Jeśli nie zadowalają cię wyprzedaże w Polsce, możesz wybrać się na łowy za granicę. W niektórych krajach Unii Europejskiej czas wyprzedaży, to istne szaleństwo zakupowe. Szczególnie, że można nabyć na nich nawet markowe artykuły za śmieszne pieniądze. Przestaje za to być śmiesznie, gdy trzeba reklamować np. aparat fotograficzny, zakupiony w Lizbonie. Podpowiadamy gdzie warto polować na okazje i jakie mamy przy tym prawa.
Polacy, którzy mieli sposobność skosztowania smaku okazji cenowych na wyprzedażach w Paryżu, Mediolanie, czy Londynie, o polskich mówią, że to wcale nie wyprzedaże. Kupienie za niespełna 10 Euro markowych spodni, które w cenie regularnej kosztowały 130 Euro to dopiero okazja.
Najpopularniejszymi kierunkami zakupowej turystyki Polaków są właśnie wymienione powyżej miasta. W Mediolanie warto zajrzeć na corso Buenos Aires, gdzie można trafić na faktycznie największe wyprzedaże sięgające nawet 90 proc. Zakupy w Paryżu najlepiej zacząć od Pól Elizejskich. We Francji rozejrzyj się za lokalnymi markami, które nawet w regularnych cenach są sporo tańsze, niż w Polsce: Promod, Morgan, Naf Naf, Kookai, czy Agnes B. Paryski Urząd Miasta wydaje nawet specjalny przewodnik trasami „zakupowymi” -„Paris Shopping Book”. Szukając wyprzedaży w Londynie, obowiązkowo trzeba zajrzeć na Oxford Street, w okolice Covent Garden czy Old Kensington.
Wartym uwagi państwem spoza Unii Europejskiej, choć leżącym na naszym kontynencie, jest Andora. To maleńkie współksięstwo na pograniczu francusko-hiszpańskim, oprócz malowniczego położenia w Pirenejach, cechują bardzo niskie podatki nałozone na handel, bądź ich brak. Dlatego na co dzień, większość towarów można kupić za o wiele mniejsze kwoty, niż w Polsce i innych krajach europejskich. Dodatkowym atutem jest paliwo – tańsze, niż w Polsce. Podróżując po tamtych rejonach samochodem warto zahaczyć choćby o najbliższą andorską stację benzynową.
Do Mediolanu, Londynu, czy Paryża można polecieć samolotem. Przy odrobinie szczęścia bilet będzie kosztować nawet niespełna 100 zł w obie strony. Biura podróży organizują tez w okresie wyprzedaży specjalne zakupowe wyjazdy zorganizowane. Za trzydniowy pobyt z noclegiem w trzygwiazdkowym hotelu w Paryżu można zapłacić od ok. 1.000 zł przy podróży autokarem, do ok 3.000 zł.
Zobacz terminy wyprzedaży w 25 krajach Europy
Jakie masz prawa
O prawach konsumenta podczas zakupów za granicą przypomina Europejskie Centrum Konsumenta. Przede wszystkim, prawa te pozostają takie same, zarówno podczas kupna towaru w regularnej cenie, jak i w promocji, czy na wyprzedaży.
Kupując pełnowartościowy produkt, przez dwa lata masz prawo do reklamacji. Nie przysługuje ono tylko wówczas, gdy powodem obniżki ceny produktu była wada towaru, o której kupujący wiedział w momencie zakupu. Wszelkie inne defekty, które wyjdą na jaw już po zawarciu transakcji, można reklamować. Dla własnego bezpieczeństwa przed zakupem lepiej jest towar dokładnie obejrzeć i nawet zapytać sprzedawcę, co jest powodem obniżki.
Kupując sprzęt elektroniczny, przeczytaj warunki gwarancji. Może się okazać, że jej zasięg nie obejmuje terenu Polski. Wówczas, odsyłając wadliwy produkt do sprzedawcy, będziesz musiał uczynić to na własny koszt.
Pisząc reklamację, pamiętaj, że musisz to uczynić w języku zrozumiałym dla sprzedawcy. Może to być język urzędowy danego kraju, ale bezpieczny będzie też angielski. W piśmie reklamacyjnym zamieść swoje dane kontaktowe (imię, nazwisko, adres, telefon), a także opis problemu i roszczenie (czego oczekujemy od sprzedawcy: naprawy, wymiany, zwrotu pieniędzy, obniżki ceny oraz dodatkowych kosztów, tj. opłata za przesyłkę do sprzedawcy w Hiszpanii). Opcjonalnie możesz dodać podstawę prawną roszczeń.
Gotowy wzór takiego pisma można pobrać ze strony:
http://www.konsument.gov.pl/http://www.konsument.gov.pl/pl/kontakt/skarga-do-eck.html).
Do reklamacji należy dołączyć paragon, będący dowodem zakupu (oryginał lub kopię) i wysłać do sprzedawcy listem poleconym lub e-mailem z potwierdzeniem odbioru przez adresata.
Odmiennie prezentuje się sprawa zwrotu pełnowartościowego towaru. Nie obowiązuje w Unii Europejskiej przepis, który nakładałby na sprzedawcę obowiązek przyjęcia, bądź wymiany towaru spełniającego warunki umowy. Jednak większość markowych sklepów sieciowych zgadza się wymienić, a nawet przyjąć zakupiony towar. Informacji na ten temat najlepiej zasięgnąć już w momencie dokonywania zakupu. Zapytaj też, czy zwrotu będzie można dokonać w którymś ze sklepów sieci w Polsce. Z kolei w Norwegii panuje niepisany zwyczaj handlowy, wedle którego możliwość zwracania pełnowartościowego towaru jest powszechnym standardem.
W razie problemów informację i konkretną pomoc możesz uzyskać w placówkach sieci Europejskich Centrum Konsumenta. Takie Centra znajdują się we wszystkich krajach członkowskich UE. W Polsce mieści się ono w Warszawie. Trzeba jednak pamiętać, że Sieć Europejskich Centrów Konsumenckich może pomagać tylko tym konsumentom, którzy zakupili towary i usługi od przedsiębiorców zarejestrowanych w Unii Europejskiej.
Komentarze