Sobota, 17 Listopad 2018-Grzegorza i Salomei
TwojRynek

Strona startowa

Ważny akumulator
2018-10-23Izabela Bohdanow fot. Eduardo Valério
Zimą najwięcej niepokoju wśród śpieszących się kierowców wzbudza akumulator. Od jego sprawnego działania zależy to, czy auto ruszy w drogę. Zamiast wymieniać go lub ładować dopiero wtedy, gdy odmówi posłuszeństwa, możemy zadbać o niego odpowiednio wcześniej. W pełni naładowany zamarza bowiem dopiero przy temperaturze -68 stopni Celsjusza.  
 
 
 
 
Dobry rozruch auta zależy od sprawności akumulatora, dlatego przed zimą musimy sprawdzić jego stan techniczny. Jeśli jest nowy, nie musimy się obawiać o jego zamarznięcie. Warto jednak skontrolować gęstość i poziom elektrolitu oraz stan naładowania baterii. W przypadku zbyt niskiego poziomu elektrolitu uzupełniamy go, dolewając wody destylowanej. Należy też oczyścić bieguny akumulatora i zaciski na przewodach. Dobrze jest zabezpieczyć je wazeliną techniczną, która usprawnia przewodzenie prądu i dzięki temu zapobiega powstawaniu tlenków, a dodatkowo chroni przed zabrudzeniami. Poziom elektrolitu należy uzupełniać w klasycznych akumulatorach. W akumulatorach nowej generacji, czyli bezobsługowych, nie musimy tego robić. Mają one bowiem w swym wyposażeniu hydrometr z pływającą kulką i pryzmatem, która pozwala szybko ocenić stan naładowania i poziom elektrolitu.
 

Rodzaje akumulatorów

 
Akumulatory to urządzenia, które stanowią przenośne źródło energii elektrycznej. Obecnie znane są następujące rodzaje: ołowiowo-kwasowe, niklowo-kadmowe, litowo-polimerowe, litowo-jonowe oraz niklowo-wodorkowe. Właściciele samochodów osobowych powinni przede wszystkim zapoznać się z akumulatorami ołowiowo-kwasowymi. Akumulatory ołowiowe znane są już od ponad 150 lat i cały czas cieszą się sporą popularnością – wykorzystuje się je właśnie przede wszystkim w samochodach osobowych. Akumulator kwasowo-ołowiowy zbudowany jest z dodatnich i ujemnych płyt porozdzielanych separatorami zanurzonymi w elektrolicie. Elektrolitem jest tutaj kwas siarkowy. Elektrody zbudowane są z ołowiu, co powoduje znaczny ciężar całej baterii, ale równocześnie bardzo poprawia procesy jej ładowania i rozładowywania. Sam akumulator ma swoje wady i zalety. Do tych pierwszych na pewno można zaliczyć wspomniany ciężar i wielkość oraz niestety toksyczność dla środowiska ze względu na dużą zawartość ołowiu. Do zalet zalicza się bez wątpienia niską cenę, dużą liczbę cykli ładowania i rozładowywania oraz sporą odporność na różne czynniki zewnętrzne, w porównaniu z innymi typami baterii. Akumulatory ołowiowe cechuje długa żywotność i łatwe sposoby ładowania. Dodatkowym atutem jest to, że można je łączyć ze sobą szeregowo, tak jak w przypadku samochodów ciężarowych. Akumulatory ołowiowe dzieli się na dwa rodzaje: obsługowe i bezobsługowe. Różnica między nimi dotyczy technologii wiązania elektrolitu. W tradycyjnych obsługowych akumulatorach elektrolit jest ciekły i może wydostać się z baterii. W akumulatorach bezobsługowych jest on zamknięty w separatorach z włókna szklanego o dużej porowatości i chłonności. Dzięki temu jest odporny na wycieki. Poza tym akumulatory bezobsługowe są mniejsze, lżejsze, dobrze znoszą cykle ładowania i rozładowania, są bardziej ekologiczne. Kosztują jednak więcej i są mniej odporne na wady eksploatacyjne. Dlatego akumulatory tego typu trafiają dzisiaj częściej do bardziej nowoczesnych aut, wymagających specjalnie zaprojektowanych baterii. Bezobsługowe akumulatory są szczelne ołowiowo-kwasowe. W czasie eksploatacji nie wymagają kontroli poziomu czy gęstości elektrolitu, nie trzeba ich uzupełniać wodą, nie wydzielają też szkodliwych dla środowiska gazów. Wymagają jednak doładowania tak samo jak tradycyjne obsługowe baterie. Je także należy konserwować i utrzymywać w czystości przez cały okres użytkowania.
 

Jak naładować rozładowany akumulator?

 
Kiedy już zima doprowadzi do tego, że samochód nie odpali, trzeba będzie naładować akumulator. W takiej sytuacji konieczne jest pożyczenie prądu z innego auta. Może się jednak zdarzyć, że żaden znajdujący się w pobliżu kierowca nie będzie miał kabli rozruchowych. W takiej sytuacji pozostaje nam tylko zamówić specjalistę, choć tańszym i szybszym rozwiązaniem może się okazać zamówienie taksówki. Kierowcy zazwyczaj posiadają odpowiedni sprzęt. Najważniejsze jednak, aby prawidłowo przeprowadzić tę operację…
Przede wszystkim należy postępować zgodnie z instrukcją obsługi pojazdu. W przypadku braku takiej instrukcji musimy upewnić się, że pojazdy się nie stykają, dźwignie biegów znajdują się w pozycji neutralnej lub parkowania. Następnie należy połączyć kablem dodatnim (czerwony) biegun dodatni akumulatora na jednym pojeździe z biegunem dodatnim akumulatora na drugim pojeździe. Analogicznie trzeba podłączyć kabel ujemny (czarny) do ujemnego bieguna akumulatora pojazdu dostarczającego energię do rozruchu lub do jakiegoś punktu masy na tym pojeździe (np. korpusu silnika). Następnie należy uruchomić silnik w pojeździe ze sprawnym akumulatorem i odczekać przynajmniej minutę, aby uruchomić silnik w aucie z rozładowanym akumulatorem i… ponownie odczekać minimum jedną minutę. Gdy próba zakończy się sukcesem, wyłączamy silnik w pojeździe ze sprawnym akumulatorem oraz odłączamy kable w odwrotnej kolejności, trzymając je w odpowiedniej odległości od wirujących części silnika.
Nie zawsze za nieodpalenie auta winny jest akumulator. Jeśli parametry baterii okażą się w normie, trzeba sprawdzić naciąg paska klinowego, alternator, regulator napięcia, instalację elektryczną oraz alarm.
 

Czyszczenie akumulatora

 
Do czyszczenia akumulatora należy podejść z niezwykłą ostrożnością. Po każdym oczyszczaniu ołowianych biegunów urządzenia stają się one cieńsze. Ta sama czynność na zacisku powoduje powiększenie jego otworu. Rozcięcie zacisku po zamocowaniu na biegunie baterii ulega zmniejszeniu. Zdarza się, że skręcenie do oporu śruby zacisku prowadzi do zetknięcia się rozciętych krawędzi, a zacisk można jeszcze obrócić na biegunie. Nie gwarantuje to prawidłowego przepływu prądu, gdyż rozkalibrowany zacisk nie nadaje się już do użytku i trzeba go zastąpić nowym.
Warto także sprawdzić śruby, dzięki którym skręcane są zaciski. Od ich kondycji zależy bowiem poziom zamocowania zacisków. Należy dokładnie przyjrzeć się gwintowi śruby po jej wyjęciu. Do uszkodzeń najczęściej dochodzi w miejscu, gdzie nakrętka dotyka się z powierzchnią oporową zacisku. Część zwoju gwintu może ulec zerwaniu lub wyraźnemu zwężeniu. Takie śruby i ich nakrętki należy od razu wymienić.
Można również wykorzystywać zaciski akumulatora jako stałego zasilania dodatkowych odbiorników prądu. Ważne jest jednak, aby mocowanie tych przewodów zostało wykonane w sposób fachowy. Nie należy podkładać odizolowanej części przewodu pod jedną ze śrub zacisku, ponieważ taki przewód może się łatwo urwać. Dobrym pomysłem jest zamocowanie na przewodzie rozciętej końcówki oczkowej, która będzie łatwiejsza w montażu i zapewni właściwe przewodzenie prądu.
 

Jak działa akumulator?

 
Do właściwego działania akumulatora potrzeba jego pełnego naładowania mierzonego gęstością elektrolitu lub napięciem spoczynkowym. Jednak nie mogą być one mniejsze niż 1.20 kg/l w przypadku elektrolitu i 12,30 V w przypadku napięcia spoczynkowego – w przeciwnym razie akumulator „wysiądzie” już przy temperaturze –26 stopni. Kiedy zamarznie, spowoduje nieodwracalne zniszczenia. Istnieje jeszcze jeden parametr, na który praktycznie nie mamy wpływu. Spadek temperatury samego akumulatora z +25 stopni do –20 o połowę obniża ilość dostępnej energii. Ilość energii w akumulatorze jest mniejsza niż energia wymagana przez rozrusznik. To wszystko prowadzi do jednego ważnego wniosku: akumulator zamontowany w samochodzie musi być w pełni naładowany. Nieregularnie używanie samochodu z niedoładowanym akumulatorem może spowodować jego głębokie rozładowanie, a w konsekwencji uszkodzenie, na przykład w postaci zasiarczenia akumulatora lub zamarznięcia.
 

Kupujemy akumulator

 
Na co należy zwrócić uwagę przy zakupie akumulatora? Przede wszystkim na jego prąd rozruchu podawany w amperach (A) i pojemność wyrażaną w amperogodzinach (Ah). Nie warto kupować akumulatora o większej pojemności niż zaleca producent samochodu. Przy wyborze należy zerknąć na wymiary akumulatora, rodzaj i położenie biegunów oraz typ mocowania. Ale jak sprawdzić, jakie parametry są wymagane w naszym aucie? Możemy zapytać w lokalnym sklepie lub automatycznie dopasować akumulator do swojego auta dzięki inteligentnej wyszukiwarce akumulatorów. Niektóre sklepy internetowe mają w swej ofercie taką wyszukiwarkę, gdzie możemy wpisać markę, model swojego samochodu, rocznik oraz silnik, a ona automatycznie dobierze odpowiedni akumulator i pokaże nam opcje do wyboru. Dobrym rozwiązaniem jest również dokonanie zakupu akumulatora w firmie specjalizującej się w sprzedaży akumulatorów. Do renomowanych producentów i marek takich jak: Divine, Eurostart, Exide, Fiamm, Megalight, Jenox czy Varta.
 

Jak dbać o akumulator zimą?

 
Aby uniknąć rozładowania akumulatora w czasie srogiej zimy, należy w pierwszej kolejności unikać korzystania z dużej liczby odbiorników podczas jazdy na krótkich odcinkach lub w trakcie poruszania się w korkach. Lepiej będzie włączyć wentylator nagrzewnicy lub co jakiś czas ogrzewanie tylnej szyby. W aucie nie zrobi się zimno od razu, a tylna szyba nie pokryje się szybko lodem. Prądnica przy wyłączonych odbiornikach będzie mogła lepiej podładować akumulator. Podczas dłuższego postoju samochodu na zimnie warto co parę dni uruchamiać auto dla podładowania baterii albo o ile tylko to możliwe wykorzystać do tego celu prostownik. To ostatnie rozwiązanie zaleca się ze względu na jego ekologiczność. W przypadku zaobserwowania kiepskiej pracy rozrusznika podczas codziennego uruchamiania auta należy koniecznie sprawdzić u elektryka jej przyczynę. Możliwe, że będziemy musieli u mechanika naprawić układ ładowania, rozrusznik lub wymienić akumulator.
Na sprawność akumulatora zimą znacznie wpływa ma sposób, w jaki jeździmy. Największym błędem jest pozostawianie włączonych świateł w stojącym samochodzie. W takiej sytuacji akumulator może być niezdatny do użytku już po godzinie. Ważny jest także sam sposób odpalenia silnika. Przed tą czynnością należy upewnić się, że wszystkie urządzenia pobierające energię są wyłączone – na przykład nawiew czy radio. Pobierają one bowiem dodatkową energię z akumulatora już od chwili, kiedy przekręcimy kluczyk w stacyjce. Dopiero gdy ruszymy samochodem, możemy włączyć sobie swoje ulubione radio czy się ogrzać. Przed rozruchem silnika trzeba także wcisnąć pedał sprzęgła, gdyż zmniejsza to opory stawiane rozrusznikowi, co skutkuje także mniejszym poborem prądu z akumulatora.