Piątek, 18 Maj 2012-Feliksa i Aleksandry
TwójRynek Zielona Góra

Aktualności

Debata samorządowców: Lobbing
18 listopada „Gazeta Lubuska” wraz z Radiem Zachód zorganizowały debatę samorządowców. W siedzibie gazety zebrało się pięciu przedstawicieli świata samorządowego. Wśród nich znaleźli się m. in. Marcin Jabłoński, Marszałek Województwa, Janusz Kubicki, Prezydent Zielonej Góry czy Wadim Tyszkiewicz, Prezydent Nowej. Debatę poprowadzili Henryka Bednarska z GL oraz Robert Gromadzki, dziennikarz Radia Zachód. Zgromadzeni rozmawiali o lobbingu.
 
Marcin Jabłoński stwierdził, że Województwo Lubuskie musi być dobrze przygotowane do promocji w Warszawie. – Wtedy tylko będą nas tam słuchać. Dyskusja na poziomie emocji niewiele nam pomoże – wyjaśniał marszałek. Na pytanie o słabą siłę lobbingu naszych elit Jabłoński odpowiedział – Uważam, że to nie prawda. Są może tylko zbyt słabo zorganizowane. Musimy znaleźć argumenty żeby próbować do nich przekonać.

W redakcji GL na pytania dziennikarzy odpowiadał także Grzegorz Jankowski, szef stowarzyszenia wójtów, burmistrzów i prezydentów miast. Przekonywał on, że nasze województwo wciąż nie doczekało się sprawnej grupy lobującej. – Politycy bardziej dbali o swój elektorat, co wywoływało lokalne wojenki między północą a południem – argumentował. Grzegorz Jankowski wskazał także remedium na ten stan rzeczy. – Trzeba stworzyć mały zespół, który będzie przygotowywał projekty dla parlamentarzystów.

W debacie uczestniczył także Wadim Tyszkiewicz, prezydent Nowej Soli, który podkreślał pierwszorzędne znaczenie lobbingu w dzisiejszych czasach. – Jeśli nie będziemy chodzić za swoimi interesami, to niczego nie osiągniemy – wyjaśniał Tyszkiewicz. – Jak na razie straciliśmy dla województwa ogromne pieniądze właśnie dlatego, że mieliśmy zbyt słabe lobby.

Nieco odmienne zdanie w tej kwestii miał prezydent Zielonej Góry Janusz Kubicki. Mimo, że podkreślał wagę zabiegania o swoje, to stwierdził również, że nie zawsze lobbingiem da się osiągnąć wyznaczony cel. Kubicki wyjaśnił także, że nie można zrażać się pojedynczymi niepowodzeniami. – Nie uda się za pierwszym, drugim, trzecim razem, uda się za czwartym –przekonywał prezydent Zielonej Góry.

Mark Cieślak, przewodniczący konwentu lubuskich starostów zwrócił uwagę na inny aspekt tej sytuacji. – Problemem kluczowym są pieniądze. Mamy przygotowane projekty. Pieniądze możemy zaoszczędzić – wyjaśnił Cieślak, który ubolewał z powodu jakości prawa w Polsce. – Należałoby zmienić te regulacje prawne, które nakazują nam trwonić pieniądze, które można by było przeznaczyć na inwestycje. Mam tu m.in. na myśli zadłużenie szpitali.
 
Karol Tokarczyk

Komentarze

*

Dodaj komentarz

  • Autor *
  • E-mail *
  • Komentarz *
  • Przepisz kod (wielkość liter ma znaczenie)