Poniedziałek, 21 Maj 2012-Wiktora i Tymoteusza
TwójRynek Zielona Góra

Portret

Marcin Dominiak, prowadzi szkołę dla psów. Jest najbardziej wziętym trenerem psów w Zielonej Górze.
TwójRynek.pl 7/8 2011Agnieszka Demichowicz Komentarze1 komentarz
Karierę trenera zaczął 12 lat temu w pracy w Policji. Łącznie przeszedł trzy kursy specjalistyczne z psami służbowymi. Przez ten czas wielokrotnie reprezentował województwo lubuskie w Kynologicznych Mistrzostwach Policji, gdzie w 2005 r. zdobył tytuł Mistrza Polski.
 
Prowadzi Pan Szkołę dla Psów z naszym mieście. Proszę powiedzieć, jak być dobrym psim trenerem ?
Marcin Dominiak, prowadzi szkołę dla psów
 
 
Uważam, że należy posiadać zarówno wiedzę praktyczną, którą wciąż zdobywam podczas kontaktu z wieloma psimi rasami, a także wiedzę teoretyczną, którą staram się regularnie wzbogacać. W tej chwili na przykład kończę kurs tresera psów i zoopsychologii w Gdyni.
Osoba, która zdecyduje się na szkolenie psów, powinna wyróżniać się pewnymi cechami. Musi być dynamiczna oraz powinna umieć przewidywać psie odruchy. Wiedzę tę oczywiście można zdobyć poprzez stały kontakt z naszym podopiecznym. Ważny jest także pomysł na samo szkolenie. Podczas moich zajęć, staram się ciekawie zagospodarować czas zarówno dla czworonogów, jak i dla ich właścicieli. Należy także odpowiednio dobierać metody szkoleniowe oraz umiejętnie je łączyć.
 
Jakie metody wykorzystuje Pan podczas prowadzonych szkoleń?
Należy wyróżnić sześć metod szkoleniowych. W swojej pracy wykorzystuję przede wszystkim pierwsze trzy metody szkoleniowe. Metoda pozytywna polega na wynagradzaniu psa, za dobrze wykonane komendy, jego ulubionymi smakołykami. Metoda łupowa bazuje na aporcie i instynkcie łowieckim psa. Kolejna metoda klasyczna, uczy wykorzystywać przedmioty codziennie używane podczas kontaktu z psem: smyczki, obroże skórzane i parciane. Staram się mieszać te trzy metody i odpowiednio stosować, uwzględniając rodzaj przeprowadzanego szkolenia oraz temperament psa. Sporadycznie stosuję metodę klikerową a unikam metody awersyjnej, przy której stosuje się u psa tzw. kolczatkę oraz nie stosuję metody bridge and target.
 
 
Jest Pan przykładem osoby, której udało się połączyć pracę zawodową z pasją. Proszę przybliżyć czytelnikom rozwój swojej kariery.
Faktycznie, udaje mi się łączyć przyjemne z pożytecznym. Już na samym początku mojej kariery w Policji, zacząłem pracować z policyjnymi psami. Zostałem wysłany na specjalistyczny 6 miesięczny kurs szkoleniowy, dzięki któremu mogłem rozpocząć służbę z psem patrolowo-tropiącym. Łącznie przeszedłem trzy kursy specjalistyczne z psami służbowymi. W tej chwili mogę poszczycić się doświadczeniem, które zdobywałem przez ponad 12 lat. Przez ten czas wielokrotnie reprezentowałem województwo lubuskie w Kynologicznych Mistrzostwach Policji, gdzie w 2005 r. zdobyłem tytuł Mistrza Polski. Brałem również udział w tworzeniu aktualnie funkcjonującego w Policji przepisu w sprawie metod i form wykonywania zadań z użyciem psów służbowych, szczególnych zasad ich szkolenia oraz norm wyżywienia. Ponadto organizowałem szkolenia dla przewodników i psów policyjnych, Straży Granicznej, Służby Więziennej i Straży Ochrony Kolei, a także uczestniczyłem w Międzynarodowym Szkoleniu Psów.
Obecnie, oprócz prowadzenia własnej Szkoły dla psów o nazwie „Psia Edukacja”, współpracuję ze schroniskiem w Zielonej Górze. Dwa razy w tygodniu prowadzę kursy dla wolontariuszy i pracowników, z zakresu psiego przedszkola i podstaw posłuszeństwa.
 
A jak wygląda szkolenie psa policyjnego?
Do szkoły przyjmowane są psy w wieku 18 miesięcy. Szkolenie dla psów patrolowo-tropiących trwa około 6 miesięcy. Przez pierwsze dwa tygodnie pies podlega tzw. testowaniu – pies przyzwyczaja się do przewodnika i odwrotnie. Przewodnik obcuje z czworonogiem, nagradza go smakołykami, oswaja, bawi się z nim. Następnie zwierzę uczy się zasad posłuszeństwa, wykonywać ćwiczenia obronne, tropić ślady ludzi, pokonywać przeszkody.
Wyróżnić można kilka kategorii psów policyjnych, np. psy patrolowo-tropiące, wyszukujące narkotyki, materiały wybuchowe, zwłoki ludzkie; do każdej z wymienionych kategorii dobiera się psy o odpowiednich predyspozycjach. W Zielonej Górze pewna grupa policjantów pracuje z psami, głównie z owczarkami niemieckimi. Raz w tygodniu przeprowadzana jest tzw. retresura, podczas której przewodnik indywidualnie szkoli psa, za którego jest całkowicie odpowiedzialny.
 
Na co należy zwrócić uwagę, wybierając czworonoga?
Należ wziąć pod uwagę nasze warunki mieszkaniowe oraz możliwości fizyczne. Osoba starsza nie powinna decydować się na psa, który wymaga intensywnego ruchu, ponieważ łatwo można zrobić krzywdę i sobie, i zwierzęciu. Warto połączyć wybór psa z naszym stylem życia – domatorzy powinni decydować się na psy domowe np. shitzu, natomiast osoby lubiące sport, z pewnością mogą pozwolić sobie na bardziej żywotnego psa.
Należy pamiętać, że każdy czworonóg będzie wymagał naszej uwagi i opieki. Bardzo ważny jest czas, który będziemy w stanie poświęcić naszemu futrzakowi.
 
Skąd bierze się agresja u psów? Co jest tego przyczyną?
Główną przyczyną jest złe podejście właściciela do swojego psa, brak dobrego wychowania, oraz odpowiednich szkoleń. Często ludzie sami prowokują zwierzę, aby było agresywne. Nie zdają sobie sprawy, że zachowania agresywne może niespodziewanie ujawnić się w późniejszym życiu czworonoga. Kursy obronne należy przeprowadzać pod nadzorem specjalisty.
 
Jak wygląda tresura w Pana szkole? Jakie kursy oferuje „Psia Edukacja”?
Szkołę dla psów założyłem w 2009 roku. Prowadzę psie przedszkole, posłuszeństwo ogólne i zaawansowane, kursy obronne oraz tropienia śladów ludzi. Dopasowuję także ofertę do indywidualnych potrzeb klienta – prowadzę konsultację na temat „problematycznych zwierząt”. Od sierpnia rozpoczynam zajęcia psychofizyczne, podczas których każdy właściciel będzie mógł poćwiczyć współpracę ze swoim pupilem.
Podczas zajęć można także uzyskać informacje na temat sposobu pielęgnacji psa. Staram się przede wszystkim wykorzystywać metodę pozytywną, nauczyć właściciela „mądrze” spędzać czas ze swoim podopiecznym. Każdego psa można wyszkolić i dobrze wychować. Ważne jest odpowiednie podejście oraz konsekwencja w postępowaniu właściciela.
 
Pana ulubione rasy?
Prywatnie posiadam shitzu oraz boksera, natomiast najbardziej lubię owczarki belgijskie malinois. Oj, jest bardzo dużo ciekawych ras, o których można dużo opowiedzieć.
 
 
 

Komentarze

  • magda_da
    2011-08-22
    czemu nie można pobrać numeru w pdfie?
*

Dodaj komentarz

  • Autor *
  • E-mail *
  • Komentarz *
  • Przepisz kod (wielkość liter ma znaczenie)