Wtorek, 7 Luty 2012-Ryszarda i Romualda
TwójRynek Zielona Góra

Pytamy

O Elektrowni – Gubin, Brody – ciąg dalsz
Zespół ds. Wspierania Projektu Budowy Elektrowni – tak nazywa się oficjalnie powołana w Zielonej Górze grupa, w skład której weszli samorządowcy, ludzie nauki, przedstawiciele stowarzyszeń z południowej części województwa lubuskiego. Projekt związany jest z planowaną budową elektrowni i kopalni odkrywkowej węgla brunatnego w gminie Gubin i Brody.
 
W spółce odpowiedzialnej za projekt inwestycyjny zaszły poważne zmiany. I o tych zmianach oraz ich wpływie na atmosferę wokół inwestycji mówią Jarosław Czyż, Członek Zarządu PWE Gubin oraz Edward Aksamitowski, wójt gminy Gubin.
 
Jarosław Czyż, Członek Zarządu PWE Gubin:
 
18 czerwca w spółce, która jest odpowiedzialna za jedną z największych inwestycji w województwie lubuskim doszło do poważnych zmian właścicielskich. Jaki będzie ich wpływ na projekt budowy elektrowni i kopalni w gminie Gubin?
 
JTak, rzeczywiście. Stuprocentowym właścicielem spółki PWE Gubin stała się PGE czyli Polska Grupa Energetyczna. Spółka będąca pod kontrolą Skarbu Państwa jest krajowym liderem branży wydobywczej oraz produkcji energii elektrycznej. Do tej grupy kapitałowej należą m.in. Kopalnie Węgla Brunatnego Turów oraz Bełchatów wraz z przyległymi do nich elektrowniami. Kopalnie PGE wydobywają rocznie ok. 43 mln ton węgla brunatnego i stanowi to ponad siedemdziesiąt procent rocznego wydobycia w całym kraju.
 
Przed referendami w gminie Brody i gminie Gubin pojawiały się zarzuty dotyczące układu właścicielskiego w spółce PWE Gubin – wtedy właścicielami były Enea oraz KWB Konin.
Tak, spółki przed prywatyzacją co przeciwnicy inwestycji podnosili jako argument poddający w wątpliwość wiarygodność spółki. Teraz on upadł bo PGE – zgodnie z zapisami Polityki Energetycznej Polski do 2030 roku - pozostanie strategicznym zasobem Skarbu Państwa. Widać więc, że mówimy o inwestorze poważnym, którego udziałowcem większościowym jest i takim pozostanie Skarb Państwa.
 
Przeciwnicy inwestycji podnoszą także kwestie alternatywnych źródeł energii jako lepszego sposobu pozyskiwania energii…
Tak, oczywiście i nikt tego nie neguje. Jednak na tym etapie rozwoju tych źródeł możemy mówić o ich dodatkowej roli w produkcji energii. Węgiel brunatny w polskiej energetyce pełni od lat rolę paliwa strategicznego. Jest ważnym filarem bezpieczeństwa energetycznego, ograniczając zależność energetyczną kraju od importowanych surowców energetycznych. Projekty zagospodarowania nowych złóż węgla brunatnego wpisują się w wizję rozwoju polskiej elektroenergetyki w perspektywie najbliższych kilkudziesięciu lat, co zostało także potwierdzone w Polityce Energetycznej Polski do 2030 roku, przyjętej przez Radę Ministrów w dniu 10 listopada 2009r.
 
W którą to politykę zostało wpisane złoże Gubin – dlaczego jest ono tak strategicznym złożem?
Złoże Gubin, obok złoża Legnica, jest powszechnie uznawane za wyjątkowo strategiczne, z uwagi na korzystne parametry geologiczno-górnicze umożliwiające budowę nowego zagłębia paliwowo-energetycznego, mogącego stanowić w przyszłości ważne źródło energii w krajowym systemie elektroenergetycznym. Jeżeli nie zostaną zagospodarowane nowe złoża, udział węgla brunatnego w produkcji energii elektrycznej zacznie maleć, wygasając zupełnie ok. 2040r.
 
 
Edward Aksamitowski, wójt gminy Gubin:
 
Samorząd gminy Gubin uważnie przygląda się procesowi inwestycyjnemu, który dotyczy budowy elektrowni i kopalni odkrywkowej węgla brunatnego. Co przykuwa największą uwagę władz gminy?
Jest wiele problemów, z którymi styka się samorząd, i które to problemy należy rozwiązać.
Tego typu inwestycja związana jest z wykupem budynków i gruntów, które leżą na terenie przyszłej odkrywki. I tutaj pojawia się pierwsza kwestia – własności. Na pewno do uregulowania są stosunki własnościowe bowiem na wielu gospodarstwach jest kilku a czasem nawet kilkunastu spadkobierców. W księgach wieczystych jest bałagan – stąd też apel do mieszkańców by dopilnowali zagadnień związanych z tym tematem.
 
Czy tego typu inwestycja jest szansą dla gminy?
Patrząc na tereny, gdzie odkrywki już działają widzę szansę dla gminy Gubin. Zdaję sobie sprawę, że inwestycja to nie tylko same plusy jednak my – jako społeczność – musimy mówić jednym głosem. Tak, by być wiarygodnym partnerem dla inwestora podczas negocjacji. Już na tym etapie chcemy postawić warunki, dzięki którym gmina zyska w przyszłości na obecności elektrowni i kopalni. Uciążliwości związane z funkcjonowaniem takiej spółki muszą zostać zminimalizowane lub zrekompensowane. Takim przykładem jest wynegocjowane porozumienie z władzami spółki, które jest dobrym początkiem i wstępem do dalszych rozmów.
 
Czego dotyczy zawarte porozumienie?
Jest tam mowa o wielu aspektach dotyczących budownictwa socjalnego dla osób nie posiadających własnych nieruchomości, uzbrojenia terenów pod budownictwo mieszkalne, wykonania i przebudowy dróg, kanalizacji, pierwszeństwa w zatrudnieniu dla mieszkańców gminy, monitorowania środowiska, pomoc przy uregulowaniu wspomnianych stosunków własnościowych itd. Itd. Jest tego dużo ale jak podkreślam – to dobry początek do jeszcze bardziej konkretnych rozmów, które będziemy prowadzić z inwestorem.
 
Gmina Gubin jest na etapie zmian w studium zagospodarowania przestrzennego. Co dalej?
Tak, jest to jeden z kroków w całym procesie inwestycyjnym. To początek drogi bo przecież przed inwestorem jeszcze m.in. sporządzenie projektu zagospodarowania złoża, ocena oddziaływania na środowisko wraz z raportem, uzgodnienia w tej kwestii ze społeczeństwem, potem złożenie wniosku o koncesję i wreszcie uzyskanie tejże koncesji – wszystko to w dużym skrócie bo cały ten proces potrwa kilka lat. Co ważne na wielu etapach przygotowania dokumentacji potrzebne są uzgodnienia z mieszkańcami. Tak więc udział społeczeństwa w przygotowaniu tego typu inwestycji jest bardzo wyraźnie zaznaczony. Od momentu uzyskania koncesji na wydobycie do wyprodukowania pierwszej MWh energii elektrycznej minie kolejnych 8-10 lat.
 
Samorząd gminy Gubin uważnie przygląda się procesowi inwestycyjnemu, który dotyczy budowy elektrowni i kopalni odkrywkowej węgla brunatnego. Co przykuwa największą uwagę władz gminy? 
Jest wiele problemów, z którymi styka się samorząd, i które to problemy należy rozwiązać.
Tego typu inwestycja związana jest z wykupem budynków i gruntów, które leżą na terenie przyszłej odkrywki. I tutaj pojawia się pierwsza kwestia – własności. Na pewno do uregulowania są stosunki własnościowe bowiem na wielu gospodarstwach jest kilku a czasem nawet kilkunastu spadkobierców. W księgach wieczystych jest bałagan – stąd też apel do mieszkańców by dopilnowali zagadnień związanych z tym tematem.
 
Czy tego typu inwestycja jest szansą dla gminy?
Patrząc na tereny, gdzie odkrywki już działają widzę szansę dla gminy Gubin. Zdaję sobie sprawę, że inwestycja to nie tylko same plusy jednak my – jako społeczność – musimy mówić jednym głosem. Tak, by być wiarygodnym partnerem dla inwestora podczas negocjacji. Już na tym etapie chcemy postawić warunki, dzięki którym gmina zyska w przyszłości na obecności elektrowni i kopalni. Uciążliwości związane z funkcjonowaniem takiej spółki muszą zostać zminimalizowane lub zrekompensowane. Takim przykładem jest wynegocjowane porozumienie z władzami spółki, które jest dobrym początkiem i wstępem do dalszych rozmów.
 
Czego dotyczy zawarte porozumienie?
Jest tam mowa o wielu aspektach dotyczących budownictwa socjalnego dla osób nie posiadających własnych nieruchomości, uzbrojenia terenów pod budownictwo mieszkalne, wykonania i przebudowy dróg, kanalizacji, pierwszeństwa w zatrudnieniu dla mieszkańców gminy, monitorowania środowiska, pomoc przy uregulowaniu wspomnianych stosunków własnościowych itd. Itd. Jest tego dużo ale jak podkreślam – to dobry początek do jeszcze bardziej konkretnych rozmów, które będziemy prowadzić z inwestorem.
 
Gmina Gubin jest na etapie zmian w studium zagospodarowania przestrzennego. Co dalej?
Tak, jest to jeden z kroków w całym procesie inwestycyjnym. To początek drogi bo przecież przed inwestorem jeszcze m.in. sporządzenie projektu zagospodarowania złoża, ocena oddziaływania na środowisko wraz z raportem, uzgodnienia w tej kwestii ze społeczeństwem, potem złożenie wniosku o koncesję i wreszcie uzyskanie tejże koncesji – wszystko to w dużym skrócie bo cały ten proces potrwa kilka lat. Co ważne na wielu etapach przygotowania dokumentacji potrzebne są uzgodnienia z mieszkańcami. Tak więc udział społeczeństwa w przygotowaniu tego typu inwestycji jest bardzo wyraźnie zaznaczony. Od momentu uzyskania koncesji na wydobycie do wyprodukowania pierwszej MWh energii elektrycznej minie kolejnych 8-10 lat.
 
 
 
 
 
 
 

Komentarze

*

Dodaj komentarz

  • Autor *
  • E-mail *
  • Komentarz *
  • Przepisz kod (wielkość liter ma znaczenie)