| Deptak w Zielonej Górze |
Zielona Dziura - pewnie niejeden zielonogórzanin słyszał niejednokrotnie to negatywne określenie. Zapewne też nieraz patrząc na swoje miasto sam skłaniał się ku temu aby przyznać, że słowa te są jak najbardziej trafne. Czy jednak naprawdę ?
Czy jednak naprawdę nasze ponad stutysięczne miasto położone na południowym zachodzie Polski jest czarną dziurą na mapie, czy może jasnym punktem, zieloną kontrolką, która jak wiadomo świadczy o tym, że wszystko działa jak należy?
Cieszmy się drobiazgami
Czasami nie zastanawiamy się nad kwestiami, dzięki którym nasze życie jest o wiele prostsze niż mogłoby być ze względu na to, że wydają nam się po prostu oczywiste. Takim drobiazgiem jest fakt, że Zielona Góra nie jest miastem ani przeludnionym, ani nazbyt rozległym. Ktoś powie: „prowincja”. Ktoś inny natomiast doceni to, że dzięki sprawnej komunikacji miejskiej z popularną 8-ką na czele w ciągu pół godziny można przejechać z jednego końca miasta na drugi. Mieszkańcy wielkich miast tracą niekiedy nawet kilka godzin dziennie na dojazd i powrót z pracy, na wyprawy na zakupy czy odebranie dzieci ze szkoły.
Dla każdego coś miłego
Generalnie wszystkie potrzeby konsumpcyjne, nie mówiąc już o podstawowych można zaspokoić nie opuszczając terenu miasta. W Zielonej Górze założymy działalność gospodarczą, wyrobimy dowód i paszport, zrobimy prawo jazdy. Uniwersytet Zielonogórski oraz filie innych uczelni oferują szeroki wachlarz kierunków, w ramach których można zdobyć wyższe wykształcenie. Jeśli ktoś szuka innych dróg samorealizacji, to może skorzystać z usług licznych szkół językowych, wybrać się na kurs tańca, poprawić kondycję na siłowni bądź na zajęciach aerobiku, uczyć się sztuk walki, zostać początkującym adeptem jogi, potrenować strzelectwo lub jazdę konną. Trzeba przyznać, że wybór jest niezwykle bogaty, szczególnie jeśli skonfrontujemy go z opinią, że: “nie ma tu nic do roboty”.
Miłośnicy kultury mają do dyspozycji trzy salony Empik, Teatr Lubuski, Muzeum Ziemi Lubuskiej, Bibliotekę Wojewódzką, Filharmonię Zielonogórską, Biuro Wystaw Artystycznych czy kilka kin, m. in. nowoczesne Ciemna City mieszczące się w galerii handlowej Fokus Mall, w której dodatkowo organizowane są cykliczne imprezy takie jak miesiąc z dinozaurami czy weekendy poświęcone kulturze rycerskiej lub latyno-amerykańskiej salsie.
W Zielonej Górze znajdują się również wszelkiej maści super-, hiper- i minimarkety i chociaż ich umiejscowienie, i wpływ na funkcjonowanie indywidualnych przedsiębiorców zawsze będą kwestiami budzącymi kontrowersje, to nie można pominąć faktu, że dają możliwość zrobienia tanich i szybkich zakupów, a dojazd do nich ułatwiają chociażby bezpłatne autobusy.
Aby miło spędzić czas z przyjaciółmi albo odstresować się po ciężkim dniu, wystarczy odwiedzić jedną z licznych pizzerii, kawiarni, pubów, które oprócz chłodnego piwa oferują grę w bilard, kręgle czy dart. Co noc na imprezowiczów czekają również parkiety kilkunastu klubów tanecznych rozsianych praktycznie po całej Zielonej Górze.
Dobry humor natomiast zapewniają występy zielonogórskich kabaretów, z których większość zasłużenie zdobyła ogólnopolskie uznanie.
Jeśli ktoś natomiast jest ciekawy świata bądź szuka mocniejszych wrażeń, to zaledwie 3 godziny zajmuje dojazd samochodem z Winnego Grodu do Berlina czy Drezna. Niewiele więcej czasu potrzeba aby dotrzeć do jednego z najpiękniejszych miast świata – Pragi.
Skarb kibica
Spragnieni sportowych wrażeń również znajdą coś dla siebie. Po pierwsze mamy czołową drużynę w najmocniejszej żużlowej lidze świata. Popularny Falubaz od trzech lat zajmuje miejsce na podium mistrzostw Polski. Wysokie sportowe aspiracje zgłaszają również koszykarze Zastalu, którzy po pierwszych meczach sezonu 2010/11 są na czele Turon Basket Ligi. Wiernych kibiców ma także zielonogórski klub piłkarski Lechia.
Na terenie Zielonej Góry powstaje ponadto coraz więcej miejsc, w których młodzież może rozwijać swoje sportowe talenty, a każdy może skorzystać z aktywnych form wypoczynku. 18 października tego roku otwarto już czwarty na terenie miasta obiekt sportowy zbudowany w ramach popularnego programu „Orlik”. Jeśli dodamy do tego kilka kortów tenisowych, boiska do koszykówki, wybudowane ostatnio Centrum Rekreacyjno-Sportowe to okazuje się, że infrastruktura sportowa stoi na naprawdę przyzwoitym poziomie. Do pełni szczęścia brakuje chyba jedynie modernizacji stoku narciarskiego na Górze Tatrzańskiej.
Do roboty, do roboty
Nawet jeśli Zielona Góra nie jest tętniącą życiem metropolią, nawet jeśli nie buduje się u nas stadionów na Euro, to dzięki wspólnym wysiłkom władz i obywateli może stać się naprawdę miłym miejscem do życia. Przed wszystkimi jest jeszcze wiele pracy, jednak wystarczy, że rządzący zajmą się zapewnieniem odpowiedniego tempa rozwoju a mieszkańcy zapewnią przyjazną atmosferę, aby zielonogórzanie nie chcieli swojego miasta opuszczać, a osoby z zewnątrz miały powód aby tu zamieszkać.
*miłe miejsce do życia












Komentarze