Piątek, 17 Sierpień 2018-Jacka i Mirona
TwojRynek

Najnowsze

Ubezpieczenie na życie
2018-05-10Izabela Bohdanow fot. Lotus Head Komentarze0 komentarzy
Ubezpieczenie na życie zgodnie z definicją to polisa, która zapewnia ochronę finansową dla ubezpieczonego i jego bliskich w razie nieprzewidzianych zdarzeń. Celem ubezpieczenia jest zapewnienie poczucia bezpieczeństwa, a w innych opcjach gromadzenie oszczędności i pomnażanie kapitału. 
 
 
 
 
 
 
Polisa na życie to jeden z najbardziej skomplikowanych produktów finansowych. Występuje w wielu formach i odmianach, dla każdego oznaczając coś innego. W dodatku umowy oraz ogólne warunki ubezpieczenia (OWU) to zwykle długie teksty napisane prawniczym slangiem, którego rozszyfrowanie wymaga nie lada wysiłku. Efekt jest taki, że kupujemy te ubezpieczenia w sposób nieświadomy, zwykle nie rozumiejąc, za co naprawdę płacimy. To wszystko sprawia, że sporo osób w ogóle nie chce słyszeć o polisie na życie. A to duży błąd.
Wybór dobrej polisy na życie to jedna z najważniejszych decyzji finansowych. Ma tak samo duże znaczenie jak wybór kredytu hipotecznego. W pierwszym i w drugim przypadku zawieramy w końcu umowę na wiele lat i zobowiązujemy się płacić znaczne sumy. Dlatego warto ten temat dobrze i spokojnie przemyśleć, zastanowić nad własnymi potrzebami i dokonać świadomego wyboru. Polisa na życie to decyzja najbardziej brzemienna w skutki i lepiej żeby zapewniła nam należytą ochronę, na którą płacimy przez wiele lat. Polisa może występować w wersji podstawowej, zaspokajającej nasze potrzeby, ale może też występować w wersji zaawansowanej, z różnymi dodatkami i udogodnieniami, za które trzeba sporo płacić. Przyjrzyjmy się wariantowi podstawowemu, zapewniającemu dobrą ochronę za relatywnie niską składkę.
 

Czy to konieczność?

 
Na początku należy jasno określić, że nie każdy potrzebuje polisy na życie, Przyjrzyjmy się bliżej takim przypadkom. Po pierwsze, polisy na życie nie potrzebują osoby, od których dochodów nikt nie zależy. Single, które jeszcze nie myślą o założeniu rodziny, nie potrzebują tego dokumentu. Innym przykładem mogą być dorosłe już dzieci, które prowadzą samodzielne życie i zarabiają na siebie. Żona/Mąż pracuje i w razie naszej śmierci bez problemu poradzi sobie finansowo. Polisa w takich wypadkach również nie jest potrzebna. Nie powinny się nad nią zastanawiać także osoby, które mają bardzo duże oszczędności. Można ją wprawdzie opłacać, traktując ją jako prezent dla bliskich, ale wówczas stanie się ona luksusem, a nie potrzebą, którą jest z definicji. W przypadkach, w których nasza śmierć oznaczałaby bardzo poważne finansowe kłopoty dla naszych bliskich, należy poważnie rozważyć zakup takiej polisy. Ubezpieczenia na życie najbardziej potrzebują rodziny z małymi dziećmi, które nie mają oszczędności.
 

Wybór ubezpieczyciela

 
Przed wyborem polisy należy przyjrzeć się wielu różnym aspektom naszego życia. To bardzo ważne, ponieważ ostateczna cena polisy, jak również zakres ochrony oferowanej przez zakłady ubezpieczeń wyglądają inaczej dla poszczególnych osób. Może się zdarzyć, że za konkretną składkę otrzymamy większą ochronę w jednej firmie niż w drugiej, albo za tę samą ochronę zapłacimy znacznie mniej. Dlatego nie należy poprzestawać na analizie oferty tylko jednego zakładu ubezpieczeń. Można powiedzieć, że to banalne, ale jest mnóstwo przypadków, kiedy zakupiono polisę na życie od pierwszego agenta po pierwszym spotkaniu. Może i tak jest łatwiej, ale pamiętajmy, że tutaj chodzi o nasze życie, ochronę rodziny, nasze pieniądze. To my bierzemy odpowiedzialność za to, co podpisujemy, a nie agent ubezpieczeniowy. Warto więc porównać między sobą przynajmniej kilku ofert i spotkać się z kilkoma agentami, którzy często potrafią wyłapać słabe punkty konkurencji. Dobrym rozwiązaniem jest też współpraca z multiagentami, mającymi polisy z różnych firm, a następnie kupno polisy najlepiej dopasowanej do naszych potrzeb. To ważna decyzja, dlatego warto poświęcić jej więcej czasu.
 

Zakres ochrony

 
Warto zastanowić się nad czystą polisą ochronną, ponieważ jest to produkt o znacznie niższych kosztach niż polisa mieszana, powiązana z Ubezpieczeniowymi Funduszami Kapitałowymi (UFK). Najważniejszą funkcją polisy jest to, aby zapewniła środki finansowe rodzinie w sytuacji, gdy my nie będziemy w stanie tego zrobić. I tutaj niestety musimy pomyśleć o przykrych rzeczach, które zazwyczaj od siebie oddalamy. Są trzy sytuacje, w których nasza rodzina będzie potrzebowała znacznego wsparcia finansowego: śmierć, inwalidztwo, ciężka choroba. Śmierć to najbardziej podstawowa okoliczność, która przysporzy naszym bliskim wielu kłopotów. Pojawią się koszty związane z pogrzebem, ale przede wszystkim rodzina utraci nasz dochód. Każda polisa na życie zawiera w sobie opcję wypłaty świadczenia w przypadku śmierci. Sama nazwa polisa na życie to zabieg marketingowy wymyślony kilkadziesiąt lat temu – prawda jest taka, że kupujemy polisę na wypadek śmierci. Jednak zamiast określenia Death Insurance, zawierającego dla wielu słowo tabu, używa się pogodnej nazwy Life Insurance. Brzmi to zdecydowanie lepiej. Ale statystyki są niepokojące. Do najczęstszych przyczyn zgonów wśród Polaków należą: choroby układu krążenia, choroby nowotworowe, wypadki i urazy, choroby układu oddechowego. Dane te różnią się ze względu na wiek i płeć.
W przypadku inwalidztwa sprawa jest bardziej skomplikowana. Dotyczy to sytuacji, w której na przykład ulegniemy poważnemu wypadkowi i uda się nam przeżyć. Nie tylko nie będziemy mogli zarabiać, ale dodatkowo będziemy wymagali kosztownej opieki. Dlatego w ofertach firm ubezpieczeniowych znajdują się również polisy wypłacające świadczenie w przypadku całkowitego lub trwałego inwalidztwa. Należy jednak pamiętać, że każdy zakład ubezpieczeń może rozumieć coś innego pod pojęciem inwalidztwa. Na przykład w jednym przypadku definicja może wyglądać jedynie tak: „Trwałe inwalidztwo całkowite to uszczerbek na zdrowiu spowodowany nieszczęśliwym wypadkiem lub chorobą, będący przyczyną jednoczesnego wystąpienia: całkowitej, trwałej i nieodwracalnej niezdolności do wykonywania jakiejkolwiek pracy zarobkowej oraz niezdolności do samodzielnej egzystencji”. Brzmi to bardzo ogólnikowo i w wielu przypadkach firmy ubezpieczeniowe mogą stwierdzić, że nic nam się nie należy, ponieważ typu naszego inwalidztwa nie ma w treści polisy. Warto więc zwrócić uwagę na dokładność definicji. Inna polisa podaje, że „Całkowite i Trwałe Inwalidztwo to występowanie jednej lub więcej z poniższych okoliczności: a) całkowita i nieodwracalna utrata wzroku w obojgu oczach; b) utrata obydwu dłoni, obydwu stóp, łącznie jednej dłoni i jednej stopy lub całkowita i nieodwracalna utrata władzy w obydwu dłoniach, w obydwu stopach lub w jednej dłoni i w jednej stopie; c) całkowita i nieodwracalna utrata wzroku w jednym oku występująca łącznie z utratą jednej dłoni lub jednej stopy, albo występująca łącznie z całkowitą i nieodwracalną utratą władzy w jednej dłoni lub w jednej stopie; d) całkowity, nieodwracalny paraliż całego ciała; e) całkowita i nieodwracalna utrata samodzielności w wykonywaniu czynności niezbędnych do życia, tzn. stwierdzona przez lekarza nieodwracalna niezdolność do samodzielnego wykonywania trzech lub więcej wymienionych czynności życiowych: mycie się, odżywianie, korzystanie z toalety, ubieranie się, przemieszczanie, poruszanie się, występująca łącznie z całkowitą i trwałą niezdolnością do pracy”.
Zapewne trudno jest nam przebrnąć przez te wszystkie zapisy, i to tak dramatyczne. Pamiętajmy jednak, że tutaj chodzi o nasze życie i zdrowie. Jednym z najważniejszych elementów OWU (Ogólnych Warunków Ubezpieczenia), na który musimy zwrócić uwagę, są znienawidzone definicje. Nie należy nigdy ich pomijać.
 

Inne ryzyka – umowy dodatkowe

 
Warto zwrócić uwagę, że w większości firm można dokupić różnego rodzaju umowy dodatkowe, które pokryją inne ryzyka. Dotyczyć mogą na przykład śmierci w wyniku niebezpiecznego wypadku – zapis ten działa zwykle tak, że jeśli śmierć wystąpi wskutek niebezpiecznego wypadku, to zakład ubezpieczeń podwoi wysokość świadczenia. Innym ryzykiem jest poważne zachorowanie – jeśli zapadniemy na jedną z chorób wymienionych w OWU, otrzymamy wypłatę świadczenia. Tutaj bardzo ważna jest lektura Ogólnych Warunków Ubezpieczenia, aby przekonać się, które choroby brane są pod uwagę, bo zawsze jest to lista zamknięta. Jeżeli naszej choroby nie będzie na liście, nie otrzymamy wypłaty świadczenia. Inne ryzyko wymieniane w umowach stanowi pobyt w szpitalu – jeśli mamy taką umowę, zakład ubezpieczeń wypłaci nam określoną kwotę za każdy dzień pobytu w szpitalu. Zwykle jest to kilkadziesiąt złotych za jeden dzień.
 

Okres i suma ubezpieczenia

 
Polisy nie trzeba wykupywać na całe życie. W końcu jej zadaniem jest ochrona naszej rodziny przed finansową katastrofą związaną z utratą naszych dochodów. Najbardziej potrzebujemy jej wtedy, gdy w rodzinie są małe dzieci i mamy kredyt hipoteczny. Gdy dzieci dorosną i założą własne rodziny, a kredyt zmaleje do niewielkich kwot, ochrona nie będzie już tak bardzo potrzebna. Warto zwrócić na to uwagę, ponieważ im dłuższy okres polisy, tym wyższa składka, dlatego nie trzeba przepłacać. To samo dotyczy sumy ubezpieczenia. Nie ma sztywnych reguł mówiących o tym, na jak duże kwoty należy się ubezpieczyć. Każdy musi jednak oszacować sumę ubezpieczenia przez pryzmat własnej rodziny. To polisa, a nie loteria – ma pomóc naszej rodzinie w przetrwaniu trudnych chwil po naszej śmierci, a nie uczynić z jej członków bogaczy. Ponieważ z czasem potrzeba ochrony maleje, możemy co jakiś czas obniżyć sumę ubezpieczenia i płacić niższe składki. Taka możliwość jest prawie zawsze przewidziana w umowie ubezpieczenia. Tymczasem wiele osób postępuje odwrotnie, co roku płacąc wyższe składki. Warto uświadomić sobie, że takie działanie pozbawione jest sensu.
 

Wyłączenia odpowiedzialności

 
Wyłączenie odpowiedzialności dotyczy sytuacji, w których zakład ubezpieczeń nie wypłaci rodzinie świadczenia. Dlatego tę część OWU należy przeczytać ze szczególną uwagą. Na przykład wiele firm nie wypłaci odszkodowania w przypadku śmierci w wyniku: wojny lub stanu wojennego, aktów terroryzmu, udziału w rozruchach i zamieszkach, samobójstwa w pierwszych dwóch latach polisy i innych. Najczęściej świadczenia nie dostaje się też w przypadku inwalidztwa na skutek samookaleczenia albo wypadku pod wpływem alkoholu, narkotyków czy innych środków odurzających.
 
 
*

Dodaj komentarz

  • Autor *
  • E-mail *
  • Komentarz *
  • Przepisz kod (wielkość liter ma znaczenie)