Poniedziałek, 6 Luty 2012-Doroty i Tytusa
TwójRynek Zielona Góra

Felieton

Kobieta pełna zagadek
TwójRynek.pl 3/2010Agnieszka Stawiarska Komentarze0 komentarzy
Miesiąc temu szukałam liczb, które mówiłyby więcej o współczesnej kobiecie niż to, ile lat dożywa, co która umiera na raka macicy, ile rodzi dzieci. Dziwne, ale w oficjalnych danych państwowych praktycznie nie ma innych statystyk. Płcią piękną interesują się doktoranci i marketingowcy.
 
 
Pierwsi piszą prace naukowe, które giną w bibliotekach, drudzy chcą dowiedzieć się, co najłatwiej nam sprzedać.
 
 
Z wyrywkowych badań dowiedziałam się, że w większości domów zajmujemy się finansami. Płacimy rachunki, pilnujemy, aby w portfelu wystarczyło pieniędzy na konieczne opłaty i utrzymanie rodziny. Trochę gorzej nam idzie w inwestycjach. Najchętniej oszczędzamy na lokatach, nie lubimy kredytów i trudno nam się zdecydować na kupno np. akcji lub jednostek funduszy. Jeśli już się zadłużamy, to głównie z myślą o dzieciach. Wybieramy bezpieczeństwo rodziny. Oczywiście jako średnia krajowa. Prawdą też jest, że poświęcimy dla dzieci nawet kilka lat pracy, aby być z nimi w domu i za słuszne uważa to większość naszych partnerów. Jeśli uda nam się wrócić do pracy, to choćbyśmy umiały tyle samo i wdrapały się na ten sam stołek, co kolega, to on zarobi więcej. Różnica wynosi ok. 20 proc. Obojętnie, czy jesteśmy urzędniczką czy profesorem. Nawet widełki budżetowe są przyjaźniejsze dla męskiego pracownika. Wciąż jednak informacji na temat nas, kobiet jest za mało, bo statystyki bardzo rzadko dają odpowiedzi na pytania o rzeczywistość z podziałem na płeć. Unia chce to zmienić.
 
Od deklaracji się zaczyna
Z okazji Międzynarodowego Dnia Kobiet, Komisja Europejska postawiła sobie nowe zadania. Plany są ambitne – w ciągu pięciu lat zmniejszyć różnice w wynagrodzeniach kobiet i mężczyzn, bo polska dyskryminacja w tej dziedzinie życia nie jest osamotniona. W całej Unii te różnice sięgają 18 proc. i w niektórych krajach pogłębiły się ostatnio. Komisja zauważyła też inne skutki tego zjawiska. To właśnie kobiety są najuboższą grupą na emeryturze. Skoro przez całe życie mniej zarabiają, krócej pracują z powodu przerw na wychowanie dzieci, na starość mają mniejsze zabezpieczenie finansowe. W wielu państwach, nie mogą też korzystać nawet w części z emerytury zmarłego męża. Choć on zazwyczaj umiera pierwszy, a ona biorąc na siebie obowiązki domowe przez całe życie, tak naprawdę umożliwiała mu pracę, karierę, a więc i wyższe płace. W „nagrodę” czekają ją problemy z utrzymaniem siebie.
 
Czy wierzyć deklaracjom?
Z ciekawością będę śledzić pomysły Unii na likwidację nierównych praw w wynagrodzeniach. Na razie, Komisja Europejska chce poznać szczegóły sytuacji poprzez badania. Wreszcie czegoś się dowiemy. Zacznie się od sprawozdań o płacach kobiet i mężczyzn. Mają też być udoskonalone sankcje w przypadku łamania prawa do równej pensji. Praktyczny wymiar mają mieć zachęty dla pracodawców, aby zainteresowali się stosowanymi przez nich systemami wynagrodzenia. Powinny mieć jasne, przejrzyste zasady pozbawione uprzedzeń związanych z płcią. W Francji od 2004 roku stosowany jest „znak równości zawodowej” przyznawany firmom, w których nie ma dyskryminacji płci. W rozwiązywaniu tych problemów mają być przydatne zarówno systemy informatyczne w zakładach pracy, które sprawnie przedstawią wynagrodzenia z uwzględnieniem płci oraz regularne statystyki.
 
Każdy czyta jak chce
Same badania oczywiście niczego nie zmienią, ale bez nich nie ma co marzyć o zmianie świadomości i realiów. Gdy pisząc artykuł o braku równości płci w pracy, mówiłam mężczyznom o dyskryminacji płacowej kobiet, większość z nich w to nie wierzyła. Jeśli w Polsce będą regularnie podawane takie informacje, pracodawcy odpowiedzą na takie pytania, może wreszcie dowiemy się jak dokładnie wyglądają płace kobiet i mężczyzn na podobnych stanowiskach.
Komisja Europejska ambitnie założyła sobie dużą kampanię informacyjną na ten temat. Może przy tej okazji poznamy odpowiedź na pytanie – dlaczego? Dlaczego posiadanie biustu obniża pensję.
 

Komentarze

*

Dodaj komentarz

  • Autor *
  • E-mail *
  • Komentarz *
  • Przepisz kod (wielkość liter ma znaczenie)