Sobota, 15 Grudzień 2018-Celiny i Waleriana
TwojRynek

Najnowsze

Z mięsem czy bez mięsa?
2018-11-22Izabela Bohdanow fot. Stefan Franke
Na temat jaroszy i wielbicieli mięsa krąży wiele dowcipów i memów internetowych. Coraz więcej osób opowiada się za dietą wegetariańską, ku niezrozumieniu miłośników wołowiny czy drobiu. Obie grupy ścierają się w swoich racjach, przeświadczeni, że ich „przeciwnicy” wiele tracą.  
 
 
 
 
 
 

Filozofia wegetarianizmu

 
Istnieje wiele odmian wegetarianizmu. Laktowegetarianizm wyklucza z diety produkty pochodzenia zwierzęcego z wyjątkiem mleka i jego przetworów, jaj oraz tłuszczów zwierzęcych. Laktoowopescowegetarianizm (wyznawcy tego typu mają zapewne trudne zadanie podczas udzielania wywiadów) oprócz produktów wspomnianych w poprzedniej diecie dopuszcza jeszcze spożywanie ryb i owoców morza. Semiwegetarianizm dopuszcza uzupełnianie pokarmów roślinnych produktami mlecznymi, jajami oraz rybami i drobiem w ograniczonych ilościach. Radykalne odmiany wegetarianizmu to weganizm, witarianizm, frutarianizm, dieta makrobiotyczna. Weganie odżywiają się wyłącznie produktami pochodzenia roślinnego. Witarianie spożywają tylko surowe, nieprzetworzone owoce i warzywa. Frutarianie żywią się tylko surowymi owocami. Natomiast osoby wybierające dietę makrobiotyczną spożywają żywność nieprzetworzoną i są to głównie produkty zbożowe z niewielkim dodatkiem owoców i warzyw.
Dietę wegetariańską charakteryzuje niska gęstość energetyczna i wysoka gęstość odżywcza. Zawiera ograniczoną zawartość nasyconych kwasów tłuszczowych, tłuszczu i cholesterolu. Charakteryzuje ją także wyższa zawartość węglowodanów złożonych oraz błonnika pokarmowego, wysoka zawartość witamin rozpuszczalnych w wodzie, głównie C oraz odpowiedni stosunek sodu do potasu. Dieta wegetariańska ma także korzystny wpływ na organizm poprzez jej alkalizujące działanie. Z powodu braku w niej produktów zwierzęcych nie ma zagrożenia dla zdrowia ze strony węglowodorów aromatycznych, nitrozoamin, antybiotyków, leków weterynaryjnych, salmonelli i innych chorób, które mogą być wywołane spożyciem mięsa. Wegetarianie są w grupie niskiego ryzyka jeśli chodzi o otyłość, nadciśnienie tętnicze, choroby układu krążenia, cukrzycę typu 2, nowotwory, kamicę nerkową i pęcherzyka żółciowego, zaparcia i hemoroidy oraz próchnicę zębów.
Zielona Góra od jakiegoś czasu otwiera się na wszystkich konsumentów. Wegetarianie i weganie również mogą z czystym sumieniem zjeść na mieście. Rajem dla tych osób jest ulica Reja – niedawno ulokowano tam dwa bary wegańskie, które cieszą się niezwykłą popularnością, a liczba klientów stale rośnie.
 

Wegarnik

 
Smaczne burgery bez mięsa? Czy to mogło się udać? A jednak! Jeszcze do niedawna Wegarnik mieścił się w małym lokum, ale jako że liczba zainteresowanych menu rosła, właściciele musieli zmienić miejsce na większe i odnieśli sukces. Pyszne burgery z kotletem z buraka, ciecierzycy i tofu przyciągnęły nawet największych wielbicieli mięsa. Codziennie zmieniająca się karta dań dnia powoduje, że wiele osób nie odwiedza innych restauracji, ze zniecierpliwieniem wyczekując, co dzisiaj zaserwują kucharze Wegarnika. Bo nie dość, że można zjeść pyszny krem, dobry pożywny obiad, to jeszcze koniecznie trzeba skosztować deser. A ciasta i desery widniejące w ofercie to uczta dla oczu i podniebienia. Nieziemsko wyglądające torty owocowe i desery z nasionami chia sprawiają, że z Wegarnika wychodzimy zdrowi i nasyceni, nie nadwyrężając znacznie domowego budżetu. Możemy również zamówić obiady na wynos – wegetarianie też bywają zabiegani. Nie ma się co tutaj dalej rozpisywać – polskiego burgera z burakiem i sosem chrzanowym spróbować trzeba!
 

Bar wegetariański Wege Mena

 
Na tej samej ulicy co Wegarnik znajduje się bar konkurencyjny – Wege Mena. Proponowane potrawy wegetariańskie, wegańskie i bezglutenowe przygotowywane są z produktów wyłącznie najlepszej jakości od lokalnych wytwórców: świeżych, ekologicznych i zdrowych. Właściciele zapewniają, że nie stosują GMO, żywności wysoko przetworzonej ani polepszaczy smaku. Codziennie rano każde danie kucharze przygotowują od podstaw na świeżo. Kuchnia serwowana w lokalu opiera się na idei pięciu przemian. To gwarancja, że potrawy są lekkostrawne i bardzo zdrowe. Dania przyrządzone są tak, by jak najlepiej wykorzystać dobroczynne składniki zawarte w przyjmowanych posiłkach. Ta chińska dieta przywiązuje dużą wagę do spożywania warzyw i owoców sezonowych, regularności posiłków, obecności ułatwiających trawienie ziół, a także celebracji procesu przyrządzania potraw, co pozwala spojrzeć na jedzenie w sposób bardziej mistyczny. Przygotowywanie posiłków zgodnie z chińską filozofią przyrody − z zachowaniem zasad Pięciu Przemian − oznacza odpowiednie łączenia smaków: kwaśnego, gorzkiego, słodkiego, ostrego i słonego.
A co widnieje w menu? Wiele pysznych potraw, i co ciekawe – niektóre przepisy można przeczytać na stronie internetowej baru. Codziennie inne ciekawe danie i zupa, dostosowane do danej pory roku, zgodnie z Kuchnią Pięciu Przemian. W barze warto również spróbować tagliatelle z cukinią, „gyrosa sojowego” czy bezglutenowej pizzy. Wybór jest ogromny – może jednak mięso nie jest najważniejszym produktem na świecie?
 

Zbójnicka Grota

 
Nawiązując do postawionego pytania, mięso nie jest najważniejszym produktem na świecie, ale stanowi podstawę polskiej kuchni i nic tego nie zmieni. W centrum miasta, przy ulicy Chopina, znajduje się prawdziwa frajda dla wielbicieli górskich klimatów. Restauracja „Zbójnicka Grota” zapewnia podróż do prawdziwie góralskiego świata. Lokal jest niewielki i przytulny, a oryginalny wystrój i fachowa obsługa czynią to miejsce niezwykle przyjaznym. Potrawy przygotowywane są z należytą starannością, według własnych tradycyjnych przepisów. Mięsa, warzywa, nabiał i owoce, które wykorzystuje się w daniach, to produkty najwyższej jakości, bez żadnych konserwantów i „polepszaczy smaku”.
Na początek serwowane są zakąski. Wśród nich do wyboru między innymi oscypek z patelni, śledź w oleju, siekany lub w śmietanie czy tatar. Na śniadanie można przekąsić morduchy z kapuchą, grule z warzywami albo jabłka w cieście. Na obiad do wyboru zupa oraz pyszny zestaw. W ofercie „zupnej” na przykład chrzanica, zupa serowo-czosnkowa z grzankami czy kwaśnica po pańsku z wędzonym żeberkiem. A z zestawów w ofercie między innymi śledź w śmietanie, befsztyk z polędwicy czy oscypek na schabie z rusztu. Czyż nie brzmi smakowicie?
 

Po byku – kuchnia polska na widelcu

 
Któż z nas Polaków nie lubi pierogów? Aby skosztować tej niezwykle popularnej potrawy, warto udać się do pierogarni „Po Byku” mieszczącej się na Alei Wojska Polskiego. Wystrój lokalu sprawia, że można poczuć się jak w prawdziwej staropolskiej izbie. Panie kelnerki słowiańskiej urody, z czerwonymi koralami, z polską gościnnością i z uśmiechem podchodzą do stolików, by zaprezentować menu. A w karcie prawdziwe niespodzianki, i to nie tylko „ruskie”… Pierogi są lepione ręcznie, powstają z tradycyjnych receptur przekazywanych z pokolenia na pokolenie, przy pomocy wałka, a nie wszelkich przyrządów mechanicznych. Wszystkie wyrabiane są z produktów najwyższej jakości.
Pierogów z takim nadzieniem nie znajdziemy nigdzie. Mamy do wyboru wiele niesamowitych smaków: z kurczakiem i brokułami, z wołowiną i chili, z dziczyzną i orzechami, ze szpinakiem i serem feta czy z pieczarkami i żółtym serem. Do moich faworytów należą z tuńczykiem i groszkiem, a z oscypkiem i żurawiną to prawdziwa uczta dla podniebienia. Dla wielbicieli potraw na słodko pierogi z bananami, z truskawkami lub z jagodami. A dla tych, którzy nie będą potrafili się zdecydować, prawdziwa bycza micha wybranych przez siebie smaków.
Ale pierogarnia to jednak nie tylko pierogi. Przed zasmakowaniem tych świetnych wyrobów można skosztować zupy, do wyboru na przykład barszcz z uszkami, rosół czy pomidorowa. Oprócz tego dania obiadowe, które brzmią niezwykle smakowicie. I tak mamy Słodką Polankę, pod którą to nazwą kryją się naleśniki z serkiem waniliowym i dżemem wiśniowym, cukrem pudrem i polewą czekoladową. Niech nikogo nie zrażają Wyciągnięte Kopyta, gdyż to nic innego, jak pyszny gulasz wołowy z kopytkami. W menu znajduje się także Cygan na Wykopkach, czyli placek ziemniaczany z sosem cygańskim, polany śmietaną, z kiszoną kapustą i buraczkami. Krowi Placek być może brzmi nieco ekscentrycznie, ale warto zasmakować placka ziemniaczanego z gulaszem wołowym. Pysznie zapowiadają się także… Złote Cycuszki, czyli dwa kotlety drobiowe w cieście z żółtym serem i kurkumą, z ryżem, z buraczkami i marchewką z jabłkiem. A jeśli ktoś się jeszcze nie zdecydował, to może przekona go Prosiak na Wypasie – wypasiony kotlet schabowy z ziemniakami, z ogórkami kiszonymi i buraczkami – lub Wściekła Rybka – pstrąg w ziołach, z frytkami, z kiszoną kapustą i burakami.
 

Winiarnia Bachus

 
Czołowe miejsce w zielonogórskim rankingu zajmuje Winiarnia Bachus, która nie przypomina już swojego dawnego miejsca. Dzisiaj stanowi prawdziwą wizytówkę Zielonej Góry, do której nie musimy się wstydzić zaprosić przyjezdnych gości. To miejsce prowadzone z ogromną pasją i zaangażowaniem, w którym goście mogą połączyć pyszne dania z wykwintnymi trunkami. To także światek kultury, gdzie bardzo często odbywają się koncerty. Uczta dla podniebienia i ducha – czy potrzeba czegoś więcej?
„Winiarnia Bachus” to miejsce, do którego można przyjść zarówno na lunch, spotkanie biznesowe lub towarzyskie czy po prostu wpaść na kieliszek dobrego wina, whisky lub filiżankę wyjątkowej kawy, kiedy pogoda nie nastraja na spacery wśród kałuż. W ofercie znajdują się wina regionalne od wszystkich winiarzy z województwa lubuskiego oraz wina od sprawdzonych importerów z różnych zakątków świata.
A co oprócz trunków widnieje w menu? Na przystawkę niezwykłe carpaccio z buraka czy deska serów francuskich z karmelizowanymi orzechami. Wśród dań głównych na uwagę zasługuje pierś z kaczki, dorsz na risotto groszkowym czy gnocchi na białym winie z borowikiem szlachetnym, ze szpinakiem, śmietaną i szalotką. Warto wiedzieć też, że w Winiarni Bachus sezonowo zmienia się menu, oferując swoim gościom równie doskonałe, nieznane i zaskakujące dania.