Budżety roku wyborczego zawsze były, są i będą tematem, który rozgrzewa dyskusję dotyczącą rozwoju miasta. Bo przecież budżet – mimo, że złożony z wielu działów tak naprawdę dla mieszkańców istnieje tylko w jednym. Inwestycje. I wiedzą o tym doskonale zarówno „rządzący” jak i opozycja. Ci pierwsi używają argumentów, które mają pokazać jak jest dobrze, Ci drudzy – jak jest źle. A gdzie prawda? Może odkryją ją nasi czytelnicy po lekturze wywiadu w tym oraz następnym wydaniu Twojego Rynku.
więcej›