Piątek, 18 Maj 2012-Feliksa i Aleksandry
TwójRynek Zielona Góra

Uważaj na

Umowę ze szkołą można zerwać
2011-11-08Maria Zychler fot. imur, sxc.hu Komentarze0 komentarzy
Zacząłeś w październiku naukę języka obcego albo zajęcia w innej odpłatnej szkole? Po miesiącu możesz już stwierdzić, czy rzeczywistość jest zgodna z ofertą i czy faktycznie otrzymujesz to, za co płacisz. Sprawdź, na co zwrócić uwagę przy podpisywaniu umowy oraz co możesz zrobić, jeśli chcesz ją zerwać albo zmusza cię do tego sytuacja losowa.
 
 
 

O wyborze konkretnego kursu przesądza kilka elementów: cena, liczebność grupy, zajęcia z native speakerem, dodatkowe konwersacje. Po rozpoczęciu zajęć porównaj ofertę z tym, co faktycznie otrzymujesz. Jeśli np. wybrałeś zajęcia w grupie liczącej 4-6 osób, a po paru zajęciach do grupy dołączy siódma, masz prawo zwrócić na to uwagę organizatorowi zajęć i liczyć na obniżenie czesnego do ceny za kurs w większej grupie albo sprzeciwić się powiększaniu ilości uczestników. Gdy szkoła nie chce rozpatrzyć reklamacji, zwróć się o pomoc do rzecznika praw konsumenta lub do jednej z organizacji konsumenckich. Jeśli jeszcze nie podpisałeś umowy, sprawdź, czy organizator kursu w ogóle prowadzi jakąkolwiek działalność. Na dowód może przedstawić wpis do Krajowego Rejestru Sądowego albo ewidencji działalności gospodarczej.
 
Zdarza się też, że po rozpoczęciu nauki student chce zrezygnować z dalszych usług, ale opłacił już cały semestr, albo nawet rok kursu z góry. Wiele szkół językowych stara się zatrzymać dokonane już wpłaty argumentując, że decyzja taka naraża je na straty. Taka praktyka jest sprzeczna z prawem. Wedle art. 3853 pkt 12 Kodeksu cywilnego za zakazane uznaje się klauzule umowne, które wyłączają obowiązek zwrotu konsumentowi uiszczonej zapłaty za świadczenie niespełnione w całości lub w części, jeśli osoba taka zrezygnuje z zawarcia umowy lub jej wykonania. Zaś zgodnie z punktem 13 tego samego artykułu KC umowa nie może przewidywać utraty prawa żądania zwrotu świadczenia konsumenta spełnionego wcześniej niż świadczenie kontrahenta, gdy strony wypowiadają umowę, od niej odstępują bądź ją rozwiązują. Wg wykładni UOKiK uzasadnione jest potrącanie kosztów poniesionych przez szkołę językową w związku z organizacją kursu, jednak w sytuacji, gdy usługi w pełni nie zostaną zrealizowane żądanie zapłacenia kosztów w wysokości 100 proc. ceny za kurs jest już rażąco wygórowaną kwotą.
Co więcej, zdarza się również, że szkoły żądają wpłacania kolejnych rat w razie rezygnacji klientów z dalszej nauki z przyczyn losowych. Taka praktyka również nie jest prawidłowa, a podobnej treści postanowienie jest w umowie klauzulą niedozwoloną: „rezygnacja z kursu nie oznacza ustania obowiązku wpłat za szkolenie zgodnie z podpisaną umową”.
Zdarza się również czasem, choć raczej w przypadku umów dwuletnich i dłuższych, np. odpłatnych studiów podyplomowych, że szkoła podnosi czesne w trakcie ich trwania. Ma prawo tak zrobić, ale tylko z ważnych przyczyn. W takiej sytuacji student ma prawo odstąpić od umowy.
 
oprac. na podstawie materiałów informacyjnych Urzędu Ochrony Konkurencji i Konsumentów.

Komentarze

*

Dodaj komentarz

  • Autor *
  • E-mail *
  • Komentarz *
  • Przepisz kod (wielkość liter ma znaczenie)