To już ostatnia chwila na sadzenie drzewek i krzewów. Po pierwszej fali porannych przymrozków, następnej możemy się spodziewać niebawem. Dla spóźnialskich sprawdziliśmy jak dokonywać drzewkowych zakupów na ostatnią chwilę.
- Przede wszystkim kupujemy drzewka i krzewy sprzedawane na zewnątrz, a nie w środku sklepu, bo takie są już zahartowane, przyzwyczajone do warunków panujących na dworze. – tłumaczy Zbigniew Stasiełowicz, właściciel ogrodnictwa przy ul. Chopina w Zielonej Górze – Rośliny sprzedawane np. w hipermarketach mogą być bardziej wrażliwe na przemarzanie.
Kolejną radą, której udziela właściciel ogrodnictwa, jest zwrócenie bacznej uwagi na bryłę korzeniową – czy jest zdrowa i odpowiednio rozbudowana.
Kolejną sprawą jest to, czy samo drzewko jest zdrowe, czy nie jest np. zarażone grzybem, który przyniesiesz do sadu wraz z sadzonka, narażając na zarażenie inne rośliny.
Chcąc się upewnić, że sadzonka jest wolna od organizmów szkodliwych, czyli tzw. kwarantannowych, zapytaj sprzedawcę o jej paszport, który potwierdzi jej czystość i zdrowie. Paszportu powinieneś się domagać szczególnie w przypadku zakupu drzewka wyhodowanego poza granicami Polski.
Nie tylko nowo kupione, ale w ogóle wszystkie drzewka i krzewy warto ochronić przed chorobami grzybowymi: - Najlepiej teraz jeszcze przed przymrozkami spryskać wszystkie rośliny preparatem grzybobójczym, na przykład na bazie miedzianu – radzi Z. Stasiełowicz – Oprysk teraz, jesienią, powtórzony na wiosnę i mamy zdrowe drzewa – zapewnia właściciel ogrodnictwa.
Czy warto sadzić drzewka na jesień? Zdaniem Z. Stasiełowicza, jak najbardziej: - To jedyna dobra pora. Przed zimą rośliny się ukorzeniają. Sadząc je na wiosnę, zmuszamy je do ponowienia tego wysiłku.
Aby drzewka się przyjęły należy je solidnie podlać w czasie sadzenia a także przed zimą. Młode drzewka dodatkowo należy ochronić przed mrozami, okrywając agrowłókniną, bądź związanymi gałęźmi świerkowymi.
Komentarze