezpieczeństwa powinna ona wynosić − choć przepisy prawne stanowią inaczej − nie mniej niż 3-4 mm. W przeciwnym wypadku będziemy musieli je wymienić. Nie zaleca się zakładania opon starszych niż 6 lat, gdyż guma, podobnie jak wiele innych wytworów, po czasie traci swoje właściwości. Jeśli używane przez nas opony nie nadają się do dalszej eksploatacji, natychmiast należy je wymienić. Oczywiście najbezpieczniej jest wtedy zaopatrzyć się w nowe opony zimowe, objęte gwarancją. Opony używane mogą być krzywe, sparciałe, a zdarza się nawet, że mają uszkodzoną zewnętrzną bądź wewnętrzną strukturę. Opona w takim stanie jest bardziej narażona na utratę przyczepności. Co gorsza, podczas skrajnego przeciążenia może dojść do jej wybuchu. Przy zakupie opon używanych należy więc dokładnie przyjrzeć się wszystkim powierzchniom, spojrzeć na datę produkcji, sprawdzić bieżnik. Na datę produkcji należy także zerknąć przy zakupie nowych opon z przeceny. Nawet przy fabrycznym magazynowaniu leciwe nieużywane opony nie będą takie jak nowe. Należy pamiętać, że w niektórych sytuacjach drogowych opony zimowe tracą swoje właściwości, na przykład podczas jazdy po górach. Koniecznie wtedy trzeba zaopatrzyć się też w łańcuchy śniegowe. Warto przećwiczyć ich zakładanie, aby nie zaskoczyła nas sytuacja na drodze. Przy zakupie dobieramy ich rodzaj i zakres wymiarowy.
 
 
Wydruk pochodzi ze strony: http://twojrynek.pl/