Czwartek, 21 Wrzesień 2017-Hipolita i Mateusza
TwojRynek

Motoryzacja

Jak kupić alkomat?
2014-08-22Redakcja, fot. (Alvimann) Komentarze0 komentarzy
„Eee tam, po jednym piwie możesz jechać. Kiedy ty to piłeś? Już dawno wywietrzało.” Komu z nas zdarzyło się słyszeć albo i wypowiedzieć takie zdanie w odpowiedzi na wątpliwości, czy z imprezy można wracać do domu samochodem? Stąd blisko do mandatu albo wręcz tragedii. Lepiej kupić alkomat.
 
 
 
 
 
Policyjne akcje badania trzeźwości, tzw. trzeźwe poranki zawsze kończą się niewesoło dla co najmniej kilku kierowców. Wielu po suto zakrapianej kolacji wsiada rano za kierownicę, nie zadając sobie nawet pytania „czy mogę?” A stąd już tylko krok do tragedii. Bo percepcja i zdolność reagowania nie są takie, jak zazwyczaj. Nawet jeśli uda nam się bezproblemowo dojechać z punktu A do punktu B, nie znaczy to, że byliśmy trzeźwi. Po prostu miało się szczęście. Może go zabraknąć, gdy nagle na drogę wyskoczy dziecko albo pojazd przed nami gwałtownie przyhamuje. Na co dzień obdarzeni niezłym refleksem, pewnie zdążylibyśmy zareagować na czas. Teraz jednak myśli zaciemniają ostatnie opary alkoholu. A wystarczyłoby przed wyjściem dmuchnąć w alkomat i zamiast wsiadać za kierownicę, wezwać taksówkę.
 

Rodzaje alkomatów

 
Niewielkie poręczne urządzenia, które można zawsze mieć przy sobie – w samochodzie lub torebce podzielić można na dwie kategorie. Alkomaty osobiste nie mają wymiennych ustników i dlatego przeznaczone są do używania przez jedną osobę. W przeciwieństwie do nich, tzw. alkomaty podręczne mają ustniki wymienne, dzięki czemu mogą być wykorzystywane przez wiele osób. Z takiego alkomatu mogą skorzystać znajomi bawiący się na jednej imprezie. Są też stosowane w niektórych zakładach pracy, w których sprawdza się trzeźwość pracowników.
 
Ze względu na rodzaj zastosowanego sensora alkomaty podzielić możemy na:
  • półprzewodnikowe
  • elektrochemiczne
  • spektrofotometryczne
 
Każde z nich wykrywają i określają stężenie alkoholu w wydychanym powietrzu. Najprostsze i najtańsze są alkomaty półprzewodnikowe. Dokonany przy użyciu takiego urządzenia pomiar jest niezbyt dokładny, a ono samo podatne na błędy. Błąd pomiaru może spowodować już samo umycie zębów miętową pastą lub żucie gumy. A policyjne alkomaty tak łatwo już się oszukać nie dadzą.
Ich wadą jest też konieczność dość częstej kalibracji urządzenia. By działały prawidłowo, wymagają baterii alkalicznych wysokiej jakości. Jeśli baterie są niewystarczająco naładowane, pomiar może być zafałszowany. O ich popularności przesądza dość przystępna cena. Raz kupione urządzenie wystarczy na 3-5 tys. pomiarów lub na 5-10 lat.
Znacznie dokładniejsze i odporne na zafałszowania są alkomaty elektrochemiczne, które reagują jedynie na molekuły alkoholu i nie są wrażliwe na inne spożyte produkty. Tego rodzaju urządzenia używane są przez policję. Podobnie jak półprzewodnikowe, wymagają kalibracji co pół roku. Są jednak znacznie od nich droższe, a ich żywotność, niezależnie od ilości wykonanych pomiarów, wynosi 5 lat. Raczej rzadko kupowane na użytek prywatny.
Wspomnijmy też o alkomatach wyposażonych w sensory spektrofotometryczne, choć najdroższe i niebagatelnych rozmiarów używane głównie przez policję. Dokonywany przez nie pomiar jest najdokładniejszy.
 

Parametry alkomatów

 
Zacznijmy od tych cech, które odnotować można już na pierwszy rzut oka. Alkomaty różnią się wielkością i wagą. Najmniejsze zmieszczą się w kieszeni, największe zaś dochodzą do rozmiarów średniej wielkości palmtopa. Najlżejsze z nich nie przekraczają kilkudziesięciu gramów. Wielkość wyświetlacza LCD wpływa na komfort użytkowania, ale też na dokładność wskazania odczytu – od jednego do trzech miejsc po przecinku.
Istotne jest też zasilanie. Powszechne jest zastosowanie zasilaczy sieciowych i baterii. Jeśli jednak dużo czasu spędzamy w podróży, przyda się model wyposażony w zasilacz samochodowy.
 
Zakres pomiaru może wynosić od 0, nawet do 6 promili. Taki jest najszerszy zakres. Najwęższy wynosi do 2,5 promila. Co się stanie, jeśli w słabe urządzenie dmuchnie ktoś, czyje stężenie alkoholu w wydychanym powietrzu znacznie przekracza maksymalne dla urządzenia, sensor może ulec uszkodzeniu. W większości przypadków „bezpieczny” powinien być taki z zakresem pomiaru do 4 promili. Taką dawkę uważa się za śmiertelną, choć są i rekordziści w tym zakresie. Rozdzielczość pomiaru objawia się w ilości miejsc po przecinku, czyli dokładności do dziesiętnych, setnych, a nawet tysięcznych części promila. Te najdokładniejsze stosowane są na policji i w sądach. Na co dzień spokojnie wystarczą modele o najmniejszej rozdzielczości.
Dla komfortu używania alkomatu ma znaczenie czas wydechu podczas pomiaru. Dla palaczy dmuchanie w ustnik przez 5 sekund może okazać się sporym wysiłkiem. Na ogół czas ten wynosi co najmniej 3 sekundy.
Dokładność wskazań dotyczy dobrych alkomatów elektrochemicznych, które wskazują możliwe odchylenia w zakresie +/- 5% lub +/- 10%.
Różny jest też czas, w jakim można dokonać pomiaru po włączeniu urządzenia. Alkomaty elektrochemiczne włączają się natychmiast, a półprzewodnikowe potrzebują „na rozruch” 5-10 s.
 
 
Dlaczego policja nie mogłaby korzystać z tanich alkomatów półprzewodnikowych? Oprócz niedokładności i podatności na błędy modele wyposażone w sensor tego rodzaju nie nadają się do użycia w temperaturze ujemnej. W zimie, kiedy temperatura spada poniżej zera nie da się nimi przeprowadzić kontroli drogowej. Zakres temperatury ich pracy wynosi od 0 do 45 stopni C. Lepsze modele nadają się do użytku do -10 stopni Celsjusza. 
 
 
 
 Jak prawidłowo przeprowadzić pomiar?
 
Aby wynik badania był jak najbardziej wiarygodny, należy przestrzegać kilku zasad:
  • przeprowadzić badanie nie wcześniej niż 20 min po spożyciu alkoholu,
  • powstrzymać się od palenia tytoniu na 10 minut przed testem,
  • bezpośrednio przed badaniem przepłukać usta letnią wodą,
  • pomiary przeprowadzić co najmniej dwu-trzykrotnie w odstępach 15 - 20 minutowych.
Wyniki malejące oznaczają, że organizm jest w fazie eliminacji alkoholu z organizmu, rosnące zaś powiedzą nam, że jest w fazie wchłaniania.
 

 

Na co zwrócić uwagę

 
Tym, czym warto zainteresować się przed zakupem jest sposób zasilania. Urządzenie może czerpać energię np. z baterii alkalicznych albo akumulatorków, które trzeba co jakiś czas wymieniać lub ładować. Może też mieć baterię, którą ładuje się podłączając do sieci. Z kolei często podróżującym kierowcom z pewnością przyda się kabel zasilający z podłączeniem do gniazda zapalniczki. Taką możliwość dają niektóre modele alkomatów. Dzięki niej możemy mieć w samochodzie urządzenie zawsze gotowe do pomiaru. Przyda się też wygodne i szczelne etui, które zabezpieczy alkomat przed uszkodzeniem. Ze względów higienicznych zaś, nawet jeśli alkomatu używa tylko jedna osoba, warto mieć zapas ustników. Kilka sztuk otrzymamy w komplecie z alkomatem, ale kolejne trzeba będzie kupić. Dlatego dobrze przy wyborze alkomatu porównać od razu ceny ustników.
Funkcją, która bywa przydatna np. w zakładach pracy, a rzadziej w osobistym użytku, jest pamięć. Alkomat może zapamiętać wynik poprzedniego pomiaru, kilku poprzednich, a nawet do 2000 ostatnich pomiarów. Daje to swego rodzaju archiwum, zawierające oprócz wyniku pomiaru, również datę i godzinę wykonania badania. Jeśli alkomat wyposażony jest w drukarkę albo ma możliwość jej podłączenia, wyniki można też drukować i np. przechowywać w aktach pracowniczych. Z kolei klawiatura alfanumeryczna, którą można spotkać w urządzeniach wyższej klasy, umożliwia przechowywanie danych w pamięci komputera. W takim zapisie oprócz danych o wyniku, dacie i godzinie, można też odnotować, jakiego pracownika dotyczą.
 
Dostępne na rynku alkomaty mogą być wyposażone w niezliczoną ilość funkcji: latarkę, radio, a nawet kompas. Na ogół jednak same funkcje są lepszej jakości niż sam alkomat, więc nie dajmy się zwieść zbędnym gadżetom.
 

Ceny

 
Najtańsze alkomaty typu „alkomat brelok z latarką diodową” kupić można już za niewiele powyżej 5 zł. Powszechne też są modele za ok. 30 zł. Jednak specjaliści jakość i rzetelność pomiarów zbywają wzruszeniem ramion. Średniej klasy alkomaty półprzewodnikowe, którym można zaufać, stosując procedurę pomiaru opisaną wcześniej w tekście, kupić można za 80 – 300 zł. I urządzeniom bliżej tej wyższej granicy w takiej cenie już raczej można zaufać.
Dokładniejsze i mniej podatne na błędy alkomaty elektrochemiczne dostać można od 160 zł. Najdroższe są bardzo dokładne alkomaty, które można traktować jako dowodowe: takiej klasy, jakiej używa policja. Ich koszt to od 1.800 zł do sporo powyżej 3.000 zł.
*

Dodaj komentarz

  • Autor *
  • E-mail *
  • Komentarz *
  • Przepisz kod (wielkość liter ma znaczenie)