Zastanawiasz się, jaką kupić choinkę? Możesz wybierać spośród sztucznych i żywych. I jedne i drugie mają walory i słabości, zwolenników i przeciwników. Sprawdziliśmy, jakie rodzaje drzewek możesz znaleźć w sklepach i ogrodnictwach, czym się różnią i jakie mają ceny.
Choinka to wisienka na torcie przedświątecznych przygotowań. Żaden inny element wystroju mieszkania nie nadaje mu tak bożonarodzeniowego charakteru, jak przyozdobione drzewko. Choć główną przesłanką do podjęcia decyzji o zakupie konkretnego rodzaju, jest gust kupującego, to kilka spraw warto przemyśleć, zanim ustawisz tę najpiękniejszą ozdobę świąteczną w salonie.
Choinki żywe: trwałość, rodzaje i pielęgnacja
Wybierając choinkę naturalną, do wyboru masz dwie opcje – ciętą albo w doniczce. Jego trafność zależy między innymi od wielkości drzewka. Duże lepiej kupić cięte: - Nie wsadza się wyrośniętych drzewek do doniczek, bo mają zbyt duży system korzeniowy, żeby zmieścić go w niewielkim naczyniu – tłumaczy Władysław Dunajewski, właściciel Ogrodów Dolina Zielona – A gdyby zastosować donicę odpowiedniej wielkości, całość byłaby nie tylko olbrzymich rozmiarów, ale też niebywale ciężka.
Jeśli zaś chcesz, żeby drzewko stało długo, zdecydowanie lepiej sprawdzi się takie z systemem korzeniowym. Przy czym trzeba zaznaczyć, że drzewka przeznaczane na choinki nie nadają się do nasadzeń: - Ich system korzeniowy nie jest w pełni zachowany i szansa na przetrwanie, przyjęcie się do ziemi wynosi ok 10-15%. - wyjaśnia W. Dunajewski - Jedynym zadaniem drzewek w donicach jest przetrwanie dłużej, niż cięte. Te, przeznaczone do nasadzeń mają 5-6 krotnie większą bryłę korzeniową i sprzedawane są w jutowych workach, a nie w donicach.
Różnica dotyczy też ceny. Na 1,5-2 metrowy świerk wydasz ok .100 zł. Za takiej samej wielkości drzewko przystosowane do wysadzenia w ogrodzie, zapłacimy na wiosnę już ca 350 zł.
Żywotność choinki zależy też od jej umiejscowienia, jak najdalej od grzejników i regularnego podlewania. Jak mówi W. Dunajewski, choć rośliny nie mają rozbudowanego systemu korzeniowego, posiadają korzonki przybyszowe, odpowiedzialne za jej odżywienie. Żeby przekonać się, czy są wykształcone wystarczająco, można przed zakupem poprosić sprzedawcę o wyjęcie choinki z donicy i pokazanie bryły ziemi, która powinna być otoczona siatką cienkich korzonków. Takie posunięcie ma jeszcze jedno zastosowanie – zdarzają się oszuści, wkładający do donic drzewka cięte i sprzedający je w wyższej cenie. Również cięte drzewka powinny mieć stały dostęp do wody, dzięki czemu dłużej będą cieszyć soczystą zielenią gałązek: - Jest jedna ważna sprawa, o której ludzie często nie wiedzą – ostrzega Władysław Dunajewski – Wkładając drzewko do stojaka, nie należy ociosywać dolnej części pnia. Drzewko bowiem pije wodę naskórkiem. Zrywając go, skracamy mu żywot.
Wśród drzewek ciętych, najbardziej trwałym drzewem, które nie gubi igliwia, choć z czasem brązowieje, jest jodła kaukaska. Nieco krócej wytrzyma świerk kłujący, który powinien bez problemu stać do 3 tygodni, pod warunkiem, że będzie świeżo ścięty, zostanie postawiony w odpowiednim miejscu z dala od grzejnika, z odpowiednim stojakiem i regularnie pojony świeżą wodą, Wcześniej, bo po ok. dwóch tygodniach posypią się igiełki świerka pospolitego. Świeżo ścięte drzewko poznasz po pniu w miejscu cięcia, będzie jasnobrązowe (nie zdążyło jeszcze ściemnieć), nieraz z nie zaschniętymi kropelkami żywicy.
Przy drzewku doniczkowym nie ma większego znaczenia gatunek. Jeśli ma odpowiednio wykształcone korzonki przybyszowe, jest regularnie podlewane, to w dowolnym miejscu w domu postoi do trzech miesięcy.
Praktyczna rada
Przynosząc choinkę do domu, należy ją najpierw zahartować. Roślina rosnąca dotąd na zewnątrz nie jest przystosowana do wysokich temperatur panujących w mieszkaniu. Zanim postawisz ją w salonie, postaraj się co najmniej przez kilka dni trzymać ją w chłodniejszym pomieszczeniu, np. na strychu, w piwnicy albo nieogrzewanym pokoju. Pamiętaj, że nie można jej odcinać na dłuższy czas od światła słonecznego, które niezbędne jest do przeprowadzenie procesu fotosyntezy, przez który się odżywia.
Mimo że szanse na przyjęcie się do ziemi drzewka hodowanego na choinkę są niewielkie, można spróbować je przesadzić. Wcześniej jednak trzeba je rozhartować, przenosząc najpierw do chłodniejszego pomieszczenia. Tym większe są szanse na to, że drzewko się przyjmie, im krócej stoi w donicy. Jeśli więc w styczniu jest dobra pogoda bez mrozów, od razu trzeba je przenieść, posadzić w miejscu docelowym oraz zapalikować.
Choinki sprzedaje się w dwóch klasach: pierwszej (I, A) i drugiej (II, B). Te pierwsze odznaczają się piękną barwą, regularnym pokrojem, ale są też droższe. Nie bez znaczenia dla świątecznego nastroju jest też zapach: - Istnieje taka obiegowa opinia, że najlepiej pachnie świerk pospolity, ten z najdrobniejszą igiełką, choć ma taką wadę, że stoi najkrócej. - zamyśla się mój rozmówca - Dla mnie jednak wszystkie drzewa pachną, wszystkie. Dwadzieścia lat już je sprzedaję i nie mam dość. Wystarczy unieść gałązki od spodu, przesunąć po nich dłońmi i powąchać. - właściciel ogrodnictwa demonstruje i obiema dłońmi „wygarnia” żywiczny zapach spod rośliny.
Specyficznym, dość delikatnym aromatem charakteryzuje się jodła, natomiast świerk pospolity i kłujący pachną podobnie. Intensywny, żywiczny aromat to cecha rozpoznawcza sosny, która ma też tę zaletę, że jej długie igiełki są dość trwałe.
Uwaga! Jeśli masz w domu ogrzewanie podłogowe, postaraj się postawić drzewko w miejscu, którym akurat go nie ma. Skraca ono bowiem żywotność rośliny.
Choinki sztuczne: rodzaje i moda
Do produkcji choinek sztucznych, oprócz drucianych stelaży, używa się trzech surowców: folii (polichlorku winylu), żyłki i gumy. Ta ostatnia pozwala uzyskać efekt większej sprężystości igiełek i gałązek. Z kolei drzewka wykonane z żyłki wyglądają bardziej naturalnie. Wciąż jednak największą popularnością cieszą się te z foliowymi igiełkami o różnej grubości i fakturze. Im gęstsze, tym ładniej wyglądają i tym więcej folii zostało użytej do ich wykonania: - Każde z nich czerpie inspiracje z natury, więc muszą przypominać prawdziwe drzewka, a taki efekt uzyskuje się przez zastosowanie różnych materiałów – mówi pan Wojtek z firmy Pinus, produkującej sztuczne drzewka.
Znaleźć więc można ciemnozielone świerki, sosny o długich igłach wykonanych z żyłki, czy drzewka wykonane z ze świecącej folii, których gałązki wyglądają jak oblodzone.
Choinka może też mieć elementy sprawiające, że drzewko wydaje się być bardziej naturalne, jak np. przyrosty wyglądające jak brązowe gałązki. Od kilku lat można na rynku spotkać białe drzewka, wyprodukowane z foli połyskującej tęczowymi refleksami.
Modne są też tzw tatry, w których wykonane ze sztucznego tworzywa gałązki, przytwierdzone są do pnia z naturalnego kołka drewnianego z korą. Mogą one być od razu przyozdobione: - Oferowane przez nas modele projektowane są i dekorowane przez zielonogórskie plastyczki, dlatego każde drzewko jest w zasadzie unikatowe – zachwala pan Wojtek i znajduje inną „modową” analogię, wskazując na... kolory dekoracji.
I faktycznie, podobnie jak w ubraniach i makijażu, również w ozdobach choinkowych popularny jest w tym sezonie fiolet i różne odcienie wrzosu.
W wielkościach można przebierać do wyboru, do koloru. Największe mają trzy metry. Jak mówi pan Wojtek, najczęściej kupowane są do firm, gdzie jest dużo miejsca, wysoki hol, hala, czy sala konferencyjna. Interesują się nimi też klienci, którzy mają duże domy. Schodząc po skali wielkości w dół mamy drzewka o wielkości od 250 cm po całkiem malutkie, które można postawić na biurku, czy nocnej szafce.
Trwałość sztucznego drzewka jest o wiele dłuższa, niż żywego, bo wynosi przeważnie kilka lat. Z czasem jednak nawet sztuczne drzewko łysieje.
Stojak do drzewka żywego i sztucznego
Podstawa, która ma utrzymać żywe drzewko, z natury dość ciężkie, powinna być wykonany z solidnego, trwałego materiału – metalu, bądź zbrojonego plastiku. Warto rozejrzeć się za stojakiem z pojemnikiem na wodę. Szerokość obręczy trzymającej pień, o ile nie jest regulowana, powinna być na tyle duża, aby zmieścił się on swobodnie, bez konieczności okorowania.
Choinki sztuczne sprzedawane są w komplecie ze stojakami, najczęściej plastikowymi. Przeważnie stojak można wymienić na inny, gdy ulegnie uszkodzeniu, albo najzwyczajniej w świecie ci się nie podoba.
Ceny i gdzie kupić
W tej chwili żywe drzewka można kupić u lokalnych plantatorów, jak Ogrody Dolina Zielona, sklepach ogrodniczych, na targu na Owocowej, ale też pojawiają się w marketach i hipermarketach. Choć lepiej kupić drzewko przechowywane na dworze i samodzielnie je zahartować. Ceny wahają się w granicach 60-300 zł. Za świerk kłujący, potocznie zwany srebrnym zapłacimy od ok 70 zł za drzewko poniżej 1,8m do 250 zł za 3-4 metrowe. Najdroższa jest jodła kaukaska. Trzeba się liczyć z tym, że jodła w granicach 2,2-2,5 metra będzie kosztowała ok. 250 zł.
Drzewko sztuczne można kupić już za 40 zł, o ile komuś wystarczy takie wielkości niespełna pół metra. Dwumetrowe uszczupli portfel o kwotę 180-400 zł, a za takie wysokości 3 metrów zapłacimy od 300 zł do prawie 1.000 zł
Komentarze