21 czerwca ma odbyć się referendum w gminie Brody dotyczące elektrowni i odkrywki węgla brunatnego. Czy może ono zagrozić inwestycji? Pytamy o to Jarosława Południkiewicza oraz Jarosława Czyża z PWE Gubin.
| Jarosław Południkiewicz, Prezes spółki PWE Gubin, Dyrektor Generalny i wójt gminy Brody, Zbigniew Wilkowiecki |
Obawia się Pan o wynik referendum, które ma dać odpowiedź na pytanie czy mieszkańcy gminy Brody są za inwestycją?
Nie, nie mam takich obaw, ponieważ z badań jakie przeprowadził Lubuski Ośrodek Badań Społecznych wynika, że mieszkańcy popierają inwestycję, która ich zdaniem przyczyni się do rozkwitu gospodarczego gminy, da im miejsca pracy, a dla właścicieli firm będzie szansą na rozwój. Mamy dużą przychylność ze strony wójta gminy Gubin, Edwarda Aksamitowskiego. Poza tym do tego wielomiliardowego przedsięwzięcia przekonał się, jeszcze do niedawna oponent, wójt gminy Brody Zbigniew Wilkowiecki, który przyznał, że nie widzi już innej drogi rozwoju. Rzeczywiście innej nie ma, ale obie inwestycje, czyli elektrownia i odkrywka, muszą iść w parze.
Z jednej strony istnieją obawy związane z ekologią, z drugiej jest to szansa dla województwa. Jak chcecie przekonać osoby wykazujące postawy proekologiczne?
Wbrew pozorom nie trzeba ich przekonywać – z sondażu, o którym wspominałem wcześniej wynika, że mieszkańcy gmin Gubin i Brody, którzy prezentują postawę proekologiczną, częściej niż pozostali zgadzają się, aby na terenie ich gminy powstała taka inwestycja. Może to mieć swoje uzasadnienie w tym, że osoby, które wykazują postawę proekologiczną są świadome istnienia nowych technologii umożliwiających zmniejszenie negatywnego wpływu takiej inwestycji na środowisko naturalne. Poza tym wpływ na środowisko będzie zminimalizowany. Można stwierdzić jedno – zgodnie z tendencjami światowymi i europejskimi będzie to elektrownia o maksymalnie zminimalizowanych efektach emisyjnych. Już dziś trwają prace związane z systemami CCS, czyli wyłapywania i magazynowania CO2, ale również prace na zgazowaniem węgla na powierzchni. Jeżeli chodzi o kopalnie, to one działalność proekologiczną związaną z rekultywacją terenów pogórniczych, stawiają na równi z wynikami ekonomicznymi. Można stwierdzić jedno – będzie to elektrownia o maksymalnie zminimalizowanych efektach emisyjnych. Jeżeli chodzi zaś o kopalnie, to one działalność proekologiczną związaną z rekultywacją terenów pogórniczych stawiają na równi z wynikami ekonomicznymi.
Jaka jest rola Uniwersytetu Zielonogórskiego w tym przedsięwzięciu?
Olbrzymia, co zresztą już znajduje swoje odzwierciedlenie w podjętych działaniach. PWE Gubin podpisało porozumienia z trzema uczelniami, które będą wspierać inwestycję zapleczem naukowym. Są to: Uniwersytet Zielonogórski, Politechnika Wrocławska oraz Uniwersytet Ekonomiczny z Poznania.
Porozumienie zakłada m.in. koordynowanie przez uczelnie działań naukowo-badawczych i doradczych związanych z realizacją projektu. Strony porozumienia zobowiązały się także do powołania zespołu, składającego się z pracowników uczelni oraz przedstawicieli innych jednostek naukowo-badawczych, który będzie stanowić ciało doradcze w trakcie poszczególnych etapów inwestycji.
Przy okazji pojawienia się dużego inwestora w regionie, pada pytanie o kontrahentów – czy będą to lubuskie firmy?
Ależ oczywiście i dowodem na to są spotkania, podczas których rozmawiamy np. z przedstawicielami Organizacji Pracodawców Ziemi Lubuskiej. To dzięki takim organizacjom, kontakty z naszymi przyszłymi partnerami będą ułatwione.
Poza tym proszę pamiętać, że kadra pracownicza będzie pochodzić z tego regionu. A to wiąże się nie tylko z miejscami pracy dla Lubuszan, ale także rozwojem innych branż, bo przecież pracownicy elektrowni i kopalni będą korzystać z gościnności okolicznych miast, i to w tamtejszych kawiarniach, sklepach, klubach i kinach będą zostawiać pieniądze. Przy tak dużej inwestycji rozwój całego regionu jest nieunikniony. A chyba o to nam wszystkim chodzi.
| Jarosław Czyż, Dyrektor ds. Technicznych PWE |
Jakie są plany? Kiedy miałaby powstać elektrownia i kopalnia odkrywkowa węgla brunatnego?
Proces inwestycyjny jest długi, w pierwszych latach związany z kompletowaniem dokumentacji niezbędnej do tego, by rozpocząć prace. Spółka powinna zakończyć starania o koncesję na przełomie lat 2010/2011. Pierwsze prace związane z odwodnieniem złoża powinny rozpocząć się około roku 2015. To jednocześnie moment rozpoczęcia budowy elektrowni. Koparki powinny rozpocząć pracę po dwóch latach. Pierwszy węgiel i pierwsze megawaty to początek 2020 roku. Elektrownia będzie istotnym elementem krajowego systemu elektroenergetycznego i w całości pokryje obecny deficyt energetyczny województwa lubuskiego.
Wiele obaw mieszkańców związanych jest z konieczną przeprowadzką z miejsc, na których będzie prowadzone wydobycie węgla brunatnego. I dotyczą one m.in. sposobu wyceny ich gospodarstw...
Wykup każdej nieruchomości odbywa się na zasadzie negocjacji i kończy podpisaniem aktu notarialnego z właścicielem nieruchomości. Wycena oparta jest o operat szacunkowy przedstawiony przez niezależnego rzeczoznawcę, który stanowi podstawę do negocjacji z właścicielem. Cena jest zadowalająca dla właściciela, ponieważ podczas negocjacji uzyskuje on zwykle cenę wyższą od wskazanej w operacie szacunkowym.
Jak inwestycja wpłynie na życie mieszkańców w regionie?
Znacząco i to w sensie pozytywnym. Posłużę się tutaj przykładem gminy, na terenie której działa elektrownia i odkrywka. To Kleszczów. W gminie funkcjonuje specjalny system stypendialny, przedszkola są bezpłatne a każde dziecko w ciągu dnia otrzymuje darmowy posiłek. W szkołach stworzone zostały warunki sprzyjające rozwijaniu uczniowskich talentów. Wyróżniający się uczniowie nagradzani są stypendiami motywacyjnymi. Uczniowie z rodzin o najniższych dochodach otrzymują stypendia socjalne. Z programu stypendiów gminnych korzystają także studenci. W tym roku w gminie oddany do użytku zostanie kompleks dydaktyczno-sportowy, gdzie zlokalizowane zostaną: basen sportowy, basen rekreacyjny, boisko z podgrzewaną murawą, lodowisko, hala sportowa, hotel i wiele innych atrakcji. Będą tam także dwie szkoły.
Doświadczenia podobnych gmin w kraju pokazują, że inwestycja w gminie Brody oraz Gubin może zapewnić kilku pokoleniom mieszkańców naszego regionu nie tylko stabilną, dobrze płatną pracę ale także perspektywy i możliwość rozwoju na wielu płaszczyznach życia.












Komentarze