Poniedziałek, 21 Maj 2012-Wiktora i Tymoteusza
TwójRynek Zielona Góra

Felieton

W tym roku z szopek noworocznych powieje nudą. Bo jaki żart polityczny, jaki parodystyczny dialog może być śmieszniejszy od tych prawdziwych, których byliśmy świadkami? Żaden z nich im nie dorówna. Bohaterowie krajowej sceny politycznej już nawet bez wysiłku wzniecają wojny wokół niczego. więcej›
Twój Rynek 12/2008 Agnieszka Stawiarska Komentarze0 komentarzy
Ostatnia rekordowa kumulacja w Dużym Lotku pokazała jak bardzo marzą się nam miliony. Wielu wydawało po kilkaset złotych na losy, choć bardzo były im potrzebne na wydatki domowe. Ludziska stanęli nawet w ogonkach, choć na co dzień denerwują się czekając kilka minut na obsługę w sklepie. Na pewno do punktów Totalizatora popchnęły Polaków nasilone w tym czasie informacje o kryzysie finansowym i straty giełdowe. więcej›
Twój Rynek 11/2008 Agnieszka Stawiarska Komentarze0 komentarzy
Skusił mnie skrót. Zjechałam z Batorego w Źródlaną i po dwudziestu metrach jazdy pożałowałam. Auto przechodziło ostry test wytrzymałości. Trzęsło nim, kołysało, podrzucało. Droga w centrum miasta? Wierzyć się nie chce. Raptem wynurzyły się dwa ciągi gustownych szeregowców. Wokół chaszcze, doły, dziury. Za mną i przede mną ulica jak na zapadłej wsi. więcej›
Twój Rynek 10/2008 Agnieszka Stawiarska Komentarze0 komentarzy
Sytuacja w Zielonej Górze dojrzała do tego, aby o otwarciu nowego centrum handlowego opowiadać dowcipy. „Jasiu, co się stało 17 września? – Jak to co? Otwarto Focusa – bez namysłu strzeli Jasiu, a historykom wypadną resztki włosów z głowy. Gdy ten tekst ukaże się w druku, lista zmian, jakie zajdą w mieście z powodu nowego przeznaczenia dawnej fabryki, zrobi się naprawdę długa. więcej›
Twój Rynek 9/2008 Agnieszka Stawiarska Komentarze0 komentarzy
Nasze miasto zrobiło się podobne do Poznania – zauważył podczas zakupów młodszy syn. Osłupiałam jak tylko da się dyskretnie. Potem zaczęłam kombinować. Skąd u małego (o rany, obrazi się) te skojarzenia. Z większych miast stolicę Wielkopolski zna najlepiej. Przyszła mu do głowy po godzinnych zakupach. Tłum, tłok, problem z jazdą autem, trochę sklepów przywołało wspomnienie dużego miasta. więcej›
Twój Rynek 7-8/2008 Agnieszka Stawiarska Komentarze0 komentarzy
Siedzę wieczorem w kuchni, piję wino, przeglądam ogólnopolskie tygodniki i miesięczniki. Smutno mi. Czytam w jednym z pism zapowiedzi atrakcyjnych imprez w kilku miastach Polski. Tu festiwal, tam przegląd filmów, ówdzie seria koncertów. W żadnej zajawce nie ma miejscowości z naszego województwa. A jeszcze rok temu w tej samej rubryce czytałam o Lubuskim Lecie Filmowym i dlatego mi smutno. więcej›
Twój Rynek 6/2008 Agnieszka Stawiarska Komentarze0 komentarzy
Gdy poznaję obce miasta, nie robią zwykle na mnie wrażenia sztandarowe zabytki opisane w przewodnikach. Może dlatego, że zwykle są straszliwie nudnie przedstawione i trudno o fascynację po tak zniechęcającym wstępie. Czasem resztki ciekawości dobija dramatycznie standardowy przewodnik. Wtedy oprócz smaków miejscowej kuchni, zapachów ulicy, kolorów nieba w głowie zostają ścieżki życia miasta. Ślady kolejnych zmian. Czy człowiek z zewnątrz zauważyłby je w Zielonej Górze? więcej›