Paulina, 24-letnia absolwentka turystyki i hotelarstwa Wyższej Szkoły Zawodowej w Sulechowie pół godziny temu zarejestrowała się w Urzędzie Pracy. Od ponad roku przegląda strony internetowe z ofertami zatrudnienia. Wysłała kilkadziesiąt CV. Była na zaledwie na kilku rozmowach kwalifikacyjnych w lubuskich firmach. Na razie bezskutecznie.
- Większość ogłoszeń w Zielonej Górze dotyczy pracy dla przedstawicieli handlowych albo dyrektorów i kierowników. – Tłumaczy Paulina. – Po skończeniu szkoły byłam zatrudniona przez kilka lat w hotelu. Niestety, zajmowałam się tam przeważnie drobnymi pracami fizycznymi, jak wymiana pościeli, czasami zastępowałam też koleżanki na recepcji. W końcu zwolniłam się, bo chciałam w końcu znaleźć pracę związaną z moim wyuczonym zawodem i ambicjami.
Z analiz Wojewódzkiego Urzędu Pracy w Zielonej Górze wynika, że jedną z liczniejszych grup bezrobotnych jest młodzież do 25 roku życia. W tej kategorii wiekowej pod koniec czerwca zarejestrowanych było 11 126 bezrobotnych, czyli blisko 20% wszystkich osób.
Bezrobocie wśród absolwentów wyższych uczelni powiększa się z roku na rok. Na początku lat 90-tych ich liczba stanowiła jedynie 1,5%. W 2010 poziom bezrobocia zwiększył się dziesięciokrotnie. Oznacza to, że co dziesiąta osoba bez pracy ukończyła studia wyższe.
Eksperci podkreślają, że jeszcze kilka lat temu młodzi absolwenci wyższych szkół dużo szybciej zdobywali pracę. Przy wyborze studiów trzeba wziąć pod uwagę to, że rynek pracy jest już przesycony niektórymi specjalistami.
Badania przeprowadzone przez Główny Urząd Statystyczny pt. „Wejście ludzi młodych na rynek pracy” dowodzą, że studenci, którzy w trakcie nauki zaczynają zdobywać doświadczenie zawodowe, po ukończeniu studiów szybciej odnajdują się na rynku pracy.
Paulina przyznaje, że swój kierunek wybrała dla przyjemności. W szkole średniej czułam, że praca w turystyce jest dla mnie. – Przekonuje dziewczyna. – Podróżowanie to moja pasja. Aktywnie działałam na kilku turystycznych forach internetowych, ale jak widać to za mało.
W ramach wsparcia dla młodych, zielonogórskie Centrum Edukacji i Pracy Młodzieży przygotowało letnie warsztaty. W lipcu i sierpniu w czterech miastach naszego województwa (Żary, Świebodzin, Nowa Sól, Zielona Góra) będą odbywały się bezpłatne, cykliczne szkolenia. Uczestnicy nauczą się m.in. właściwego zachowania podczas rozmów kwalifikacyjnych, aktywnego poszukiwania pracy i rozwijania swojej kreatywność.
– Oferujemy młodzieży pośrednictwo pracy na okres wakacji. Są to propozycje głównie dla osób pełnoletnich, ale znajdzie się także praca dorywcza dla uczniów wieku 16-17 lat. – przekonuje dyrektor Lubuskiej Wojewódzkiej Komendy OHP Halina Chomiak. – Poza tym, udzielamy grupowych porad, które prowadzone są przez wykwalifikowanych doradców zawodowych. Dotyczą one planowania zarówno dalszej edukacji, jak i ścieżki zawodowej. W niewielkich grupach można przeprowadzić zajęcia w bardziej efektywny sposób, niż w szkolnej klasie.
Halina Chomiak zachęca do wzięcia udziału w akcji – Można skorzystać również z indywidualnych porad naszych specjalistów. Należy wtedy umówić się na konkretną godzinę. Taka porada trwa około 2-3 godziny. Najpierw doradca przeprowadza rozmowę wstępną ze zgłaszającym. Następnie uczestnik wykonuje kilka testów, które później są analizowane. Wynik pozwala na ustalenie predyspozycji zawodowych danego kandydata. Każdy na koniec szkolenia otrzyma zaświadczenie.
Na wakacyjny rozwój miękkich kompetencji stawia też Biuro Karier. Warsztaty, na które składa się jedenaście filmów szkoleniowych skierowane są zwłaszcza do studentów Uniwersytetu Zielonogórskiego. Projekcje dotyczą planowania kariery zawodowej i rozwijania własnej osobowości. Aby obejrzeć film wystarczy wypełnić formularz znajdujący się na stronie internetowej Biura Karier. Organizatorzy zapraszają chętnych do końca sierpnia w godzinach od 10.00 do 13.00.
Na koniec warto dodać, że od października wszystkie uczelnie w Polsce będą miały prawny obowiązek monitorowania losów swoich absolwentów. Dzięki temu będzie można ocenić, czego powinni uczyć się studenci, żeby znaleźć satysfakcjonującą pracę. Założenie wydaje się dobre, jak przełoży się to na życie żaków – przekonamy się niebawem.
- Dzisiaj trochę żałuję, że dokładniej nie przemyślałam tego, jak będzie wyglądało moje życie zawodowe po studiach. Chciałabym zająć się promocją swojego regionu. Myślę o zrobieniu kursu na pilota wycieczek turystycznych. Po uzyskaniu takiej licencji na pewno byłoby mi łatwiej. Co zrobię jeśli rynek pracy nadal nie będzie odpowiadał na moje apele? – zastanawia się Paulina. – Zacisnę zęby i spróbuję szukać dalej.
Więcej przydatnych informacji:
* Imię bohaterki zostało zmienione.












Komentarze