Więcej, mocniej, dynamiczniej, tak powinna rozwijać się współpraca pomiędzy samorządami południowej części województwa. Razem nie tylko jest raźniej ale siła we wspólnym działaniu. Jednak czy silne południe nie będzie solą w oku północy? A może silne południe i silna północ to po prostu silne województwo lubuskie?
O tym rozmawiam z Jarosławem Nieradką, dyrektorem OPZL
W jakich dziedzinach miałaby zafunkcjonować współpraca, o której dyskutowaliście?
Współpraca samorządów i innych partnerów powinna obejmować wspólne pozyskiwanie inwestorów, lobbing na rzecz strategicznych dla ww. obszaru inwestycji infrastrukturalnych (komunikacyjnych, energetycznych, zabezpieczenia przed klęskami żywiołowymi itd.), konsultowanie i wypracowywanie wspólnych stanowisk do dokumentów planistycznych i strategicznych na szczeblu regionalnym oraz krajowym.
Jak to osiągnąć?
Narzędziem do realizowania tych celów powinien być nowo powstały podmiot: spółka, której udziałowcami będą samorządy, organizacje pozarządowe oraz przedsiębiorcy. Wzorem dla powołanej spółki powinna być Agencja Rozwoju Aglomeracji Wrocławskiej SA.
W tym celu proponujemy powołanie spółki Agencja Rozwoju Aglomeracji Zielonogórskiej z udziałem Organizacji Pracodawców Ziemi Lubuskiej, miasta Zielona Góra, miasta Nowa Sól, miasta Żary oraz innych zainteresowanych samorządów gminnych, organizacji pozarządowych i przedsiębiorstw. Tylko utworzenie silnego ośrodka, tj. Aglomeracji Zielonogórskiej zapobiegnie marginalizacji centrum i południa województwa w konfrontacji z dużymi aglomeracjami Berlina, Wrocławia, Poznania czy Drezna.
Na jakie problemy zwracacie uwagę?
Zauważamy m.in. brak lub zanikające powiązania funkcjonalne powiatu wschowskiego z województwem lubuskim. Idąc dalej brak jest współpracy z Głogowem w pewnych zakresach funkcjonalnych ciążącym do województwa lubuskiego,
Błędnym jest utrwalanie podziału województwa lubuskiego na północ z Gorzowem Wlkp. oraz południe z Zieloną Górą. Tymczasem trzecim pod względem demografii i gospodarki ośrodkiem w województwie są Żary oraz Żagań wraz z ich obszarami funkcjonalnymi. Takie spojrzenie na województwo jest podstawą nowego umownego podziału województwa na trzy części: północną, centralną oraz południową. Podział ten oddają także granice jednomandatowych okręgów wyborczych ustanowionych w wyborach powszechnych do Senatu.
Ten podział powoduje błędne przekonanie, że rozwój obydwu części regionu należy wspierać z jednakową intensywnością, gdy tymczasem ponad 62% ludności województwa zamieszkuje obszar południa województwa.
W takim razie jakie są cele inicjatywy określonej mianem „Aglomeracja Zielonogórska szansą Lubuskiego Południa”.
Celem tej inicjatywy jest stworzenie warunków dla dynamicznego rozwoju, adekwatnego do potrzeb i aspiracji jej mieszkańców. Jako kluczowe dla tego obszaru wyzwania Organizacja Pracodawców Ziemi Lubuskiej zidentyfikowała kwestie takie jak (w przypadku rozwoju gospodarczego) wspieranie istniejących firm, pozyskiwanie nowych inwestorów, rozwój stref i parków przemysłowych. Szczególnie ważne są tutaj – Lubuski Park Przemysłowy w Nowym Kisielinie, oraz Park Przemysłowy Interior w Nowej Soli
W przypadku rozwoju kapitału ludzkiego kładziemy nacisk na wspieranie rozwoju Uniwersytetu Zielonogórskiego oraz innych szkół wyższych a także wspieranie rozwoju szkolnictwa o profilu zawodowym w kierunkach zgodnych z potrzebami gospodarki regionu
Ważnym elementem jest rozwój infrastruktury komunikacyjnej, bo przecież bez dobrej a nawet bardzo dobrej sieci transportowej żaden region nie może się rozwijać. Apelujemy o realizację drogi S3 w pełnym wymiarze, tj. od Szczecina do Lubawki. Ważne są przeprawy przez Odrę a więc budowa mostu na Odrze Milsko-Przewóz, jako ważny element szlaku Gubin (Niemcy) – Dorohusk (Ukraina).
W aspekcie południa – ważna jest modernizacja drogi krajowej nr 27: Zielona Góra – Żary –Przewóz a nie możemy zapominać także o tym, ze mamy w naszym województwie lotinkso i jego rozwój jest niezwykle ważny.
Nie możemy także zapominać o poprawie bezpieczeństwa energetycznego a co się z tym wiąże – priorytetem regionu jest kompleks elektrowni i kopalni węgla brunatnego Gubin-Brody jednak przy jednoczesnym rozwoju uzupełniających alternatywnych źródeł energii a także modernizacja sieci przesyłowych
Teraz chciałbym zapytać jeszcze o jedną ważną rzecz i związaną z tym inicjatywę OPZL – głośno mówicie „Nie dla likwidacji sądu gospodarczego”
Tak. Wystosowaliśmy wspólny protest środowiska prawników i przedsiębiorców przeciwko przeniesieniu do Poznania Wydziału Gospodarczego Sądu Okręgowego w Zielonej Górze.
Ministerstwo Sprawiedliwości planuje od 1 lipca likwidację Wydziału Gospodarczego Sądu Okręgowego w Zielonej Górze. OPZL oraz Okręgowa Izba Radców Prawnych (OIRP) rozpoczęły w kwietniu akcję wśród przedsiębiorców, która ma na celu zebranie podpisów przeciwko tej decyzji.
Obie organizacje stoją na stanowisku, że decyzja utrudni lokalnym przedsiębiorcom dochodzenie praw na drodze sądowej i zwiększy czasochłonność oraz koszty postępowań. Nie sprzyja to także integracji regionu. Już teraz przedsiębiorcy z północnej części województwa, którzy swoje sprawy rozpatrywali w Gorzowie muszą jeździć do Szczecina.
Wyrażamy stanowczy sprzeciw zarówno wobec trybu, jak i samego faktu podjęcia decyzji w sprawie likwidacji wydziału gospodarczego Sądu Okręgowego w Zielonej Górze. Podjęcie tej decyzji odbyło się bez jakichkolwiek konsultacji ze stroną najbardziej zainteresowaną, czyli przedsiębiorstwami działającymi w województwie lubuskim. Decyzja Ministerstwa Sprawiedliwości, które planuje likwidację ww. Wydziału od 1 lipca br. oraz przeniesienie rozpatrywanych spraw do Poznania przede wszystkim utrudni regionalnym przedsiębiorcom oraz ograniczy możliwość dochodzenia ich praw na drodze sądowej, zwiększając czasochłonność i koszty postępowań sądowych. W sytuacji, gdy sprawy firm z północnej części województwa są już rozpatrywane w Szczecinie (Wydział Gospodarczy Sądu Okręgowego w Gorzowie Wlkp. został już zlikwidowany), całkowite pozbawienie województwa lubuskiego sądownictwa gospodarczego jest niedopuszczalne.













Komentarze