Piątek, 24 Listopad 2017-Jana i Flory
TwojRynek

Tematy Archiwalne

Najnowsze

Kowalstwo artystyczne
TwojRynek.pl 6/2017Izabela Bohdanow fot. Ursula Hunter Komentarze0 komentarzy
Jak rozróżnić kowalstwo, ślusarstwo czy metaloplastykę? Upraszczając odpowiedź, kowalstwo to obróbka stali na pod wpływem wysokiej temperatury, ślusarstwo – praca z metalem „na zimno”. Istotą kowalstwa jest obrabianie plastyczne stali w wysokiej temperaturze, w palenisku kowalskim. Zwłaszcza kowalstwa artystycznego, w którym walory plastyczne stali stają się najważniejsze.
 
 
Według powszechnej definicji, kowalstwo artystyczne to rzemiosło trudniące się ręcznym wyrobem przedmiotów dekoracyjnych z kutego żelaza. Kiedy powstało kowalstwo? Tego nikt nie wie. Pierwszym kowalem był ktoś, kto wyjął z ogniska kawałek rudy żelaza i odkrył, że można zmieniać jej kształt i po ostygnięciu można ją wykorzystać na przykład jako narzędzie. Wykorzystywanie kowalstwa jako sposobu tworzenia narzędzi zostało do dzisiaj. Cały przemysł opiera się na konstrukcjach i narzędziach stalowych – odlewanych, wykuwanych i obrabianych. Kowalstwo znano je już w starożytności, zarówno przy zastosowaniu techniki kowalskiej (na gorąco), jak ślusarskiej (na zimno). W średniowieczu zajmowali się nim mnisi w pracowniach klasztornych, gdzie wykonywano okucia skrzyń i drzwi, przeważnie o motywach roślinnych. W XIII wieku rozwinęły się cechy kowali, okucia uległy wzbogaceniu o motywy heraldyczne i zwierzęce. Zaczęły pojawiać się kute latarnie, kraty okienne czy klucze. W XV wieku nastąpił podział cechów na trudniące się kowalstwem użytkowym i kowalstwem artystycznym. Kute motywy zostały wzbogacone o esownice w kratach okiennych, spirale czy rozety. Już w XVII wieku kowalstwem artystycznym zajmowali się artyści osiadli przy dworach magnackich. Ich twórczość obejmowała kraty balkonowe, kosze okienne, ogrodzenia parków i posiadłości. Tak wygląda mały zarys historyczny. A czym zajmuje się kowal dzisiaj? Niejeden zapytany przechodzień wśród jego dzieł wymieniłby ogrodzenia, balustrady i inne metalowe części. Według większości kowal w dzisiejszych czasach ma za zadanie ozdabiać otoczenie ‒ wykonywać rzeczy ładne i funkcjonalne.
 
Współczesne postrzeganie zawodu kowala jest niestety bardzo spłaszczone i pozbawia nas obcowania z bogatym światem znaczeń, mitów, rytuałów czy wierzeń związanych z rzemiosłem kowalskim. Odkąd tylko człowiek zetknął się z metalem, czyli od zawsze, kowal był człowiekiem wyjątkowym – naznaczonym przez bogów. Zanim człowiek odkrył rudy metali w ziemi – metal na narzędzia pochodził z meteorytów, czyli tajemniczych kamieni spadających z nieba. Obróbka żelaza z meteorytów zawsze wiązała się z rytuałami, z oczyszczeniem kowala, który kując meteoryt, przekształcał dar z niebios. Ale najważniejszym czynnikiem, które decydował o specjalnym charakterze kowala w każdej społeczności, było to, że w swojej pracy kowal ujarzmiał i wykorzystywał wszystkie żywioły: ziemię, z której pochodzi metal i węgiel, ogień, z którego pomocą kowal przekształca metal, wodę, która hartuje metal, nadając mu trwałą formę, oraz wiatr, który kowal tworzy w miechu, by pobudzić ogień. A jako że dawniej żywioły budziły lęk i respekt, szacunek budził też kowal, który potrafił nad nimi zapanować.
 
Metal dopiero od około 300 lat pojmowany jest jako zwykły, twardy kawałek materii. Przez tysiące lat był on otaczany kultem jako substancja magiczna pochodząca z niedostępnych ludziom miejsc. Z nieba jako meteoryt albo z ziemi, która zawsze była postrzegana jako rodzicielka, dająca życie i wszelkie dobro, które człowiek mógł wykorzystać. A metal nie był czymś martwym. Uważano, że metale rosną w ziemi jak rośliny, jednak bardzo długo, przekształcając się z form prymitywnych (żelazo) w metale bardziej wyrafinowane (dojrzalsze) miedź, ołów, aż do metalu doskonałego – złota. Wiara w „życie metali” to jedna z podstaw ideowych alchemii.
 
Jak więc rozróżnić kowalstwo, ślusarstwo czy metaloplastykę? Kowalstwo to obróbka stali na pod wpływem wysokiej temperatury, ślusarstwo – praca z metalem „na zimno”. Jednak każdy kowal musi być też ślusarzem, ponieważ wielka część jego pracy to praca ślusarska – przygotowanie stali, wiercenie, cięcie, gięcie na zimno, nitowanie, spawanie czy szlifowanie. Ślusarz zaś kowalem być nie musi. Dalej jednak istnieje problem w powszechnym rozumieniu tych dwóch pojęć. Wielu ślusarzy, chcąc „podpiąć” się pod bardziej „artystyczną” branżę, używa do określenia swojej działalności miana „kowalstwo artystyczne”, w powszechnym rozumieniu to wyjątkowe rzemiosło spadło do rangi podwórkowych wykonawców bram i ogrodzeń. Wielu producentów ogrodzeń oferuje spawane elementy wyprodukowane w milionowych liczbach w Chinach, które po złożeniu na przykład w bramę nazywają kowalstwem artystycznym. Efekty takiej produkcji widać niestety coraz częściej – jednakowe ogrodzenia, wykonane z jednakowych elementów kupionych w hurtowni. Takie podejście nie ma nic wspólnego z kowalstwem artystycznym, które w swoim założeniu ma kreatywność i poszukiwanie nowych pomysłów, projektów, rozwiązań stylistycznych. Ideą bowiem sztuki kowalskiej jest tworzenie, a nie odtwarzanie oklepanych wzorów.
 

Przeczytaj poprzednie raporty

*

Dodaj komentarz

  • Autor *
  • E-mail *
  • Komentarz *
  • Przepisz kod (wielkość liter ma znaczenie)