Piątek, 18 Maj 2012-Feliksa i Aleksandry
TwójRynek Zielona Góra

Twój Rynek.pl 9/2009

Jaka bedzie Zielona Góra po liftingu?
Z czym najczęściej „na zewnątrz” kojarzy się Zielona Góra? Z Palmiarnią, czyli dawnym domkiem winiarskim prawdopodobnie należącym niegdyś do zamożnego plantatora. Dopiero w XX wieku dobudowano do budynku pawilon ze szkła, który przez lata ewoluował do dzisiejszej Palmiarni. Ze stojącym nieopodal chłopcem z konikiem, który nomen omen wcale nie jest częścią krajobrazu Winnego Grodu od zawsze, lecz trafił tu z Krosna Odrzańskiego.
 
 
Temat pomnika wraca jak bumerang, bo krośnianie chętnie widzieliby go z powrotem u siebie, a zielonogórzanie wcale nie chcą się z sympatycznymi skądinąd postaciami rozstawać. Wreszcie hasło Zielona Góra przywodzi na myśl również deptak. Urokliwe kamienice, zieleń, piękny ratusz.
Jak często przyjmując gości, którzy nasze miasto odwiedzają pierwszy raz, zabieramy ich do któregoś z tych sztandarowych miejsc? Nie twierdzę, że są jedyne. Każdy z mieszkańców potrafi zapewne wskazać wyjątkowe dla niego obiekty, tereny, którymi chętnie by się pochwalił. Te jednak wielu z nas wymienia jako swoistą wizytówkę.
 
Duża kasa z LRPO
Palmiarnia w ostatnim czasie została wyremontowana i teraz niewątpliwie robi ogromne wrażenie. Egzotyczna roślinność, małe wodospady, wykonana z czarnego granitu kula przedstawiająca mapę świata, wreszcie rzut oka na panoramę miasta z tarasu widokowego. Dla tych wszystkich atrakcji warto tu zajrzeć. I choć deptak również przechodził systematyczny lifting, dotychczas spektakularnych zmian raczej brakowało. Oczywiście cieszą odnowione elewacje kamienic (w tym jedna z najbardziej upragnionych przez zielonogórzan zmian, czyli nowy wygląd budynku Państwowej Szkoły Muzycznej), jednak wielu nadal czuło niedosyt. Przyszedł czas, aby i tu wygładzić zmarszczki i ukazać mieszkańcom nowe (i udoskonalone) oblicze.
Tym milsza jest informacja, że wkrótce deptak mocno się odmieni. Dzięki funduszom z kolejnego już rozdania Lubuskiego Regionalnego Programu Operacyjnego miasto zgarnęło ponad 9,5 mln zł (czyli 50% rzeczywistej kwoty) na projekt „rewitalizacji starówki”. Co kryje się pod tym sformułowaniem? Zmiany składające się z czterech elementów. Każdy z nich dotyczy innego miejsca i działań.
 
Zmian będzie sporo
- Po pierwsze planowany jest remont nawierzchni Starego Miasta – informuje Zbigniew Emilianów, inspektor wydziału inwestycji miejskich w Urzędzie Miasta. – Chodzi o ulice: Pod Topolami, Jana III Sobieskiego, Mickiewicza, Żeromskiego, Masarską, Kościelną, Krawiecką, Mariacką oraz Plac Księdza Biskupa Wilhelma Pluty. Przetarg na prace w tej okolicy zostanie ogłoszony w listopadzie, a koniec realizacji działań przewidujemy na sierpień przyszłego roku.
To nie wszystkie zmiany, jakie włodarze planują Pod Topolami. Do września 2010 roku ma zostać zlikwidowane targowisko oraz budynek, w którym mieściły się toalety. Zamiast nich pojawią się m.in. ładnie zagospodarowane zielone skwery, ogródki restauratorów oraz miejsce do sprzedaży kwiatów i owoców sezonowych.
Kolejna część projektu obejmuje adaptację obiektu znajdującego się przy ulicy Mikołaja Reja 6 oraz drugiego na Fabrycznej. W tym ostatnim miejscu już w zeszłym roku zmodernizowano elewację w budynku pod numerami od 8 do 10. Kto nie miał okazji obejrzeć zmian na żywo może zajrzeć na stronę internetową Fundacji na rzecz rewitalizacji miasta Zielona Góra. Tym razem już z funduszy unijnych zostanie odnowiony budynek przy Fabrycznej 13 B. W tym miejscu powstanie Zaułek Artystów z prawdziwego zdarzenia, czyli przystań i pracownia dla wrażliwych dusz.
Ostatnia, a zarazem chyba najbardziej spektakularna zmiana w ramach projektu dotyczy odsłonięcia zabytkowych fragmentów zabudowy.
- Chodzi o podziemne relikty, które będzie można podziwiać zza szklanej płyty – tłumaczy Z. Emilianów. – Prawdopodobnie obejrzeć tę nietypową ekspozycję będzie można już pod koniec przyszłego lata.
 
Okiem speca
O opinię na temat budzącej najwięcej pytań wystawy poprosiliśmy eksperta.
- Wszelkie działania w historycznej przestrzeni miejskiej, a także wprowadzanie nowych materiałów wiąże się z dużą odpowiedzialnością ze strony projektantów – mówi Dominik Mączyński, kierownik Zespołu Ekspertów Krajowego Ośrodka Badań i Dokumentacji Zabytków. – Istnieje bowiem ryzyko, że źle użyte materiały i niewłaściwie zaprojektowane elementy mogą się mocno wyróżniać. W przypadku realizacji w ogólnie dostępnych miejscach istotny jest też dobór odpowiedniego oświetlenia oraz wykonanie skutecznego zabezpieczenia. Chodzi o to, aby przy każdych warunkach atmosferycznych nowe podłoże było bezpieczne.
Jak twierdzi specjalista duże znaczenie ma też aspekt psychologiczny. Niektórzy ludzie odczuwają dyskomfort i niepewność, kiedy mają stanąć na przeszklonej powierzchni, pod którą znajduje się odkryta przestrzeń.
- Jednak zastosowanie współczesnych rozwiązań technicznych może stworzyć ciekawe
realizacje architektoniczno – archeologiczne – podsumowuje D. Mączyński. - Wywołują one zainteresowanie zwiedzających. Projekt musi być jednak dobrze dopasowany i przemyślany, a przede wszystkim uzgodniony z Wojewódzkim Urzędem Ochrony Zabytków.
Jak będzie wyglądała Zielona Góra po liftingu? Na własne oczy przekonamy się o tym już za kilkanaście miesięcy.
 

Komentarze

*

Dodaj komentarz

  • Autor *
  • E-mail *
  • Komentarz *
  • Przepisz kod (wielkość liter ma znaczenie)