Poniedziałek, 21 Maj 2012-Wiktora i Tymoteusza
TwójRynek Zielona Góra

Perspektywy

Niemiecki rynek pracy - co Polacy dostaną na powitanie?
TwójRynek.pl 5/2011Katarzyna Kaszewska Komentarze1 komentarz
Kilkanaście lat temu wyjazd do pracy za Odrę kojarzył się z pewnymi zarobkami i dostatnim życiem. Kto tylko mógł emigrował. Od tego miesiąca każdy obywatel nowych krajów Unii Europejskiej może już swobodnie zatrudnić się w Niemczech i Austrii.
 
 
Jakie będą tego konsekwencje? Czy zmieni się stopa bezrobocia w województwie lubuskim, a nasi specjaliści zostaną w kraju? Na te i inne pytania odpowiedziała nam Małgorzata Kordoń – rzecznik prasowy Wojewódzkiego Urzędu Pracy w Zielonej Górze.
 
 
Kilkukrotnie wyższe pensje, lepsze pakiety socjalne i możliwość szybkiego awansu. Zalet jest sporo, a jakie negatywne konsekwencje mogą wyniknąć ze
Małgorzata Kordoń, rzecznik prasowy WUP w Zielonej Górze
współpracy polsko-niemieckiej?
 
Niemcy boją się głównie tego, że przy zwiększonej konkurencji spadną ich zarobki. Polscy pracodawcy natomiast obawiają się odejścia specjalistów z brakujących już i tak zawodów technicznych. Może to spowodować zmniejszenie rywalizacji na rynku pracy, a w konsekwencji doprowadzić do podwyższenia kosztów szkolenia nowych pracowników.
 
Niemcy, podobnie jak Polska są krajem podzielonym gospodarczo, w których regionach poszukiwanie pracy jest najkorzystniejsze?
 
To prawda. Trzeba pamiętać o tym, że stopa bezrobocia różni się w poszczególnych landach. Na zachodzie i południu są one znacznie niższe, wynoszą około 6%. Bezrobocie w landach wschodnich, np. w graniczącej z województwem lubuskim Brandenburgii to blisko 12,7%, więc jest ono niższe od naszego tylko o 2%.
 
Wynika z tego, że idealnym rozwiązaniem byłby wyjazd w głąb Niemiec. Mieszkańcom województwa lubuskiego nie jest to chyba na rękę.
Lubuszanie są zainteresowani mieszkaniem w Polsce i dojeżdżaniem do pracy w Niemczech. Wtedy to jest najbardziej opłacalne. Nie trzeba żyć za niemieckie stawki, a płace są dużo wyższe od naszych. Jednak tak naprawdę bardzo trudno o pracę w landach wschodnich.
 
Zainteresowanie pracą po zachodniej strony Odry jest ogromne. Na spotkaniach związanych z otwarciem niemieckiego rynku pracy sale są wypełnione po brzegi. Najczęściej padają pytania o konkretne oferty zatrudnienia i wymogi niemieckich pracodawców.
Jeśli ktoś marzy o dobrze płatnej pracy musi po pierwsze być fachowcem w swojej dziedzinie i po drugie powinien znać dobrze język niemiecki. W Niemczech poziom bezrobocia jest mniejszy niż w Anglii, czy Irlandii, dlatego osoby przyjeżdżające muszą się wykazać.
Dużo ofert prac dotyczy wykwalifikowanych specjalistów. Potrzebni są inżynierowie kierunków technicznych, np. elektrotechniki, czy budowy maszyn. Poszukuje się także pielęgniarek, personelu medycznego i opiekunów osób starszych.
 
Załóżmy, że przeciętny Malinowski planuje wyjazd zarobkowy u naszych zachodnich sąsiadów. Od czego powinien zacząć?
 
Przedstawiciele urzędów i agencji pracy we Frankfurcie nad Odrą twierdzą, że osoby które przyjeżdżają, bądź planują przyjazd do Niemiec mogą poszukiwać zatrudnienia w lokalnych gazetach. Szczególnie dużo ofert znajduje się w prasie sobotnio-niedzielnej. Jeżeli ktoś ma znajomych w Niemczech, możne poprosić o wysyłanie lokalnych gazet. Dobrym pomysłem jest szukanie pracy przez lokalne i niemieckie Urzędy Pracy. Można też przeglądać stronę internetową EURES-u, na której są propozycje zatrudnienia z całej Europy.
 
Od wielu lat dużą popularnością wśród Polaków cieszą się prace sezonowe, w których znajomość języka obcego nie jest zawsze wymagana. Gdzie szukać tych najlepszych i najbardziej sprawdzonych ofert?
 
Na stronie Wojewódzkiego Urzędu Pracy  www.wup.zgora.pl znajduje się formularz, dla osób które chciałaby podjąć taki rodzaj zatrudnienia. Wypełnione zgłoszenie należy wysłać na wskazany adres. Jest to Centralne Biuro Pośrednictwa Pracy w Bonn, w którym niemieccy pracodawcy wyszukują pracowników. W ten sposób można znaleźć pracę nawet w ciągu dwóch tygodni. Są to przeważnie oferty związane z rolnictwem, gastronomią i hotelarstwem.
 
Czy dużo osób planuje wyjazd zarobkowy do Niemiec?
 
Eksperci twierdzą zgodnie, że otwarcie niemieckiego rynku pracy nie spowoduje fali wyjazdów do Niemiec. Największe zapotrzebowanie jest wśród osób długotrwale bezrobotnych i młodzieży kończącej studia.
 
Dziękuję za rozmowę.
 
 
DWIE STRONY MEDALU: 
Decyzja o opuszczeniu kraju nigdy nie jest łatwa, zwłaszcza gdy przed oczami stoją dwie szale. Na pierwszej znajdują się zarobki. Średnie wynagrodzenie w Niemczech wynosi ok. 3,450 euro, przy czym minimalne płace za godzinę dla zatrudnionych: w branży budownictwa to 9,50 – 12,95 euro, sprzątaczek 7,00 – 11,3 euro, opiekunów 7,50 – 8,50 euro, dekarzy około 11 euro. Druga szala, to dwie kwestie: język niemiecki i życie w dużo kosztowniejszym kraju. O ile część szkół językowych udziela intensywnie przygotowujących kursów, tak specyfiki obcego kraju nie można zmienić.
Przed rezygnacją z pracy w Polsce warto zrobić krótki rachunek zysków i strat. Bilans może wyjść różny, ale przecież nie ma nic ten, kto niczym nie ryzykuje.
 
Szczegółowe informacje dostępne są na stronach internetowych:
 
www.wup.zgora.pl Zielonogórski Urząd Pracy
www.arbeitsagentur.de Niemiecki Urząd Pracy
www.gelbeseiten.de Informator o firmach
 

Komentarze

  • Zielonogórzanka
    2011-06-25
    Chciałbym wyjechać do pracy do Niemiec jako opiekunka osób starszych, czekam na telefon od pracodawcy. Mam nadzieję, że wszystko się uda i w lipcu bede już w Berlinie!
*

Dodaj komentarz

  • Autor *
  • E-mail *
  • Komentarz *
  • Przepisz kod (wielkość liter ma znaczenie)