Poniedziałek, 21 Maj 2012-Wiktora i Tymoteusza
TwójRynek Zielona Góra

Czas wolny

Najpiękniejsze fajerwerki na Sylwestra i Nowy Rok
2011-12-30J. Turakiewicz, fot. Balzia sxc.hu Komentarze0 komentarzy
Ostatni dzień roku kojarzy się z kilkoma nierozerwalnie z nim związanymi atrybutami. Honorowe wśród nich miejsce zajmują bez wątpienia szampan i fajerwerki. Te ostatnie obejmują tak bogaty asortyment, że jeszcze przed odpaleniem może się zakręcić w głowie. Tylko odpowiednio starannie wybrane dadzą szansę nie tylko na zapierający dech pokaz, ale też bezpieczeństwo uczestników imprezy.

 

Historia i współczesność

 
Sztuczne ognie nie są, bynajmniej, wynalazkiem współczesnym. Na długo przed początkiem naszej ery w Chinach powstał zwyczaj prażenia pędów bambusa, które wybuchały z głośnym trzaskiem. Pierwszy pokaz pirotechniczny z udziałem sztucznych ogni obejrzeli Chińczycy zebrani na cesarskim dworze już w 468 r. p.n.e. Jak wiele innych zwyczajów i wynalazków początkowo w obrzędach religijnych. Dziś wiedzę o odpalanych dawniej fajerwerkach czerpiemy z opisów i rycin i rysunków. Zakończenie Wojny Trzydziestoletniej w 1650 r. uczczono wielkim pokazem, który nocne niebo nad Norymbergą zmienił w prawdziwe widowisko. Wystąpiły w nim ognie chińskie, wirujące koła, mozaiki, promiennice, ogniotryski, drzewa palmowe, salamandry, smoki, lance i złote deszcze. Oczywiście czymś musiały się różnić od znanych nam współcześnie. Patrząc na taki pokaz, choć zadziwieni bogactwem form, na pewno odczulibyśmy brak kolorów. Chińczycy do swoich fajerwerków używali głównie prochu strzelniczego, a do XIX w. surowcami były też węgiel drzewny i stal. Dlatego uzyskiwane wówczas kolory to odcienie żółci i pomarańczy.
Dopiero przemysłowa produkcja chloranów w dziewiętnastym wieku pozwoliła pirotechnikom uzyskać barwę czerwoną i zieloną. Dopiero niedawno, bo w minionym stuleciu do palety barw dołączyły purpura i błękit.
Dziś wykorzystujemy je dla uczczenia wyjątkowych chwil, głównie w Sylwestra i Nowy Rok, na weselach. Wystrzałową tradycją stało się już „światełko do nieba”, cieszące oczy milionów uczestników Wielkiej Orkiestry Świątecznej Pomocy, jako nagroda za pracę na rzecz potrzebujących. Wybór jest przeogromny, choć smoka i salamandry nie można chyba kupić w sklepie.
 

 Przepisy

 
Trzeba pamiętać, że w Polsce przepisy umożliwiają odpalanie fajerwerków jedynie w dwa dni w roku: 31 grudnia, czyli w Sylwestra oraz w Nowy Rok – 1 stycznia. W pozostałych terminach na zorganizowanie pokazu, czy w ogóle ich odpalenie w miejscu publicznym trzeba mieć pozwolenie. Za złamanie zakazu grożą kary. Zwrócić na to szczególną uwagę powinni rodzice, których pociechy jeszcze kilka tygodni po sylwestrowych szaleństwach znajdują rozrywkę w rzucaniu popularnych „drasek” pod nogi przechodniów.
Również sprzedaż obwarowana jest kilkoma regułami. Musi się ona odbywać na stoisku zamkniętym. Stąd nawet w samoobsługowych sklepach i hipermarketach wyznaczone i oddzielone miejsca z osobną obsługą. Sprzedawane na nich produkty powinny być odpowiednio oznaczone, spełniać standardy Unii Europejskiej. Muszę też mieć dołączoną instrukcję obsługi w języku polskim. Opakowanie nie może być łatwe do otwarcia przez dzieci. Kategorycznie zakazuje się sprzedaży ich osobom nieletnim. Złamanie tego zakazu jest przestępstwem, za które sprzedawcy może grozić nawet kara pozbawienia wolności.
Sprzedawca jest też odpowiedzialny za to jaki rodzaj towaru wydaje klientom. Materiały pirotechniczne, a takimi są fajerwerki, podlegają odpowiedniej klasyfikacji. Nie wszystkie można sprzedawać. Gdyby okazało się, że wśród towarów znajduje się materiał wybuchowy, to potrzebna staje się koncesja, której brak grozi karą od roku do 10 lat więzienia. Sprzedawca może zostać ukarany nawet, gdy działał nieświadomie. Wówczas wymiar kary jest mniejszy, choć nadal odbywa się ją w więzieniu. Sprzedawane w sklepach fajerwerki uważane są za materiały pirotechniczne do użytku cywilnego, a do ich sprzedaży nie jest wymagana koncesja. Konieczne natomiast może się okazać pozwolenie, które na mocy ustawy z 21 czerwca 2002 r. o materiałach wybuchowych przeznaczonych do użytku cywilnego (Dz.U. nr 117, poz. 1007 z późn. zm.) wydaje wojewoda. Z tego obowiązku zwolniona jest grupa materiałów oznaczonych literami NWP, których wykaz można znaleźć w rozporządzeniu ministra gospodarki i pracy w sprawie wykazu wyrobów pirotechnicznych, na których nabywanie, przechowywanie lub używanie nie jest wymagane uzyskanie pozwolenia (Dz. U. z 2005 r. nr 158, poz. 1329).
 

Klasyfikacja

 
Fajerwerki dzielą się na trzy klasy pirotechniczne
  •  KLASA I - zawartość mieszaniny pirotechnicznej poniżej 3 gramów
  •  KLASA II dzieli się na:
    - Podtyp I np. petardy - wyroby zawierające mieszaninę pirotechniczną powodującą silny huk i/lub efekt świetlny i dymny
    - Podtyp II np. rakiety - wyroby zawierające mieszaninę pirotechniczną wykonane z tworzywa lub papieru ze stabilizatorami lotu.
    - Podtyp III - zestawy fajerwerków zawierających w jednym opakowaniu różnorodny asortyment
  • KLASA III - to wyroby o masie mieszaniny pirotechnicznej przekraczającej 80 gramów, przeznaczone do pokazów profesjonalnych.
     

 

 

Rodzaje fajerwerków

 
Pirotechnicy mają do dyspozycji m.in. petardy kuliste, hukowe, świszczące, wyrzutnię gwiazdek, wszelkie odmiany wulkanów, flary, szelki kuliste i cylindryczne, cyrkoblice (cirkoblitz), masy dymne służące do kreślenia smugi najczęściej białego dymu i inne. Przyjrzyjmy się kilku propozycjom, które dostać można w sklepach.
Zimne ognie nie wybuchają, za to spalają się w tysiącach iskier. Można trzymać je w dłoni i podpalać w pomieszczeniach zamkniętych. Wśród najbardziej popularnych fajerwerków znajdziemy petardy, które przede wszystkim zapewniają efekt dźwiękowy i mniejszy świetlny. Wśród nich można wyróżnić petardy draskowe, lontowe, karabinki (łańcuszki, taśmy) diabełki (cebulki, snapy). Z fontanny, która może mieć formę stożkową lub cylindryczną „wyleje się” snop iskier. Skrzydlate motylki, kamikadze, pszczółki, osy, samolociki i ptaki odpala się na równym podłożu. Unoszą się do góry na ogół wirując i zataczając kręgi. Moździerz dostarczy wiele frajdy dzięki kilku pociskom, które odpala się za jednym podpaleniem lonta. Cyrkoblitz (cirkoblitz) to petarda o nieprzewidywalnej trajektorii lotu, dlatego należy ją odpalać na otwartej przestrzeni. Po odpaleniu przez kilka sekund kręci się na ziemi po czym wzbija się na kilkadziesiąt metrów w górę, gdzie eksploduje różnymi barwami. Flary nie mają lontu i trzyma się je w rękach. Używa się ich generalnie do sygnalizowania w nocy. Rakieta może występować w dwóch formach, z prowadnicą (z kijkiem) lub ze stojakiem. Stroboskop, jak sama nazwa wskazuje to pirotechniczny odpowiednik świateł stroboskopowych. Spalając się tworzy efekt białego, oślepiającego światła migającego z dużą częstotliwością. Rzymskie ognie to rurki, które wystrzeliwują różnokolorowe kulki, najczęściej ciągnące za sobą świetliste ogony. Na ogół odpala się je z podłoża, ale są i takie modele, które można trzymać w dłoniach. Odpowiednia informacja znajdzie się wówczas na opakowaniu. Oczywiście należy wówczas zachować wszelkie środki ostrożności: nie kierować ich w innych ludzi i nie trzymać poziomo, bo może się okazać, że kulka wypadnie drugą stroną i trafi w osobę trzymającą rurkę. Słoneczko składa się z kilku rurek przymocowanych symetrycznie względem punktu do plastikowej platformy. Po odpaleniu wiruje i świeci.
 

Jak kupować fajerwerki

 
Przede wszystkim nabywać je należy u sprawdzonego sprzedawcy, który ma zarejestrowaną działalność gospodarczą i odpowiednie zezwolenia. Przed zakupem zwróć uwagę, czy na opakowaniu znajduje się oznaczenie CE, informujące o tym, że produkt spełnia normy Unii Europejskiej, nawet jeśli był produkowany w Chinach. Uwaga! Chińscy producenci stosują bardzo podobne graficznie oznaczenie, będące skrótem od China Export. Różnice są minimalne, ale możliwe do wychwycenia. Nie daj się nabrać, bo produkty nie spełniające norm mogą okazać się niebezpieczne. Pamiętaj też, że żaden materiał pirotechniczny nie wiąże się z gwarancją bezpieczeństwa, dlatego należy zachować maksymalną ostrożność. Żeby wiedzieć jak się nimi posługiwać, musisz przeczytać dokładnie instrukcję, upewnij się, że jest ona napisana po polsku albo, w przypadku produktów przywiezionych z innych krajów na terenie UE, w innym, zrozumiałym dla ciebie języku.
Niektóre rodzaje sztucznych ogni nadają się tylko do użytku na otwartej przestrzeni. Dostosuj swój zakup do miejsca, w którym będziesz je odpalać. Zwróć też uwagę na długość lonta, która musi zagwarantować, że przed wybuchem zdążysz się oddalić na bezpieczną odległość.
 

Ceny

 
Podczas otwarcia hotelu Atlantis w Dubaju, odpalono 100 000 fajerwerków, które kosztowały około 15 milionów funtów. Widać więc, że górną granicę cenową trudno przekroczyć. Za minutę profesjonalnego pokazu pirotechnicznego zapłacimy od 500 zł. Ceny sztucznych ogni kupowanych w sklepach zaczynają się od złotówki za draski i zimne ognie, po kilkadziesiąt złotych za duże zestawy. Zdarzają się i takie, których wartość przekracza 200 zł, ale przeciętny zestaw kilku rakiet można kupić już za 18 zł.
 
 
 
 
 

Komentarze

*

Dodaj komentarz

  • Autor *
  • E-mail *
  • Komentarz *
  • Przepisz kod (wielkość liter ma znaczenie)