Piątek, 18 Maj 2012-Feliksa i Aleksandry
TwójRynek Zielona Góra

Twój Rynek 7-8/2008

Transportowy przełom?
Stało się. Studenci Uniwersytetu Zielonogórskiego zbudowali elektryczny samochód. Jest to pierwsza w Polsce w pełni użytkowa konstrukcja tego typu. Posiada bagażnik, mieści 4 osoby i jak deklarują konstruktorzy, auta możemy używać zarówno do celów prywatnych, jak i prowadzenia firmy. Koszt przejechania 100 km to około 3 złotych.
Jak to działa?

W czasach, kiedy surowce, w tym paliwo były tanie bezpowrotnie minęły. Rzesze naukowców zastanawiają się jak rozwiązać ten problem. Jedni proponują oszczędzanie, inni alternatywne źródła energii. Tą drugą drogą poszli studenci z koła naukowego Power Electronics działającego na UZecie.

Takich pojazdów powstało już kilka. Zielonogórski wyróżnia się jednak wieloma elementami, których studenci z innych uczelni mogą pozazdrościć. Przede wszystkim auto posiada panele słoneczne. Dzięki nim nie jesteśmy skazani wyłącznie na energię z gniazdka. W środku znajdziemy nowoczesny komputer pokładowy i sprzęt diagnozujący pracę pojazdu. Auto ma bagażnik i mieści cztery osoby. – Jest w pełni użytkowe, a nie wszyscy mogą się tym pochwalić – cieszy się Grzegorz Tadra, jeden z konstruktorów auta.

Prace nad nim trwały półtora roku. W tym czasie studenci opracowali projekt, a później przebudowali Volkswagena Jetta. Żakom pomagał dr inż. Grzegorz Benysek i to dzięki ich wspólnemu wysiłkowi mogliśmy ujrzeć tę konstrukcję.

Idealny na miasto

Dlaczego samochód jest aż tak wyjątkowy? Oto kilka argumentów, które powinny rozwiać wszelkie wątpliwości. Auto jest zarówno ekologiczne, jak i ekonomiczne, a to nie zawsze idzie ze sobą w parze. Zero spalin, zero hałasu! Samochód idealnie nadaje się do jazdy miejskiej. Przy prędkości 50 km/h przejedziemy nim 170 km. Prędkość maksymalna wynosi 85 km/h. Jedynym płynem jakiego będziemy musieli używać, to ten do spryskiwaczy.
Konstrukcja powstała tak, by można ją było udoskonalić, ale to już zadanie na przyszły rok, dla młodszych studentów. Nam udało się dowiedzieć, że w samochodzie pojawią się jeszcze systemy do odzysku energii z hamowania, a także ogniwo wodorowe (dodatkowe źródło zasilania).

Obopólne korzyści
3 zł
Za tę kwotę przejedziemy 100 km samochodem elektrycznym, lub 10 km samochodem tradycyjnym.

Sponsorzy są zadowoleni z efektów. – Nowoczesne technologie trzeba wspierać, dla dobra nas wszystkich – przekonywał Henryk Dębicki, prezes Centrum Ekoenergii. – Jeden z konstruktorów dostał już propozycję pracy jako główny energetyk – dodaje prezes.

- Auto ma różne zastosowania. Może służyć do transportu wewnętrznego w halach produkcyjnych, ale możemy nim także wozić ludzi, pizzę albo listy – przekonuje Bartosz Żukowski, jeden z budowniczych auta.

– Ktoś chcę taki samochód? Możemy spróbować. Musielibyśmy zbadać potrzeby klienta, a później spróbujemy wycenić naszą pracę – dodaje Bartosz. W takim przypadku na pierwszym miejscu byłaby optymalizacja kosztów, przy zachowaniu jak najlepszych parametrów. Ciężko stwierdzić ile mogłoby kosztować przerobienie pojazdu spalinowego. Ten uzależniony jest przede wszystkim od marki pojazdu, ale także od kursów walut.

Dokonanie zielonogórskich studentów cieszy nie tylko dlatego, że jest głośne i medialne, ale przede wszystkim z powodu praktycznego zastosowania tego pomysłu. To konstrukcja może być przełomowa – głównie dla firm transportowych.
 
Karol Tokarczyk

Komentarze

*

Dodaj komentarz

  • Autor *
  • E-mail *
  • Komentarz *
  • Przepisz kod (wielkość liter ma znaczenie)