Piątek, 18 Maj 2012-Feliksa i Aleksandry
TwójRynek Zielona Góra

Uważaj na

Po co mi paragon?
2012-01-18oprac. (mz) fot. davibiase, sxc.hu Komentarze0 komentarzy
„Nie bądź jeleń, weź paragon” to hasło kampanii, jaką przygotowało Ministerstwo Finansów. Często paragon upychany w portfelu, zostaje później bez przeglądania wyrzucony z masą innych albo od razu zostawiony przy kasie, jako zbędne obciążenie. Istnieją jednak powody, dla których warto go zachować.

 
 
 

Porównaj ceny

 
Krążysz po alejkach sklepowych, wybierając produkty odpowiadające twoim wymogom odnośnie jakości i ceny. Zapełniasz koszyk pieczywem, serami wędliną, środkami czystości i idziesz do kasy. A tam okazuje się, że za kilka przedmiotów – i to takich wybieranych w promocyjnych cenach – płacisz 150 zł. Myślisz: no tak, uzbierało się. Ale jest też inna możliwość: cena w kasie jest inna, niż ta na regale. A w takim przypadku możesz domagać się sprzedaży za niższą kwotę – tę, która sprawiła, że zdecydowałeś się na ten właśnie produkt. Zachowując paragon, możesz też porównać ceny produktów w kilku sklepach i wybrać ten, w którym zakupy będą najbardziej opłacalne.
 

Podstawa reklamacji

 
Jeśli okaże się, że nabyty produkt albo usługa nie spełniają wymagań nabywcy, są niezgodne z opisem i umową, zawsze można je reklamować. Do tego jednak potrzebny jest dowód zakupu. I musi go wydać każdy sprzedawca, niezależnie od tego, czy transakcja dotyczy pomidorów kupowanych na bazarze, spódnicy z wyprzedaży, czy kanapki w bistro albo usługi fryzjerskiej. Jeśli nie jest to paragon z kasy fiskalnej, może być też taki, wypisywany w samokopiującym bloczku.
Dowodem zakupu może być również faktura, potwierdzenie płatności kartą, czy wyciąg z konta, które pomogą udowodnić konsumentowi, że dane dobra kupił właśnie w tym konkretnym miejscu lub u tego konkretnego przedsiębiorcy. A takie dowody przydadzą się, gdy produkt okaże się niezgodny z umową, czyli wadliwy. Na złożenie reklamacji klient ma dwa lata od zawarcia transakcji. Liczy się je od daty widniejącej na dowodzie zakupu. Ten czas może być krótszy w przypadku zakupu towarów używanych, np. w komisie, gdzie powinien wynieść minimum rok. Natomiast produkty spożywcze można reklamować w ciągu trzech dni od momentu otwarcia opakowania lub zakupu towaru luzem.
 
 
Uwaga!
Niektórzy sprzedawcy informują klientów, że jedyną podstawą reklamacji jest paragon. Takie postępowanie jest bezprawne. Jeśli paragon uległ zniszczeniu albo został zgubiony, ale masz np. potwierdzenie płatności kartą, możesz również je przedstawić jako dowód zakupu, a sprzedawca zobowiązany jest przyjąć reklamację.
 
 

Ograniczanie szarej strefy

 
Powód, dla którego taką kampanię organizuje właśnie Ministerstwo Finansów jest prosty: po podsumowaniu ubiegłorocznej akcji „Weź paragon” okazało się, że poddani kontroli przedsiębiorcy w trzecim kwartale 2011 roku wpłacili aż o ponad 20 proc. więcej podatków niż w analogicznym okresie poprzedniego roku. Tylko w jednym województwie, w którym kontroli został poddany co pięćdziesiąty punkt te 20 % przyniosło dodatkowe wpływy do budżetu w wysokości 15 mln zł.
 
źródło: UOKiK
 
 

Komentarze

*

Dodaj komentarz

  • Autor *
  • E-mail *
  • Komentarz *
  • Przepisz kod (wielkość liter ma znaczenie)