Prosument jest terminem, który został wprowadzony pod koniec lat 70 przez Aliva Tofflera,
pisarza i futurystę. W dzisiejszym rozumieniu prosument to ktoś więcej niż konsument – to
inteligentny i aktywny konsument.
Ma on szeroką wiedzę o produktach i usługach związanych z ulubioną marką i tę wiedzę przekazuje innym. Prosument chce mieć aktywny udział w tworzeniu produktów i usług marki i ma większą świadomość przy podejmowaniu decyzji zakupowych. Innymi słowy prosument to aktywny konsument, który nie jest tylko biernym odbiorcą materiałów reklamowych.
Dziś, gdy nastał czas mediów interaktywnych, prosumentów przybywa. Prosumentami można nazwać osoby, które piszą opinie o produktach i usługach na blogach, świadomie przerabiają znane wersje reklam i zamieszczają je w sieci (np. w serwisach takich jak YouTube), czy za pomocą programów graficznych przetwarzają reklamy ulubionych - bądź też - znienawidzonych marek. Poświęcają oni godziny czynnie reagując na treści pojawiające się w sieci - In jak nnet stanowi dla nich źródło nowych wyzwań, kolejnych możliwości oraz sposobów uzyskiwania nowych doświadczeń.
Prosument często może zadziałać jak najlepszy ambasador marki, który swoim entuzjazmem i rzetelną wiedzą zachęci innych – przecież potencjalni nabywcy danego towaru zwykle bardziej ufają prywatnej osobie, niż tradycyjnej i przez to nużącej reklamie. Jednak prosumenci mogą równie skutecznie markę zniszczyć. Negatywne opinie, które za pomocą Internetu rozchodzą się szybciej i na większą skalę, wystawiane przez grupę prosumentów mogą znacznie nadszarpnąć budowaną przez lata reputację. Poczynania zwykłego konsumenta ograniczają się często do wyboru najbardziej atrakcyjnej dostępnej oferty.
Prosument działa bardziej aktywnie - angażuje się w społeczności, które stają się silnym elementem dialogu marketingowego. Bardzo interesuje się on nowymi technologiami i często jest pasjonatemi rozmaitych produktów - prosumenci mają o nich wiedzę często szerszą niż oficjalni przedstawiciele danej firmy, potrafią także udoskonalać i rozwijać dostępne już produkty, lepiej przystosowując je do własnych potrzeb (a nawet wpływać na producentów, co część z nich wykorzystuje). W porównaniu ze zwykłymi konsumentami mają także większe umiejętności poruszania się w świecie informacji. Potrafią owocniej niż oni gromadzić wiedzę o produktach z różnych źródeł. Blisko połowa z nich nie ma problemów z radzeniem sobie z nadmiarem informacji - w przypadku zwykłych konsumentów tę umiejętność posiada 37 proc.









