Poniedziałek, 21 Maj 2012-Wiktora i Tymoteusza
TwójRynek Zielona Góra

Perspektywy

Nowa dekada, nowe wyzwania…
Lubuskie Warte Zachodu
Rozpoczęcie nowego roku to zazwyczaj czas podsumowań – co się udało, nad czym jeszcze trzeba będzie popracować, a co zupełnie nie wyszło. Ale przede wszystkim początek nowego roku to chwila na refleksję, co będzie się działo w najbliższym czasie, jakie wyzwania stoją przed naszym miastem i regionem?
 
W styczniowym numerze Twojego Rynku.pl zastanowię się, czego mogą się spodziewać mieszkańcy lubuskiego, nie tylko w nowym roku, ale też w ciągu najbliższych lat.
 
Nasze województwo może zaliczyć ubiegły rok do wyjątkowo udanych. Sukcesów było wiele. Jednak 2011 będzie czasem realizacji obietnic wyborczych i kolejnych wyzwań stojących przed naszym regionem.  Co należy do najważniejszych z nich? Poniżej subiektywna lista.
 
Lepsza promocja Uniwersytetu Zielonogórskiego
Przez kilka najbliższych lat liczba maturzystów będzie spadała. W tym i kolejnych latach fala niżu demograficznego z początków lat 90 – tych kończy szkoły średnie. Można się spodziewać, że studentów będzie coraz mniej a wyższe szkoły ostrzej zawalczą o każdego studenta.
Przed Biurem Promocji Uniwersytetu Zielonogórskiego stoi nielada wyzwanie. Wprawdzie w tym roku akademickim, mimo niżu, uczelni udało się przyjąć podobną ilość studentów jak rok wcześniej, ale podczas kolejnej rekrutacji to zadanie na pewno będzie trudniejsze. Nowa strategia promocji jest w przygotowaniu. Studentów, prócz ciekawej oferty edukacyjnej, może przyciągnąć świeżo wyremontowany akademik Wcześniak. Pozostaje mieć nadzieję, że oferta uczelni i nowe strategie promocyjne okażą się jeszcze skuteczniejsze od poprzednich i znajdzie się więcej chętnych na studiowanie w Zielonej Górze. Bo nikomu przecież nie trzeba udowadniać, jak wielką rolę odgrywają uniwersytet i studenci w rozwoju i funkcjonowaniu miasta…
 
Lubuski Park Naukowo – Technologiczny
Lubuski Park Przemysłowo Technologiczny został utworzony przez Miasto Zielona Góra, Kostrzyńsko-Słubicką Specjalną Strefę Ekonomiczną i Uniwersytet Zielonogórski.
Centrum powstaje do Nowym Kisielinie niedaleko od uczelnianego kampusu A. Fundusze na rozwój Parku pochodzą w znacznej mierze z Unii Europejskiej. Inwestycja szacowana jest na 87,7 mln zł, z czego 74,57 mln zł pochodzi z funduszy europejskich. Na jego terenie (200 ha) będzie znajdowała się siedziba Centrum Logistyczne, Centrum Technologii Informatycznych, Centrum Budownictwa Zrównoważonego i Energii oraz Centrum Innowacji. Inicjatorzy szumnie podkreślają, że Park w znaczącym stopniu wpłynie na rozwój gospodarczy regionu, jego promocję a co chyba najbardziej oczekiwane przez mieszkańców – na zwiększenie się liczby miejsc pracy.
Władze Zielonej Góry twierdzą, że idea Parku przyciągnie zewnętrznych inwestorów zainteresowanych wysokimi technologiami. Miejmy nadzieje, że stanie się to już niebawem.
Oby nie podzielił losów zielonogórskiej strefy ekonomicznej, która nie zachęciła żadnych nowych inwestorów i mimo szumnych zapowiedzi, okazała się wielkim rozczarowaniem…
Najnowsze analizy demografów pokazują, że w Polsce rozwija się migracja z miast średniej wielkości do aglomeracji. Zjawisko dotyczy również Zielonej Góry. Absolwenci naszej uczelni nie znajdując pracy, decydują się na wyjazdy do większych, lepiej rozwiniętych miast, które zapewnią im szersze perspektywy zawodowe. Tym samym zaostrza się podział na centrum i peryferie. Zapobiec temu może tylko rozwój gospodarczy regionu i stworzenie nowych miejsc pracy w Zielonej Górze.
Gospodarze regionu powinni dbać o to, by młodych ludzi, których udaje im się przyciągnąć na studia do Zielonej Góry, zatrzymać, proponując im atrakcyjną pracę. Istnienie i rozwój Parku Naukowo – Technologicznego może stać się ku temu dobrą okazją.
W prawdzie nie ma szans na to, żeby jakiekolwiek instytucje zaczęły funkcjonować już w 2011 roku, ale najbliższy rok będzie kluczowy w budowaniu infrastruktury i pozyskiwaniu kontrahentów. Oby ta inwestycja ruszyła sprawnie…
 
Winnica w Zaborze – szansa dla lubuskiej turystyki
Niedaleko lubuskiego Zaboru w najbliższych latach powstanie największa winnica w Polsce. W lipcu ubiegłego roku podpisano porozumienie o założeniu w Łazie największej w Polsce winnicy. Liderem całego projektu została Państwowa Wyższa Szkoła Zawodowa w Sulechowie. Pod koniec ubiegłego roku została podpisany akt notarialny, na którego mocy uczelnia przejęła 35 ha ziemi od Agencji Nieruchomości Rolnych Skarbu Państwa. Uprawami będą zajmowali się lubuscy winiarze dzierżawiący od uczelni wzgórza pod uprawę. Jeśli kwestie administracyjne zostaną sprawnie rozwiązane, to już w tym roku rozpoczną się podstawowe prace agrotechniczne i być może zostaną posadzone pierwsze sadzonki winorośli. Obecnie nie wiadomo ilu winiarzy i na jakich zasadach będzie współpracowało z uczelnią, ale ta kwestia będzie rozwiązana w przeciągu najbliższych kilku miesięcy. Jak będzie wyglądała największa w Polsce winnica?
Prócz plantacji i winiarni będą atrakcje dla turystów: muzeum, ścieżki edukacyjne, miejsce do degustacji win.
Lubuscy winiarze, którzy starają się o możliwość założenia winnic na terenie Zaboru przewidują, że za 5 lat będzie można napić się wina.
Winnica, której powstanie będzie finansowane głównie ze środków pochodzących z Lubuskiego Regionalnego Programu Operacyjnego.
Marszałek Województwa Elżbieta Polak, inicjatorka całego przedsięwzięcia niejednokrotnie w wywiadach podkreślała, że zbudowanie winnicy ma ogromne znaczenie dla promocji regionu.
 
Przed lubuskim wiele wyzwań i szans. Rozpoczynająca się właśnie dekada pokaże, czy nasz region się rozwinie, czy zostanie zupełnie zmarginalizowany…
 

Komentarze

*

Dodaj komentarz

  • Autor *
  • E-mail *
  • Komentarz *
  • Przepisz kod (wielkość liter ma znaczenie)